Rejestracja i logowanie

Lubisz i pijesz "kranówkę" ? Sprawdź co płynie w Bełchatowie!

Wydarzenia 08-08-2019 Autor: magjas Foto: pixabay
23
Lubisz i pijesz

Amatorzy bełchatowskiej „kranówki” mogą mieć pewność, że woda którą piją jest dobrej jakości. Co warte podkreślenia, jej stan nie tylko nie budzi żadnych zastrzeżeń pod kątem bakteriologicznym, ale woda w kranach jest też bogata w składniki mineralne. Bełchatowski Sanepid wysoko ocenił jej jakość. 

Woda dostarczana do bełchatowskich odbiorców pochodzi z ujęć głębinowych, a co za tym idzie jest bogata w składniki mineralne. Badania potwierdzają w niej obecność m.in. magnezu, wapnia, sodu, potasu, wodorowęglanów, chlorków czy fluorków.

- Można spokojnie stwierdzić, że w bełchatowskich kranach płynie nisko zmineralizowana woda, która ma zbliżone parametry do tańszych, butelkowanych wód mineralnych bądź źródlanych, które mieszkańcy naszego miasta mogą kupić w sklepach – podkreśla Piotr Pierzchała, prezes spółki Wod.-Kan. w Bełchatowie.

Bełchatowska woda permanentnie jest sprawdzana pod względem bakteriologicznym, fizykochemicznym i organoleptycznym, a wszystko zgodnie z ogólnopolskimi normami. Podczas badania mikrobiologicznego analizuje się ilości bakterii chorobotwórczych takich, jak np. bakterie grupy coli, a także ogólną liczbę drobnoustrojów. Analiza fizykochemiczna z kolei pozwala ustalić poziom zanieczyszczenia wody, w tym m.in. jej pH, twardość, mętność czy obecność żelaza, manganu.

Kontrole jakości naszej, bełchatowskiej „kranówki” odbywają się dwutorowo. Z jednej strony sprawdza ją regularnie Państwowa Powiatowa Inspekcja Sanitarna w Bełchatowie, z drugiej – laboratoria spółki Wod.-Kan – woda do tych badań pochodzi w różnych części miasta, a laboranci pracują wedle ściśle określonego harmonogramu. Warto dodać, że oprócz prac człowieka ważny jest też stały biomonitoring i tu ciekawostka: do tego celu wykorzystywanych jest osiem małż słodkowodnych, czyli żywych wskaźników zanieczyszczeń. Jeżeli wykryją zanieczyszczenie, uruchomi się system alarmowy i natychmiast dowiedzą się o tym pracownicy wodociągów. Ponieważ wszystkie te działania, zarówno realizowane wewnątrz spółki jak i przez podmioty zewnętrzne, przebiegają bez zarzutu, półroczna ocena wypada pozytywnie.

komentarze (23)
Dodaj komentarz

Jo do spyrytu bierym codzinnie z kranu i noc mnie nie jest. Takij to nie pijom bom nie pies. Herbata to jest to. Śpyrol z tum kranuwkum dobry

Ostatnio muszę mieć coraz więcej cierpliwości by napawać się tym szlachetnym trunkiem. Ciśnienie takie, że niedługo liczniki zaczną się kręcić w drugą stronę. Czajnik 2 litry napełniam przez 44 sekundy. Czas mierzony dzisiaj rano.

Woda sprawdzają jest tylko na tzw. ujęciu, czyli jaka jest w zakładzie, ale biorąc pod uwagę stare rury którymi jest przesyłana (o izolacja nie wspomnę) to w efekcie ta z naszych kranów to spływające złogi bakterii, niepożądanych pierwiastków i chorób chociażby nerek... Wymienicie rury to będziecie się mogli chwalić! Niech Sanepid losowo pobierze wodę nie u źródła, tylko u odbiorcy

Kupa w kranie!!!!! :-D

Woda czysta i krystaliczna jak Przemysław Fraszka Kandydat nr 1 na prezydenta Bełchatów

Co za ekipa sobie ognisko przy dwunastce urządziła?

Zupełnie innego zdania jest dwóch profesorów (nazwiska z powodów oczywistych pomijam), u których ja i kilkoro moich znajomych leczymy złogi nerkowe i kamicę. Niemal jedna trzecia pacjentów lekarzy to mieszkańcy Bełchatowa. Tutejsza woda jest źródłem powyższych chorób. Nawroty kamicy moczowej ustąpiły dopiero po zastosowaniu filtracji z odwróconą osmozą.

Hehehe dzięki za poprawę humoru.

Od kilku dni wieczorem śmierdzi, może DD coś o tym napisze.

No przecież wszyscy już dawno wiedzą, że to nie wina Wodkanu tylko zakładów z Przemysłowej. A jeżeli śmierdzi w weekend w nocy - to wina rolników, bo przecież oni wtedy pola uprawiają.

DD cwaniaki piszą o kranówce i faktury wodkanowi za promocje wysyłają

A po co Wod-Kanowi promocja? Przecież nie mają tu konkurencji.

Ale banery reklamowe wywieszaja emoji

Nie muszą się dodatkowo reklamować. Wystarczy otworzyć okno.

Dziękuję za tą kranówkę. Już raz urodziłem kamień i nie życzę tego najgorszemu wrogowi.

dalej żłob to piwsko po 2 zł albo nawet taniej

Nie mierz wszystkich swoją miarą. Polecam zainwestować w słownik języka ojczystego. Piwo pijam owszem, raz góra dwa razy w miesiącu. No ale Ty wiesz lepiej. Z ciekawości spytam - pracownik wodkanu czy sanepidu? emoji

jestem głównym wykonawcą parkingu pod 315 panie polonista ja tam błędu nie widzę

Pewnie po piwsku miałeś kamyczki

Wyznawcy pisu wasz guru odwołał wszystkomogącego marszałka, ale wierni bełchatowianie i tak pójdą zagłosować jak owieczki na swoją partyjkę

No to po co się spinasz w internetach skoro wiesz jaki będzie wynik wyborów emoji a wiem .... żal ci ***ę ściska

Wszystko się zgadza, ale zanim ta woda dopłynie do naszych kranów to zanieczyści się w starych rurach.

I tak i nie. Grunt, żeby w rurociągu nie stała. Co do wody jak najbardziej mamy dobrej jakości. Na samym ujęciu posiadają analizatory klasy przemysłowej, które na bieżaco analizują ważniejsze parametry fizyko-chemiczne, wspomniane w artykule małże, których mierzony jest non sto stopień otwarcia, posiadają własne labolatorium. Jedynym minusem wg mnie bardzo duża zawartość wapnia, czyli woda twarda. Niestety redukcja poziomu jest energochłonna i kosztowna

dodaj komentarz
Czytaj także