Rejestracja i logowanie

Egipskie ciemności panują na ulicach Bełchatowa. "To oszczędzanie na bezpieczeństwie!''

Wydarzenia 15-10-2020 Autor: Greg Foto: rafkur
37
Egipskie ciemności panują na ulicach Bełchatowa.

Mieszkańcy krytykują magistrat za brak oświetlenia ulic. Lampy zbyt późno są uruchomiane wieczorem, a także zbyt wcześnie wyłączane nad ranem. Efekt? Kierowcy muszą mocno wytężać wzrok, jadąc przez spowite w ciemności ulice. Magistrat zapewnia, że na sytuację i zgłoszenia bełchatowian już zareagował.

Wraz z nadejściem jesieni każdy kolejny dzień jest coraz krótszy. Niestety okazuje się, że za zmianą pory roku średnio nadąża miejska infrastruktura, a mianowicie lampy uliczne. Latarnie rankiem wyłączają się zbyt wcześnie, a wieczorem włączają zbyt późno. W rezultacie przez długi czas na ulicach panują ciemności. Oświetlenie, a w zasadzie jego brak, mocno krytykują kierowcy i mieszkańcy. Jedna z bełchatowianek relacjonuje, że gdy wyjeżdża do pracy o godz. 6.30, to na ulicy Czyżewskiego od skrzyżowania z ulicą Staszica w stronę Dobiecina nie jest włączona żadna lampa uliczna.

- Do czego to podobne... i na czym się skończy? Zapewne znowu na kilku śmiertelnych wypadkach z udziałem pieszych, rowerzystów i kierowców, ale w tym zakresie samorząd się nie poczuwa do winy – zauważa bełchatowianka.

Zdaniem mieszkańców, zbyt późne uruchomianie oświetlenie ulicznego to igranie z bezpieczeństwem.

- Latarnie włączają się, gdy jest już kompletnie czarno i wyłączają się, gdy jest jeszcze czarno. W Piotrkowie też. To oszczędność na ludzkim bezpieczeństwie. Bezpieczeństwie zwłaszcza pieszych, dodajmy – stwierdza kolejna z mieszkanek Bełchatowa. 

Mieszkańcy Bełchatowa słów krytyki nie żałują również pod adresem jakości samego oświetlenia, które ich zdaniem jest niewystarczające. Jak relacjonuje, w minioną sobotę, jechała ulicą Wojska Polskiego ok. godz. 17. Padał deszcz i woda płynęła ulicą. Pomimo włączonych latarni na ulicach panowały "ciemności egipskie". Problem krytykowanego przez kierowców oświetlenia LED w Bełchatowie był już wielokrotnie poruszany na naszych łamach. Można przeczytać o tym m.in. w artykule pt. "Czy bełchatowskie ulice są dobrze oświetlone. Druzgocące wyniki sondy. Co na to magistrat?"

O brak włączonego oświetlenia na ulicach zapytaliśmy bełchatowski magistrat. Urząd zapewnia, że od środy, 14 października, zaktualizowany został czas włączania i wyłączania lamp na terenie Bełchatowa.

- Cykl wydłużony został o 15 minut. Korekty w ustawieniach dokonywane są systematycznie i dostosowywane są do pory roku, a tym samym do aktualnej długości dnia i nocy. Lampy uliczne będące w systemie SOWA mają tak zwane czujniki zmierzchu i uruchamiają się automatycznie – mówi Kryspina Rogowska, rzecznik prasowy urzędu miasta w Bełchatowie.

Jak dodaje, pozostałe lampy są programowane na cykl dnia i nocy, bez możliwości uwzględnienia dużego zachmurzenia czy deszczu danego dnia.Włączają się one bowiem o wyznaczonych porach. Zapewnia również, że miejscy urzędnicy na bieżąco reagują na sygnały od mieszkańców. 

komentarze (37)
Dodaj komentarz

Pewnie alkoholiczka Czechowska wyłącza prąd żeby nikt nie widział jak chodzi pijana po mieście i kupuje alkohol w nocnym

Wykasowali komentarz o inkasencie z Urzędu Miasta.Ma jednak cwaniak wejścia.Jednak się boi krytyki.Pamiętaj że kij ma dwa końce.

Powinien być NAKAZ noszenia kamizelek odblaskowych po zmroku, za brak 2000 zł kary.

Kto to jest inkasent z urzędu miasta?

Wyobraźcie sobie, że jedziecie przez wieś, mijacie ostatni dom a tam...las i brak oświetlenia emoji. Kierowco - używaj instynktu emoji Nie podoba mi się sytuacja z brakiem oświetlenia, na pewno mniej niż sytuacja epidemiologiczna w Polsce, ale z oświetleniem to jeszcze idzie się dostosować. Nie od dziś wiadomo, że przy pasach trzeba zwolnić, lub co najmniej - jechać przepisowo. Gorzej jakby lało i brak świateł.

Zaczyna się wygaszanie Bełchatowa. Mam nadzieję że wyborcy PiS są zadowoleni.

Gdzie ja mieszkam? Dosyć po zmianie oświetlenia ciemno jak w ****, to jeszcze będą wyłączać Oszczędzać niech zaczną od diet i nagród! Chamstwo, na taczki i do rynsztoka.

Jedyne co można zrobić w tym ciemnogrodzkim mieście to nosić kamizelke odblaskową lub opaski podświetlające o latarce nie zapominając

Dziadostwo.

nie widać ludzi którzy chcą przejść przez przejście, na chodnikach czarna noc, ogólnie masakra

A u nas w kopalni place są tak pooświetlane że można igłę znaleźć

Żeby was złodziei z daleka było widać.

Czy ośczędności są bardziej ekonomiczne od ludzkiego życia?? Według pięknych z za rządu miasta to ludzie życie jest niczym niż złotówki w kasie!!!

Zaraz będzie godzina policyjna z powodu cowid i lampy zbędne

Kiedyś lampy oświetlały drogę, chodniki. Teraz lampa oświetla tylko 1.5 m od słupa na którym jest osadzona. Jadąc samochodem nie widać pieszych na drodze, na przejściach dla pieszych na chodnikach - nie widać czy ktoś chce przejść. Władze Bełchatowa oszczędzają na energii a tym samym bezpieczeństwie swoich obywateli. Mieszkamy przy elektrowni, a ciemności jak na jakiejś zabitej dechami wsi. Za prąd płacimy jak za złoto.

A podobno ledy ekonomiczne, czy już raczej nie ?

ledy ekonomiczne tylko mają za małą moc,i tu cały pies pogrzebany,najlepiej byłoby powymieniać na silniejsze

proponuję przejść się wieczorem osiedlem słonecznym!!!! jest tak ciemno że nie widać nic ani nikogo na chodniku!!!!!!!!

to sie cieszta przymajmniej jak ludzie mozecie wyjsc z auta do klatki BEZ Z****J szmaty na twarzy i nie musisz sie bac ze zza winkla wyskoczy SSterrorpolicja maseczkowa

tam w ogóle nic nie jest oswiatlone! masakra

wyluzujcie **** dzieki sekcie szmaciarzy covidowych niedlugo wam **** godzine policyjna po zmroku od 18 do 6 rano i nie bedziecie miec klopotu z ciemnosciami na ulicach bo nie bedzieta mogli chodzic ani jezdzic po tych ulicach hahahahahahaaaa

Słabe oświetlenie ulic to jedno. Powaznym problemem jest moim zdaniem nagminne przekraczanie dozwolonej prędkości na Wyszyńskiego i WOjska Polskiego. Ograniczenie do 5o km/h, a niektórzy pędzą jakby jechali po autostradzie. Jeden nierozwazny pieszy który wtargnie na drogę, a skutki wiadomo jakie..

Szczególnie idiota w seledynowym Mustangu lubi pofruwać po mieście, bo jazdą tego nie można nazwać.

Nie mają kasy a na przytulek dla meneli zwanym dworcem przesiadkowym to mieli kasę

PiS powoli gasi Bełchatów. Mam nadzieję że ci jego wyznawcy nie narzekają. Jestem realistą, będzie gorzej.

Tu nie chodzi o godziny włączenia czy wyłączenia. Ale natężenie swiatla ktore jest tak niskie ze nie pozwala na bezpieczne poruszanie sie w miescie!!!!

Pomiędzy Szafirową a Srebrną między domami noc w noc świecą się lampy. Nie ma tam drogi nie ma tam chodnika, rośnie sobie trawą. Dla kogo te lampy się tam świecą? Kto za to płaci?

To samo na pl. Wolności. Gdyby w całym Bełchatowie było takie oświetlenie całą noc jak tam.

Słyszałeś o tym zwijaniu asfaltu? To tam.

Dla sarenek, aby mogły się spokojnie wypasać przy oświetleniu ulicznym...

Tam miał być chodnik, lampy zamontowali, o chodniku zapomnieli

To po co te lampy tam są włączone co noc?

Lampy tam świecą znacznie dłużej niż na Budryka, mają mocniejsze światło i są gęsto rozmieszczone. Tylko co one oświetlają? Albo kogo?

Najciemniej pod latarnia w Belchatowie rozumiane jest doslownie.

Przynajmniej łatwiej się schować bez tej durnej maseczki na twarzy xd

Nawet jak się palą to nie ma dużej różnicy. Energetyczna stolica kraju a ciemno jak wiadomo gdzie. Bardziej zasługujemy na stolicę absurdu. LEDy nie są złe, ale powinny być zamontowane na niższych słupach a nie na tych wysokich betonowych. Urzędników to oczywiście nie obchodzi - ledy są? są, no to morda w kubeł.

Wiecie jak się nazywał program dotacji do wymiany oświetlenia, z którego skorzystało to miasto? SOWA.

dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie sprawy obraźliwych komentarzy są zgłaszane przez poszkodowanych na policję. Większość autorów wpisów zostaje namierzona na podstawie adresów IP i ukarana.
Czytaj także