Rejestracja i logowanie

Skra pokazała pazur. Zenit rozbity w Bełchatowie! [MEGA-GALERIA]

Wydarzenia 14-03-2019 Autor: Badys Foto: rk
18

Siatkarze PGE Skry Bełchatów pokonali na własnym terenie faworyzowany Zenit Sankt Petersburg i są o krok od awansu do półfinału Ligi Mistrzów CEV!

Po raz pierwszy od dłuższego czasu Roberto Piazza i Michał Winiarski mogli skorzystać z usług praktycznie wszystkich swoich podopiecznych. Do zdrowia i formy wrócili już Milad Ebadipour i Mariusz Wlazły, dostępny był również Artur Szalpuk i wszyscy środkowi. Problem mieli za to przyjezdni, którzy w przededniu rywalizacji z bełchatowianami stracili przyjmującego Oreola Camejo, który się rozchorował.

Zenit pozbawiony jednego ze swoich liderów stanowił w czwartek dla PGE Skry jedynie tło. Za wyjątkiem drugiego seta, w którym raził potężną zagrywką (aż pięć asów) i dobrze spisywał się na siatce w elemencie bloku (trzy czapy). Choć trzeba też zauważyć, że w efektownym zwycięstwie (25:13) mocno pomogli sami bełchatowianie, którzy popełnili aż dziesięć błędów własnych!

Pozostałe partie żółto-czarni mieli jednak pod kontrolą od początku do końca. Pierwsza i czwarta zakończyły się zwycięstwami w stosunku 25:18. Pełna dominacja. Spodziewaną walkę można było zaobserwować tak naprawdę tylko w trzecim secie, ale i tu udało się zwyciężyć bez gry na przewagi (25:22).

PGE Skra zagrała przeciwko Zenitowi jeden z najlepszych meczów w sezonie 2018/19. Gołym okiem widać, że forma przed decydującą częścią sezonu rośnie, a razem z nią rosną apetyty kibiców.

Celem numer jeden na najbliższe dni jest awans do półfinałów Ligi Mistrzów CEV, który po dzisiejszym zwycięstwie jest dosłownie na wyciągnięcie ręki. Wystarczy w Rosji wygrać dwie partie lub tzw. złotego seta.

Patrząc na dzisiejszą postawę siatkarzy z Bełchatowa możemy być pewni, że ten zespół na to stać. Nawet, jeśli w rewanżu Zenit Sankt Petersburg będzie dysponował atutem własnego parkietu i będzie mógł wystawić Kubańczyka Oreola Camejo

Na szczególne słowa uznania za dzisiejszy występ w hali „Energia: zasługuje przyjmujące Milad Ebadipour, który zdobył aż 18 punktów, notując aż 67% w ataku i 2 punktowe bloki. Świetne zawody rozegrali też wszyscy pozostali. Trudno do kogoś się przyczepić.

Przypominamy, że drugie ćwierćfinałowe spotkanie zaplanowano na środę 20 marca o godzinie 17:30 czasu polskiego.

 

PGE Skra Bełchatów - Zenit Sankt Petersburg 3:1 (25:18, 13:25, 25:22, 25:18)
PGE Skra: Łomacz, Wlazły, Kłos, Kochanowski, Katić, Ebadipour, Piechocki (libero) oraz Droszyński, Teppan, Fiel, Szalpuk.
Zenit: Antipkin, Grozer, Siwożelez, Safonow, Wołkow, Divis, Kriwitczenko (libero) oraz Makarenko, Pankow.

komentarze (18)
Dodaj komentarz

W BELCHATOWIE TYLKO GKS

Na tych waszych żałosnych skórokopów bez szkoły przychodzi 400 widzów. Na Skrę- 1000-1500 osób. Dalej oglądaj jak gamonie bez ambicji uganiają się za piłką

nie kłam PEDALE na GKS chodzi 2000 czyli 2x wiecej****a sie znasz cioto

GKS gra na trzecim poziomie rozgrywek de facto 3 liga Polska.Skra to jeden z najlepszych zespolow w Europie.no porownanie

TYLKO PEDERASCI LUBIA ODBIJANIE PILECZKI I OBCIAGANIE TFU

NO I ? wejdz se na najpouplarniejsze portale w polsce onet interie iwp i o siatkowce o SKRZE nawet jak gra w LM NIE MA NAI SŁOWA predzej znajdziesz cos o 2 lidze pilkarskiej i gksie niz o skrze grajacej w LM taka ta siatkowka popularna NISZOWY spoert i tyle

a co stoi na przeszkodzie chodzic na GKS i Skre.prawdziwy kibic nie ma klapek na oczach ze tylko pilka i nic wiecej...

Brawo!!! To spora niespodzianka, ale jakże miła

Każdy ma w **** wasza skre ! Tylko GKS !!!

idz sie wykasztan buraku

gks i skra pajacu mistrze

A GejKSa jak w LM grała w środę ?

widzef grał ze swoją 17-tysieczną armią parobów w lidze miszczóf przerzucania gnoju na czas.

nasza gejksa najlepszą qrwą jest najlepszą qrwą jest emoji

Tylko GKS!!!

Piechocki powinien odejsc jest duzo lepszych zawodnikow ktorych moga go zastapic ale nie tatus musi zalatwic gre w pierwszym skladzie

Ale poprawił się ostatnio i dziś zagrał kilka dobrych piłek.

dodaj komentarz
Czytaj także