Rejestracja i logowanie

Uczniowie "Herberta" posadzili tysiące sosen [FOTO][VIDEO]

Wydarzenia 13-04-2018 Autor: mj-s Foto: mj-s
8

Uczniowie gimnazjum i liceum z "Herberta" dziś posadzili 5 tysięcy sadzonek sosny. Akcję, której pomysłodawczynią była jedna z nauczycielek placówki - Aneta Borowska, współorganizowało wsparło Nadleśnictwo Bełchatów i PGE GiEK S.A.

Praca szła bardzo sprawnie i - nie ma co ukrywać patrząc na miny młodzieży - przyjemnie. W akcji sadzenia udział wzięli uczniowie trzecich klas gimnazjum i liceum Zespołu Szkół im. Zbigniewa Herberta, łącznie to blisko osiemdziesiąt par rąk.

Choć, jak podkreśla nadleśniczy Nadleśnictwa Bełchatów Jarosław Zając, z dziś zasadzonych sadzonek dorodnego lasu będzie można spodziewać się dopiero za sto lat, to takie proekologiczne przedsięwzięcia są nie do przecenienia - służą lasom, ale też podnoszą świadomość ekologiczną, tak niezbędną w ochronie już istniejących.

PGE GiEK S.A z kolei dzisiejszym przedsięwzięciem w Szkółce Leśnej Borowiny zainaugurowało bełchatowską odsłonę szerszego projektu - „Lasy pełne energii”. To autorska ekologiczna inicjatywa spółki PGE Dystrybucja, realizowana od 15 lat i rozwijana przez pracowników pozostałych spółek Grupy PGE. Tylko w ostatnich czterech latach pracownicy Grupy PGE we współpracy z Regionalnymi Dyrekcjami Lasów Państwowych, szkołami oraz lokalnymi społecznościami, w całym kraju posadzili prawie 300 tys. młodych drzew.

 

 

 

 

 

komentarze (8)
Dodaj komentarz

Akcja fajna nadlesnictwo znalazlo sobie bezplatna sile robocza!jaki to ma sens? zalesianie nalezy do zadan lesnikow i wykorzystywanie do tego dzieci jest watpliwe moralnie co innego gdyby ta akcja miala miejsce na terenie naszego przekarczowanego miasta wtedy mozna byloby ja jednoznacznie pochwalic ZA KOMUNY SADZILEM BURAKI CUKROWE I BYLEM NA WYKOPKACH ZIEMNIACZANYCH WTEDY TEZ MOWILI ZE TO POTRZEBNE...

Gdybyś przeczytał artykuł, to wiedziałbyś że pomysłodawcami akcji sadzenia lasu przez szkoły są same szkoły a nie nadleśnictwa. Każde nadleśnictwo ma do obsadzenia co roku ok. 150 ha czyli 40-50 tzw. zrębów, z czego szkoły sadzą przeważnie około 2 ha czyli JEDNĄ taką powierzchnię. Zajmuje im to 2-3 godziny. Rzeczywiście obrzydliwe, niemoralne wykorzystywanie dzieci... W Internecie powinna obowiązywać jedna zasada - nie masz o czymś pojęcia to nie zabierasz głosu, nie robisz z siebie idioty i nie próbujesz robić go z innych.

W latach 60 ubiegłego stulecia też jako uczniowie podstawówki sadziliśmy dużo sadzonek sosny jak i brzozy. Był to tzw. czyn społeczny. Cóż kiedy te drzewa usunęła kopalnia.

BRAWO! Przynajmniej Wam się udało emoji W tamtym roku złożyłem projekt do budżetu obywatelskiego polegający na obsadzeniu miasta sadzonkami z nadleśnictwa to mi odrzucili nie poddając pod głosowanie, także brawo wy

kolego co innego jest posadzenie drzew w miescie a czym innym zalesianie zalesianiem powinni zajac sie lesnicy to ich zadanie wykorzystywanie do tego dzieci nie jest ok natomiast akcja posadzenia drzew na terenie miasta jest jak najbardziej wskazana i byc moze nawet wychowawczo-ekologiczna a tak Herbertowcy posluzyli za bezplatna sile robocza wykonujac nielatwa przeciez prace za lesnikow

Już wiem co Cię boli Maćku. Byłeś jednym z tych uczniów, któremu nauczyciele kazali sadzić ten las. Popracowałeś godzinkę na słoneczku i się zmęczyłeś bo to trudniejsze, niż wylewanie żali przez internet. Ale to dobrze, nauczy Cię to szacunku do cudzej pracy.

Masz jak najbardziej rację, ale lepszy rydz niż nic. Niech Urząd Miasta wyznaczy strefy w mieście gdzie każdy kiedy chce będzie mógł sadzić drzewa: ojciec z synem, szkoły w ramach edukacji ekologicznej itp

Fajnie, że sadzi się drzewa, ale dlaczego tworzymy monokulturę?! Pierwotne lasy w Polsce były mieszane więc i takie sadzonki powinny być.

dodaj komentarz
Czytaj także