Rejestracja i logowanie

''Tu powstanie stacja kolejowa''. Wbili tablicę przy bełchatowskim wiadukcie

Wydarzenia 09-10-2019 Autor: Emste
103

9 października odbyła się konferencja Lewicy, wystąpiła Anita Sowińska, Tadeusz Rozpara oraz Mariusz Kowalczyk. Tematem była koncepcja budowy stacji kolejowej, która połączyłaby Bełchatów i Łódź. Kandydatka Lewicy wbiła symboliczną tablicę i wyznaczyła termin, w którym zakończyłaby się budowa dworca w Bełchatowie na 2023 rok.

Podczas konferencji Sowińska mówiła o zobowiązaniach wyborczych Lewicy. W ich skład wchodzi stworzenie sieci kolejowej, która dojeżdżałaby do każdego miasta powiatowego. Sowińska wskazywała Bełchatów, jako miejscowość która potrzebuje dworca kolejowego, głównie z uwagi na to, że po zamknięciu kopalni i elektrowni wielu mieszkańców będzie musiało dojeżdżać do pracy poza miastem. Nieodzowny będzie więc szybki i pewny środek transportu.

Stacja kolejowa miałaby powstać w okolicy ul. Ciepłowniczej, tuż przy wiadukcie kolejowym, z którego do tej pory korzystają jedynie pociągi towarowe.

Zgodnie z szacunkami Anity Sowińskiej, kilometr trasy kolejowej wraz z wykupem ziemi, wiązałby się z kosztami rzędu 30 milionów. Połączenie Bełchatów – Łódź, kosztowałoby więc od 1,5 do 2 miliardów złotych.

Propozycję Sowińska podpiera własnymi obserwacjami regionów, w których to transport kolejowy w zakresie dowozu pracowników sprawdza się świetnie.

- Patrzymy na rozwój Czech czy Niemiec i widzimy, że tam kolej działa i że to jest tak naprawdę przyszłość transportu – mówiła Sowińska.

Konferencje zakończyło wbicie symbolicznej tablicy informacyjnej z hasłem "Tu powstanie stacja kolejowa" oraz wypisanie tablicy budowlanej, zgodnie z którą budowa wspomnianej stacji miałaby się zakończyć za 4 lata.

Komentarze dla tego artykułu zostały wyłączone.
Czytaj także