Rejestracja i logowanie

Kłótnia z dziewczyną, krew na rękach i noc w areszcie, czyli niedzielna historia wandala z Bełchatowa

Wydarzenia 12-03-2018 Autor: rk
12
Kłótnia z dziewczyną, krew na rękach i noc w areszcie, czyli niedzielna historia wandala z Bełchatowa

Dwudziestolatek z Bełchatowa sfrustrowany kłótnią z dziewczyną, powybijał szyby na przystanku autobusowym przy al. Włókniarzy. Noc spędził w policyjnym areszcie. Dziś usłyszy zarzuty.

W niedzielę 11 marca o 19:50, bełchatowscy policjanci otrzymali zgłoszenie, że grupa młodych ludzi, demoluje przystanek autobusowy w okolicach stacji paliw Orlen, przy al. Włókniarzy. Funkcjonariusze na miejscu potwierdzili autentyczność zgłoszenia. Wiata przystankowa miała wybitą boczną i tylną szybę.

Patrolując teren w poszukiwaniu potencjalnych sprawców, policjanci natrafili na trójkę młodych osób stojących w odległości 50m od przystanku. Pokrwawione ręce jednego z nich wskazywały, że może być on sprawcą aktu wandalizmu. Mężczyzna był pod wyraźnym działaniem alkoholu, ledwo stał na nogach, bełkotał. Na pytania policjantów odpowiadał agresją i wulgarnymi wyzwiskami. W rezultacie został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Dziś ma usłyszeć zarzuty.

Według wersji zdarzeń, którą udało ustalić się mundurowym, agresywna postawa mężczyzny była pokłosiem kłótni z kobietą, która towarzyszyła mu niedzielnego wieczora. Między nimi miało dojść do ostrej wymiany zdań i szarpaniny. Jako rozjemca miał się pojawić 19-latek, który rozdzielił kłócącą się parę.

Nie radząc sobie z nagromadzonymi emocjami 20-latek, podszedł do przystanku, kopnięciami i uderzeniami wybił dwie szyby, raniąc się przy tym.

W momencie zatrzymania miał 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Po otrzeźwieniu w policyjnym areszcie usłyszy zarzuty zniszczenia mienia.

komentarze (12)
Dodaj komentarz

Już nie zliczę który to przystanek stracił szybę w tym mieście w ciągu ostatnich miesięcy xD

Silny fizycznie, ale słaby psychicznie gościu. Żal mi takich.

Kolejna ofiara "bezstresowego wychowania" małolatów. Kiedyś to by był pierwszy wpierdol na komendzie i drugi jeszcze lepszy w domu. To na drugi raz koleżka by miał nadmiar energii to jeszcze by ławkę na przystanku wyszorował.

Eksmitować patusa z miasta

Ja bym mu te ręce jeszcze octem polał. Żeby dłużej pamiętał. I parę pałek od razu na miejscu. To, że ktoś jest pijany nie powinno być żadną okolicznością łagodzącą. Zanim się napił to najpierw był trzeźwy i mógł świadomie podjąć decyzję pić czy nie. A jeśli pić to znaczy godzić się na wszelką głupotę z tym związaną.

Legitymowac szwendajace się grupy wyrostkow w godzinach wieczornych i nocnych. Gdzie w porządnym kraju to ma miejsce? Jak rodzice nie panują to władza niech się wykarze. Porządek musi być !

~ormo, Ty tez sie czyms "wykarz" i weź słownik do ręki. Niektórzy rodzice nie mają już wpływu na swoje 20 letnie "dzieci"

Co Ty chcesz o gościa, który podpisuje się jako ochotnicze rezerwy milicji obywatelskiej on tylko słownik widział raz w życiu... na szkoleniu mu pokazali... .

Ty **** ormowcu

I jest już pierwsza ofiara zakazu handlu w niedziele

Selekcja naturalna

kozak, nie ma co, ha ha

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->