Rejestracja i logowanie

Nowe znaki STOP na bełchatowskich skrzyżowniach. Póki co na próbę

Wydarzenia 06-09-2019 Autor: Matste Foto: Urząd Miasta Bełchatowa
14

Na bełchatowskich ulicach pojawiły się namalowane znaki STOP. To pomysł, który według założeń magistratu ma zwiększyć bezpieczeństwo na newralgicznych skrzyżowaniach. Czy projekt przyniesie oczekiwany efekt? Temu będą przyglądać się

Na bełchatowskich drogach, na których dochodzi do największej liczby wypadków i kolizji namalowano poziome znaki stopu. To rozwiązanie ma pomóc w zwiększeniu bezpieczeństwa na miejskich skrzyżowaniach. Urzędnicy przekonują,  że im wcześniej kierowcy zobaczą oznakowanie, tym więcej będą mieli czasu na odpowiednią reakcje.

Magistrat nie ukrywa jednak, że znaki są aktualnie zastosowane na próbę. W najbliższym czasie zarządca dróg będzie monitorował reakcje kierowców i pieszych, a także wytrzymałość samych piktogramów – nie mogą one niszczyć się zbyt szybko, gdyż koszt pojedynczego malunku od 400 do 600 złotych.

Na chwilę obecną w Bełchatowie znajdziemy trzy miejsca, w których powstały omawiane znaki. Chodzi tu o skrzyżowania Szkolnej z Ogrodową, Okrzei ze Staszica oraz Bawełnianej z Pabianicką. Jeżeli projekt się sprawdzi, z pewnością pojawi się więcej ulic, oznakowanych właśnie w ten sposób.

komentarze (14)
Dodaj komentarz

Jak ktoś jest tępy to czy będzie poziomy znak czy pionowy to i tak dojdzie do wypadku lub kolizji

ciekawe czy pomoga w zatrzymywaniu sie na mokrej nawierzchni

Pewnie taka sama farba jak te czerwone wynalazki na przejściach dla pieszych. Lekko mokre i już jedziesz na d...

tak jak i ruszyc na tym problem, nie mam jakiegos potwora ale jest ciezki i jak popada to mi mieli w miejscu kolami na tych farbach

Akurat o pieszych myślałem, a nie jaśnie ponach kopopniokach w ich passeratti.

widze kolejna ameae umyslowa, nawet auta sie w swoim nedznym zyciu nie dorobil i placze...a te teksty o kopalniokach, mimo ze tam nie pracuje sa zalosne

a jak martwisz sie o pieszych odnosnie farby na tych znakach stop, to gratuluje przechodzenia w miejscach nie przeznaczonych do tego

Jak ktoś jedzie św. Barbary obok Kauflanda drogą z pierwszeństwem i się zastanawia czemu mu trzepie samochodem przed skrzyżowaniem, to się powinien zastanowić czy z organizacją ruchu w tym mieście jest wszystko w porządku.

te 'nadlewy' sa dla przejscia dla piszych, a nie dla skrzyzowania

Pojawiły się przy poprzedniej organizacji ruchu (inne pierwszeństwo). Nawet na tym portalu było o tym pisane.

to przepraszam, nie widzialem wczesniej

Jeżeli ktoś nie widzi stojącego znaku STOP no to nie powinien nigdy otrzymać prawa jazdy....

Wedlug mnie taki namalowany znak powinien byc rozciagniety i znajdowac sie troche wczesniej niz 2m przed linia zatrzymania, ten jest za maly i po zmroku, czy na mokrej nawierzchni, wcale go nie widac (moze w innych miejscach nie jest tak wyjezdzony), na ogol nie narzekam ale dla mnie calkowicie zbedny, lepsza by byla opcja wymiany znaku na wiekszy, jesli rzeczywiscie sa tam problemy (wymuszenia to raczej kwestia problemu z wlaczeniem sie do ruchu niz nie zatrzymywaniem), ew jakas ramka z diodami zwracajacymi uwage, albo jak ktos kiedys napisal, zrobic tam prawoskret, do ronda nie ma daleko.

Zgadzam się 100/100

dodaj komentarz
Czytaj także