Rejestracja i logowanie

Urzędnicy kupili uczniom komputery. Ale mogli to zrobić taniej... nawet o 1000 zł za sztukę!

Wydarzenia 03-06-2020 Autor: Emste Foto: poglądowe
64
Urzędnicy kupili uczniom komputery. Ale mogli to zrobić taniej... nawet o 1000 zł za sztukę!

Utrudnienia i obostrzenia związane z epidemią są już w większości cofnięte. Wiemy jednak, że starsi uczniowie dalej nie wrócą do szkół, a lekcje będą odbywały się zdalnie. Samorządy w regionie postanowiły pomóc osobom, które nie mają dostępu do komputera czy internetu. W ramach dofinansowania z programu "Zdalna szkoła", zakupiono sprzęt, który pozwoli im na swobodny dostęp do wiedzy. Przeglądając listy zakupowe urzędników można odnieść wrażenie, że... dało się to zrobić taniej.

Problemy i dyskusja na temat tego, jak zorganizować zdalne lekcje w czasie epidemii zaczęły się w zasadzie w dniu zamknięcia placówek oświatowych. Przeciwności było naprawdę sporo - od przygotowania odpowiedniego sposobu nauczania przez internet, przez dobór oprogramowania, na samym sprzęcie kończąc. Ten ostatni aspekt, okazał się być największym problemem - wielu uczniów nie posiadało bowiem w domu komputera lub stałego dostępu do internetu.

Naprzeciw potrzebom uczniów wyszedł rządowy program "Zdalna Szkoła", dzięki któremu samorządy mogły składać wnioski o dofinansowanie właśnie na sprzęt komputerowy. Do rozdysponowania było w sumie 186 mln zł, a po gotówkę zgłosiło się aż 90 proc. gmin i powiatów w Polsce. W samym województwie łódzkim, wnioski złożyło 175 ze 198 jednostek samorządowych.

- Zachęcamy włodarzy gmin i powiatów, które jeszcze nie złożyły wniosku, aby zrobiły to możliwie najszybciej – apelował minister cyfryzacji Marek Zagórski

Samorządy, w zakresie wyboru sprzętu miały dużą dozę dowolności. Pojawiły się jedynie rekomendacje dotyczące wymagań technicznych sprzętu do prowadzenia lekcji w modelu zdalnym – Mowa w nich o procesorze najnowszej generacji z częstotliwością pracy minimum 2,5 GHz, 8 GB pamięci RAM, panoramicznym ekranie o przekątnej 15,6 cala czy dysku HDD o pojemności 250GB. 

Odpowiedni wniosek złożyły wszystkie gminy w naszym regionie, miasto Bełchatów oraz powiat bełchatowski - wszystkie te jednostki otrzymały wsparcie finansowe. Pojawiły się jednak różnice przy wyborze sprzętu dla uczniów, a także w przypadku kwot,  jakie urzędy płaciły za zamówione komputery. Wydaje się, że niektóre samorządy za laptopy sporo przepłaciły.

Okazuje się, że najwięcej za laptopy zapłaciło miasto Bełchatów. Urzędnicy poinformowali, że w ramach programu „Zdalna Szkoła” zakupionych zostało 30 laptopów za łączną kwotę 98 tys. zł. W przeliczeniu daje nam to średnio 3 266 zł za sztukę. Decyzję o wyborze dostawcy podjęto na podstawie zapytania ofertowego. Jak informują urzędnicy, ofertę przysłało 5 firm – najkorzystniejsza okazała się ta, zaprezentowana przez lokalnego dostawcę.

Kupiony przez magistrat sprzęt charakteryzuje się następującą specyfikacją. Procesor Intel Core I5 lub AMD Ryzen 7, Dysk SSD 256 lub 512 GB, 8 GB pamięci RAM.

- Komputery otrzymały wszystkie miejskie szkoły podstawowe. Liczba przekazanego sprzętu do poszczególnych placówek uzależniona była od zapotrzebowania oraz liczby uczniów. Teraz, w zależności od potrzeb, dyrektorzy będą je wypożyczać uczniom bądź nauczycielom. Każda placówka ma już wytypowane takie osoby - informuje magistrat.

Drugą najwyższą cenę w przeliczeniu na jednego laptopa zapłaciła gmina Rusiec. Zakupiono tam 16 laptopów, za łączną kwotę ponad 47 tysięcy złotych. Pojedynczy komputer kosztował więc średnio 2 965,5 zł. Dostawcą była w tym przypadku warszawska firma. Urzędnicy jednoznacznie stwierdzają jednak, że zapotrzebowanie wśród uczniów jest dużo większe.

Kupione przez gminę Rusiec laptopy charakteryzuje specyfikacja: Procesor Intel Core i5 lub równoważny, 8 GB pamięci RAM oraz szybki dysk SSD o pojemności 256 – 512 GB.

Trzecie miejsce w tym zestawieniu zajęła gmina Zelów, która dokonała zakupu 25 laptopów za kwotę 69 987 zł – co daje średnią 2 799,48 zł za sztukę. Zapytanie ofertowe zostało wysłane do 3 firm, najlepszą ofertę złożył łódzki dostawca.

Zapytani o to, czy sprzęt zaspokaja wszelkie potrzeby uczniów związane ze zdalną nauką, urzędnicy odpowiedzieli wymijająco:

- Każdy nowy komputer poprawia jakość kształcenia w prowadzonych przez samorząd Zelowa szkołach. Każdego roku istniejący sprzęt ulega zużyciu i staje się również technologicznie przestarzały, dlatego każda zakupiona nowa jednostka sprzętowa wzmacnia nasz potencjał informatyczny.

W gminie Zelów zdecydowano się na laptopy z procesorem Intel Core i3 nowej generacji, 8 GB pamięci RAM oraz dyskiem SSD o pojemności 256 GB.

Najmniej za sprzęt dla uczniów zapłaciła gmina Drużbice. Z funduszy pozyskanych z programu „Zdalna Szkoła” kupiono tam 33 laptopy za kwotę 59 999zł.przeliczeniu na sztukę daje nam to średnią 1 818 zł. W tym przypadku trzeba jednak zaznaczyć, że zakupiony sprzęt nie spełnia rekomendowanych wymogów. Samorząd zdecydował się bowiem na komputery Lenovo IdeaPad S145, posiadające 128 gigabajtowy dysk twardy oraz 4 GB pamięci RAM. Dlaczego tak?

- Zdecydowaliśmy się na zakup komputerów o nieco słabszych parametrach technicznych, ponieważ po konsultacji ze specjalistami uznaliśmy, że będą one wystarczające do nauki zdalnej. Dzięki temu mogliśmy kupić więcej laptopów po niższej cenie i tym samym pomóc większej liczbie uczniów - podkreśla Wójt Gminy Drużbice Tomasz Głowacki.     

Urzędnicy informują, że pozyskany sprzęt zaspokaja potrzeby zaledwie 30 proc. uczniów.

 

Pełne zestawienie kosztów w programie zdalna szkoła z podziałem na jednostki samorządowe prezentuje się następująco:
 

Miasto Bełchatów - 30 laptopów za kwotę 98 tys. zł. Średnio 3 266 zł za sztukę.

Gmina Rusiec – 16 laptopów za kwotę 47 tys. zł. Średnio 2 965,5 zł za sztukę.

Gmina Zelów – 25 laptopów za kwotę 69 897 zł. Średnio 2 799 zł za sztukę.

Gmina Bełchatów – 25 laptopów za kwotę 69 450 zł. Średnio 2 778 zł za sztukę.

Gmina Kleszczów – 28 laptopów za kwotę 70 000 zł. Średnio 2 500 zł za sztukę.

Powiat bełchatowski – 40 laptopów za kwotę 98 tys. zł. Średnio 2 496 zł za sztukę.

Gmina Szczerców – 30 laptopów za kwotę 69 412 zł. Średnio 2 313 zł za sztukę.

Gmina Kluki - 21 laptopów za kwotę 45 000 zł. Średnio 2 142 zł za sztukę. 

Gmina Drużbice – 33 laptopy za kwotę 59 999 zł. Średnio 1 818 za sztukę.

Kwestia rozbieżności w cenach laptopów zakupionych przez poszczególne samorządy z pewnością jest wielowątkowa. Trzeba wziąć pod uwagę koszty związane z samym sprzętem, dodatkowymi akcesoriami, jak chociażby zestawy słuchawkowe czy ceny oprogramowania, które również sięgają kilkuset złotych. Dodatkowo, część samorządów zwracała uwagę, że wiele firm nie było w stanie dostarczyć tak dużej ilości sprzętu – dlatego też ceny mogły być zawyżone.

W czasie, gdy samorządy rozsyłały zapytania ofertowe, postanowiliśmy więc wysłać własne, do jednego z największych internetowych dostawców sprzętu elektronicznego – firmy X-KOM. Dotyczyło laptopa Lenovo IdeaPad S145 z procesorem AMD A6, 8 GB pamięci RAM oraz 256 gigabajtowym dyskiem SSD i systemem Windows 10. Taki sprzęt z łatwością pozwoliłby na udział w zdalnych zajęciach. Firma zadeklarowała, że jest w stanie dostarczyć 25 laptopów, za kwotę 1 949 zł za sztukę. Okazuje się więc, że już w przy pierwszej próbie udało nam się znaleźć sprzęt tańszy od tego, który zamówiło większość samorządów. Wyjątkiem jest tu gmina Drużbice, która jednak zdecydowała się na nieco słabszą specyfikację techniczną.

Z całą pewnością w przypadku zakupu laptopów samorządy mogły znaleźć pole do oszczędności, a co za tym idzie zakupu większej ilości sprzętu. Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że ilość kupionego sprzętu nie zaspokaja w pełni zapotrzebowania uczniów i nauczycieli.

komentarze (64)
Dodaj komentarz

Po pierwsze zamówienia publiczne rządzą się swoimi prawami, po drugie sprzęt ostatnio poszedł dość mocno w górę. Po trzecie 3200 za laptopa który ma i5 na pokładzie i 8GB pamięci, a do tego windows i pewnie pakiet office, plus serwis to nawet niższa cena niż obecnie można kupić na wolnym rynku poza całym tym postępowaniem przez SIWZ. Sama ostatnio kupowałam laptopa z i7 dziesiątej generacji, do tego SSD 512 i 16GB RAMu bez Windowsa wyszlo mi 3890 najtańsza oferta, z Windowsem prawie 500zl drożej.

Co? Jakaś firma chciała się dorobić na sprzedaży laptopów do urzędu gminy bełchatów, zauważyła cenę i urząd to kupił? Zbadać porządnie tą sprawę. To nasze publiczne pieniądze.

redaktorzy DDBełchatów następnym razem winni kupować sprzęt do urzędów, znają sie najlepiej.

i po co to komu ja do szkoly niechodzilem komputera niemam lepiej te pieniondze dajcie na walke z faszystami

Przeprowadzić śledztwo, przecież to nasze publiczne pieniądze, co to za firma która sprzedała tak drogie laptopy. I dlaczego gmina tak przepłaciła więcej niż w innych gminach. Podajcie co to za firma przecież to powinny być jawne informacje. Chyba...

podać dane tej firmy, która sprzedała tak drogie laptopy. Patrząc na ceny laptopów w innych gminach, ug bełchatów kupił duuuużo drożej

Łukasz , to Ty?

podać dane tej firmy, która sprzedała tak drogie laptopy. Patrząc na ceny laptopów w innych gminach, ug bełchatów kupił duuuużo drożej

Nie no jak czytam : Mowa w nich o procesorze najnowszej generacji z częstotliwością pracy minimum 2,5 GHz, 8 GB pamięci RAM, panoramicznym ekranie o przekątnej 15,6 cala czy dysku HDD o pojemności 250GB. - Przecież tu nie ma żadnych informacji. Do tego Monitor Panoramiczny 15.6 no nooooo bomba...

Tyle kasy i jeszcze lewy windows.Było ściągnąć pirata z neta a nie przeplacac

W Drużbicach kupiono o połowę taniej niz w Bełchatowie. Chyba ten negocjator z Bełchatowa nie chciał tanio zapłacić.

Odnoszę wrażenie , że większość tych obrazliwiych komentarzy piszą nauczyciele, którzy w tym roku ładnie się wyleżą a kaska w 100% się zgadza, bo przecież nauczycielom nie zabrali 30% wypłaty. Ale nie im zawsze ciągle mało i mało. Jedna rada zmieńcie zawód skoro wam nie pasi obcowanie z "patologią" , ale jak widać nawet do tego się nie nadajecie. Powiedzenie "nie masz pomysłu na życie - zostań nauczycielem" nadal bardzo aktualne...

Pewnie. Koronawirus to też wina nauczycieli. To już obsesja.

Mam nadzieję, że Twoje dzieci świetnie nauczą byle jak opłacani nauczyciele w byle jakich warunkach. I tak naumiany potomek na pewno z zawodu będzie derektorem. Jeśli ktoś nie widzi zależności między dobrym wykształceniem a powodzeniem dziecka w dorosłym życiu to gratuluję. Słabo opłacani ludzie z przypadku nie wykształcą dobrze następnego pokolenia.

Szczerze mówiąc to w życiu miałam różnych nauczycieli i tak los pokierował że nauczyciel który nic nie nauczył do tego był najsłabszym nauczycielem w całym moim doświadczeniu szkolnym został pochowany na Powązkach 2km od mojego domu, a ponad 170 od miejsca gdzie żył. W zasadzie z Warszawą nie mial nic wspólnego . Także różnie się to układa.

Daleko się rozglądać nie trzeba. Zobacz jakich mamy wykształconych lokalnych polityków. Więcej kasy biorą niż nie jeden po dobrych studiach. Matura boli. Kwestia bycia w odpowiedniej partii i nie wychylania się przed szereg.

Tyle kasy za takie badziewie? Pranie kasy w biały dzień

Uczniom nowe komputery, a nauczycielom stare 20 letnie polizyngowe... za moich czasów tego nie było, masakra, a to po to żeby gówniarzy ściągnąć do danej szkoły,

Hp SSD 256 GB ,8GB Pamięć. 2400pln Te same parametry

Rozważyć kontrolę w Urzędzie Gminy i w komputerowej firmie bełchatowskiej która sprzedała tak drogie laptopy, zgłosić to do radnych , do RIO, podać dane tej firmy. Patrząc na ceny laptopów w innych gminach, ug bełchatów kupił duuuużo drożej.

Rzygać się chce czytając te lewackie komentarze!

A 500+ to rodzice nie dostają żeby dziecku kupić lapka.? Może wszystko w przelew idzie albo nowe tipsy. A pisuary chętnie rozdają kiełbasę wyborcza

Jaka część tych laptopów faktycznie trafi do uczniów, którzy potrzebują je do nauki, a nie do nauczycieli, którzy płaczą, że muszą na swoim 'pracować'?

Żaden laptop nie trafił do nauczycieli. Sprawdź.

Aleś ty glupi

Taka prawda.

Informacja jak zawsze pobieżna. Szkoda tylko, że nie wzięto pod uwagę jakości sprzętu i oprogramowania, które będzie służyło przez lata. Tak samo brak informacji, że laptopy są wypożyczane uczniom a nie darowane po czym będą służyć szkołom i oby jak najdłużej. No ale news jest najważniejszy....

dajcie jeszcze więcej! po 1500zł na każdy spust w mamuśke! tak trza żyć, PIS forever hahahahahahahah Banda złodziei! Może jeszcze podpaski sponsorujcie i srajtaśme bo katol się rozmnożył emoji

laptok ma być dobry, że cała PISowska BOŻA familia mogła obejrzeć msze online emoji

"wiele firm nie było w stanie dostarczyć tak dużej ilości sprzętu – dlatego też ceny mogły być zawyżone." - śmiechu warte. Chyba im więcej się kupuje tym cena jest niższa. Tak działa to normalnie. Jesli chodzi o samorządy to nie ma się co dziwić. Nikt się nie przejmuje ceną gdy się wydaje nie swoje pieniądze, a podatników.

Znów kupują z publicznych pieniędzy laptopy dla dzieciorobów patologi a nie łaska im kupić używane

myślę, że dziecioroby PISdzielce mogą spokojnie dostać pc z windowsem 95. Przecież i tak nie będą się uczyć, bo widzą WZORZEC rodzicielski życia z benefitów emoji

Co ty wiesz o komputerach..

bo dzieciaczki muszom mieć laptoki dobre do gier i żeby ojciec mógł wieczorem zwalić przy porntubie emoji

po co taniej jak kupowali nie za swoje? emoji hahaha dziecioroby mają pincet plus i na laptoka kasy nie mają? emoji oby PIS wygrał i dawał jeszcze kase za każdy wytrysk jako potencjalne poczeNcie emoji

Racja! Niech płacą za wytryski hahahahahhahaah przecież to tyż DZIECKO, ten plemnik emoji hahahahahahhahahaha

zakochałam się w moim szefie, jest 11 lat młodszy ode mnie, ma żonkę -(typowa blond cizia i zołza-nawet na imprezki firmowe ledwie mu pozwala) i 3 synów w tym jednego już prawie pełnoletniego. Szef właściwie jest tak sobie, nijaki, bezbarwny, nawet do przystojności to mu daleko, ale wacka ćwirka i jajątka to ma the best. co mam robić brać się za niego czy sobie odpuścić. poradźcie...

W Bełchatowie zaistniała wyraźna potrzeba uruchomienia Kącika Porad Erotycznych emoji

za tysiaka to można co najwyżej zrobić dobrego loda a nie kupić lapka

Oczywiście że można było tańsze markowe kupić. Ale to jest Polska a tutaj przetargi są dla znajomych. Doją kasę mają na to faktury i są "czyści " wobec prawa.

Czy naprawdę myślisz że ktoś będzie robił przekręty na kilku marnych komputerach? Marza na komputerze to jakieś 8% A w przetargu jeszcze mniej. To są delle. Ich w biedronce nie kupisz za 1400 i sprzedaż za 3000. Ktoś je kupił i zarobił na tych 30 sprzetach jakieś 3000 lub 4000 tyś. Czy to dużo? Masakra mało. Czy dla 3000 zł chciałoby Ci się spotykać z prokuratorem? Nikt nie robi takich wałków. Widzisz to takie polskie. Jak jakaś firma zarobi to jest układ, przekręt i złodziej, jak czytam co piszą ludzie to wszyscy chcą coś kupić ale nie za miliony ale jak ludzie chcą iść do pracy to już muszą zarabiać dużo. To jak firmy mają to zrobić? Nie mogą zarabiać bo przekręt, ludzie chcą kupować ale najtaniej jak się da ale jak ludzie chcą pracy to mają dużo zarabiać czyli marża musi być wysoka. zrozumieć Polaka i umrzeć.

Moje dzieci mają kompy do nauki z komisu. Działają trzeci rok. Do gier to inna bajka. Uważam że miasto przeplacilo. Poszli by do sklepu i taniej by to wyszło więc nie czaruj nikogo.

komp z komisu to jak żonka z odzysku po kumplu.

ale Twoje dzieci się uczą, a nie czekają na DAJ, sprzedawce jaj emoji

Codziennie POdcieram się wyborczą. Czy POpełniam nietakt?

oj, wyczuwam PISdzielca emoji czyżby lachociąg CZARNEGO DIDŻEJA z Torunia?! wytrzyj sobie **** NIEDZIELĄ, OD RAZU POCZUJESZ BRYZE NA ZADZIE emoji

owszem, ale jak zaczniesz podcierać sie tygodnikiem niedzielą od razu trafisz do tego waszego katolskiego raju.

Durni ludzie zawsze będą durni. Ale od początku. Prowadzę firmę (nie - nie sprzedałem tych komputerów do gminy i nawet nie wiem kto to zrobił). A z PISem (więc i wsparciem dla rządzących) jest mi bardzo nie do twarzy. Jak widzę te komentarze to krew wmnie zalewa. Jak czytam, ze ktoś kupuje do szkoły laptopa za 1800zł za sztukę to powinni go wywalić od razu na zbity pysk. kiedy ten durny kraj zrozumie, ze nikomu nie jest potrzebny tani, niesprawny komputer? W mojej firmie nigdy nie pozowliłbym sobie na komputer za 1800zł bo czas oczekiwania na jego naprawę jest dużo droższy niż różnica w cenie. Kiedyś (chyba około 2005 roku) pamiętam przetarg do urzędu skarbowego na komputery - kupili kompy, które nie działały. Później je naprawiali a każda naprawa minimum 2 tygodnie. Zaoszczędzili na cenie kompa i mieli pracowników, którym płacili za brak pracy. Jak czytam, ze powinno się kupować tańsze to wiem, ze pisze to ktoś kto nie ma pojęcia o życiu, sensownych decyzjach, kosztach. Jeśli na zdjęciach widzę DELLe, to wiem, ze te kompy będą działały a nie będą w serwisie. Jakbym widział jakieś kompy z marketu dla Mariana za 2000zł to uznałbym, że to wyrzucone pieniądze. Zacznijcie ludzie myśleć!

No dobra panie H, czytając twoja wypowiedź dochodzę do jednego wniosku. Jesteś albo skończonym debilem albo nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Laptopy mają służyć dzieciakom do zdalnej nauki, co w praktyce oznacza że przydadzą się przez kilka mcy a później trafia do szkół gdzie pewnie beda leżeć i czekać na pandemię ew. Pani Jadzia będzie mogła pograć na kurniku. Więc wyjaśnij mi na **** kupować lepszy sprzęt, skoro tańszy pociągnie wszystko bez problemu? Nie lepiej zapewnić kompy większości niż kupić droższe dla garstki?

H poniekąd się z Tobą zgadzam, ja nigdy laptopa do celów prywatnych i w domu ( a miałem już w swym życi) co najmniej 4 , średnio raz na cztery lata zmieniam lapka) nie kupiłem taniej niż za 3 tys.. jak mam kupić szajs to wolę się obejść bez tego cuda techniki. Tez daleko mi oj daleko do PiS-u, jednak nie cierpię nie trawię prywaciarzy, prywatnie, to można mieć żonę kochankę, działkę i samochód, a nie firmę czy fabryke. jestem wielkim przeciwnikiem własności prywatnej ( w sensie firmy, działalności gospodarczej), stać mnie na to, aby otworzyć coś swojego, wszakże wywodzę się z tzw. burżujów, moja wspaniała rodzinka swego czasu była właścicielem połowy jednego z miast polskich ( o nie nie jestem Żydem- mam pochodzenie niemiecko-uzbeckie). Jednakże ja zakochałem się w komunizmie i socjalizmie za co zostałem wydziedziczony, ale historia kołem się toczy.. więc mam nadzieje, że jeszcze za mego życia nastaną czasy kiedy bankierów, banksterów, prywaciarzy będziemy ( jak za stalinowskich czasów wieszać na najbliższej latarni)

Mam nadzieję, że dożyję czasów kiedy takie rzeczy, o których piszesz w ostatnim zdaniu, będą robili na komunistach i socjalistach - największej zarazie ludzkości.

a ja mam nadzieję, ze dozyję czasów, gdy takie szumowiny prawicowe jak ty , kosciółkowe bydleta dostana tak po tyłkach ja za czasów two. Josifa Wisarionowicza Dzugaszliwego-Stalina.

Kosciółkowe bydlęta ? Prawicowe szumowiny ? No proszę.. Cudowny pokaz równości i tolerancji w wykonaniu belchatowskiej lewicy. Wierzcie dalej , że lewactwo chce tylko równości i spokoju.

a czego chce prawica? wojny polsko -polskiej, bezkarności kleru i panoszenia się w bezkarności prawicowej hołoty, klęczenia na kolankach przed byle jakim parochusem lub episkopem i hołubienia i wynoszenia pod niebiosa tzw. żołnierzy wyklętych, a w rzeczywistości żądnych krwi bydlaków...

Największą zarazą ludzkości są niedouczone gimbusy, którzy chłoną całe to pseudointelektualne g*wno i fake newsy.

Chodziłeś do gimnazjum? Nie? To chyba nie ma potrzeby wrzucania każdej osoby, która ukończyła do jednego wora. Jak ktoś się nie chce uczyć to nigdzie się nie uczy emoji

ELOKWENTNY uczony się znalazł z OXFORDU. Pewnie idzie się zaraz pomodlić za duszyczki

aaa ambitny podpis - wypróżniałeś/ ałaś się? aaa jesteś po zawodówie czy ŻAKU? emoji gimbus mówisz? pewnie masz ze 40 lat i szkoda Ci,że masz świadectwo ze S.P NR 6 emoji

chodziłam do gimnazjum w latach 99-2002, nie czuję się niedouczona. Wręcz przeciwnie, mam dobre wykształcenie, dobrą prace. Także z tymi gimbusami to easy tiger.

'Trzeba wziąć pod uwagę koszty związane z samym sprzętem, dodatkowymi akcesoriami, jak chociażby zestawy słuchawkowe czy ceny oprogramowania, które również sięgają kilkuset złotych. ' ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Oprogramowanie pewnie płatny windows a darmowe wersje linuxa to nie łaska zainstalować z internetu banda skorumpowanych urzędników.

Większości modeli laptopów nie da się kupić bez Windowsa.

jak to dzieci nie mają laptopów?to na co podatnicy płacą 500+na gorzałe dla suwerena tylko się pytam

Tak właśnie działają publiczne przetargi! Miasto za cenę laptopów od X-com mogłoby kupić 40% więcej sztuk niż zakupiło! Ale "lokalna" firma (brata?szwagra? syna? kolegi?) zarobić musiała! Kto ich za to rozliczy?????

Rozważyć kontrolę w Urzędzie Gminy i w komputerowej firmie bełchatowskiej która sprzedała tak drogie laptopy, zgłosić to do radnych , do RIO, podać dane tej firmy. Patrząc na ceny laptopów w innych gminach, ug bełchatów kupił duuuużo drożej.

dodaj komentarz
Czytaj także