Rejestracja i logowanie

Wjechał busem w drzewo, po czym z zakrwawioną twarzą poszedł... na kebaba

Wydarzenia 07-02-2019 Autor: KPP Bełchatów/rk Foto: KPP Bełchatów
8

Policjanci zatrzymali 40-letniego mężczyznę, który wjechał dostawczakiem w drzewo, po czym poszedł się najeść w pobliskim barze. Kiedy 40-latek wrócił do samochodu okazało się, że był nietrzeźwy. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Zdarzenie miało miejsce w nocy 6 lutego 2019 roku na skrzyżowaniu ulic Pabianickiej i Włókniarzy w Bełchatowie. O godzinie 3.40 policjanci zostali poinformowani, że mogło dojść do kolizji z udziałem nietrzeźwego kierowcy. Na miejscu mundurowi zastali stojący na chodniku samochód renault master. Auto było uszkodzone w wyniku uderzenia w drzewo, w środku nie było nikogo. Ubrudzona krwią poduszka powietrzna, zaniepokoiła mundurowych. 

Szukając kierującego, funkcjonariusze ustalili, że chwilę wcześniej nietrzeźwy mężczyzna z zakrwawioną twarzą w pobliskim barze jadł kebaba. Chwilę później 40-latek po posiłku wrócił do swojego auta. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że mężczyzna miał ponad półtora promila alkoholu w organizmie. Na miejscu mundurowi wykonali oględziny i zabezpieczyli ślady kryminalistyczne. 40-letni kierujący trafił do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty i przyznał się do kierowania autem w stanie nietrzeźwości. Za takie przestępstwo grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych i grzywna.

komentarze (8)
Dodaj komentarz

Ten kto wsiada za kiermane po wódzie jest DEBILEM bez mózgu i mic tego nie zmieni

Opierdyczyl kebsa chociaz przed aresztem

wbijac na rollo

To było o 2.20 i nie był jeden tylko 3 Ukraińców

Wiedział, że jak trafi na dołek to go nie nakarmią emoji

Może ten kebab z padliny był wcześniej spirytusem myty stąd te promile ??

Trafił na najlepszego kebaba w mieście.

Nie tylko najlepszy w mieście, ale i w regionie.

dodaj komentarz
Czytaj także