Rejestracja i logowanie

Wilki grasują koło Bełchatowa? Nadleśnictwo zabiera głos w sprawie

Wydarzenia 31-07-2020 Autor: Greg Foto: Pixabay
27
Wilki grasują koło Bełchatowa? Nadleśnictwo zabiera głos w sprawie

Czy to możliwe, aby w lasach i polach na obrzeżach Bełchatowa pojawiły się… wilki? Tak twierdzi część mieszkańców, którzy pojedyncze osobniki spotkali w okolicach ulicy Cegielnianej, a także w miejscowości Zawady. O obecność wilków w pobliskich lasach zapytaliśmy Nadleśnictwo Bełchatów.

W poprzednich latach były lisy, kuny, sarny, a nawet zagubiony łoś spacerujący po centrum Bełchatowa. Zagubione dzikie zwierzęta coraz częściej spotykane są przez bełchatowian, jednak ostatni widziani goście na obrzeżach miasta, mogą przyprawić… o dreszcz emocji. Od mieszkańców płyną sygnały, że w okolicach ulicy Cegielnianej, a wcześniej także na Zawadach w pobliskich polach widziane były… wilki.

- To był duży osobnik, który wyglądał jak wilk, szedł skrajem drogi obok mostu na ulicy Cegielnianej – mówi jeden z mieszkańców Bełchatowa, który podczas jazdy samochodem zauważył zwierzę.

Wilk miał być też widziany w okolicach miejscowości Zawady, co potwierdziło kilkoro mieszkańców. Czy faktycznie wilki mogły przywędrować w okolice Bełchatowa? Okazuje się, że w bełchatowskie Nadleśnictwo potwierdza, że te dzikie zwierzęta żyją od jakiegoś czasu w pobliskich lasach.

- Mamy wilki na terenie Nadleśnictwa Bełchatów, ale czy mogłyby one się zapuszczać aż tak blisko w okolice domostw na obrzeżach miasta? Trudno powiedzieć. Z reguły wilki stronią od ludzi, choć zdarzały się przypadki, że co liczniejsze watahy w innych częściach kraju podchodziły pod gospodarstwa. U nas ta populacja nie jest jednak na tyle liczna, aby poczuć się aż tak pewnie, dlatego swój głód zaspokajają w ostępach leśnych – mówi Jarosław Zając, szef Nadleśnictwa Bełchatów.

To nie pierwsze sygnały o napotkanych wilkach w okolicach Bełchatowa. Dwa lata temu mieszkanka Bełchatowa, podczas spaceru z mężem na leśnej drodze w okolicy miejscowości Zbyszek w gminie Szczerców, natknęła się na wilczycę z młodym wilczkiem.

- Mieliśmy nawał sygnałów odnośnie wilków około 2-3 lat temu. W tym roku większy problem jest z lisami, które coraz częściej grasują po gospodarstwach i panoszą się po kurnikach – mówi Jarosław Zając.

Prócz listów i wilków w bełchatowskich lasach można spotkać również inną zwierzynę. Według szacunkowych danych Nadleśnictwa Bełchatów w okolicznych lasach żyje ok, 3,4 tys. szt. sarny, 600 jeleni, 170 dzików, 700 lisów, 2700 szt. zająców oraz 3 tys. bażantów, a także wiele innego drobnego ptactwa.

komentarze (27)
Dodaj komentarz

widziałem młodego wilczka , przebiegł przez drogę 74 w okresie letnim po godz 5.00, może to był koniec czerwca w 2018 r, gdzieś niedaleko skrzyżowania z drogą 480, koło m. Dzbanki. A tak przestrzegam kobiety samotnie zbierające runo leśne . Wszyscy wiemy co wilk zrobił Czerwonemu Kapturkowi...

Jeśli są wilki to tylko powód do dumy, jeśli macie problemy z lisami to wilk jest Waszym lekarstwem gdyż eliminuje lisy bez skrupułów jako naturalnego konkurenta do pożywienia, jeśli też boisz się wilka to jesteś nie douczony, jeśli spotkasz wilka dzikiego to jesteś wielkim szczęściarzem a jeśli jesteś samcem owcy to wyrośnięty pies dla ciebie jest wilkiem i wróć do szkoły

"jeśli spotkasz wilka dzikiego to jesteś wielkim szczęściarzem" i przestaje z tobą dyskutować kretynie imbecylu z****

wilki przyszły zjeść bełchatowiaków na obiad. Smacznego!

Czyli Ciebie też grubasie ???

To tylko małe krokodyle które za grzybami przyszły do lasu Po co się wypowiadasz skoro niewiesz co to jest jeż

Ładnie masz mózg zlasowany od tej gorzały ....

Szkoda ze nie ma rysia

taaa łośie wilki i co jeszcze-kleszcze to oki.

Nie wspomniano jeszcze o borsukach,które również żyją w okolicy

Jenoty też żyją ,a nie wspomniano i bobry .....

Wilki, czy zdziczałe psy, które ludzie hodują , a później " wyrzucają do lasu" Wilk nie atakował nigdy człowieka, czasami wataha odprowadzała ludzi chodzących po graniach, a oni nawet nie wiedzieli że mają towarzystwo.

Wilki w okolicach Bełchatowa to gatunek czarnobylskich mutantów z Ukrainy. Są większe od rodzimych, znacznie bardziej agresywne i przebiegłe. Jedna rodzina jest na stałe osiedlona na Górze Kamieńsk, a druga w lasach koło Kluk. Co zaś do dzików to chyba leśnicy policzyli przez nieuwagę wrzeszczące i wyjące bachory, a w przypadku jeleni facetów, którym połowice przyprawiają rogi...

lasy dookola belchatowe buj,e mnostwo zwierzyny nieraz jadac rowerem nadzialem sie na sarny, jelenie, dziki, o zajacach i bazantach czmychajacych po miescie nie wspomne, zwierzyna liczna, owoce lesne liczne, a lewactwo pierdoli ze mamy zanieczyszczone powietrze buahahahahhahahaaaa

170 dzików? Serio?

To o nas... mówią MŁODE WILKI!! Młodzież z blokowisk

Coś ci się pofyrtało, młodzież to kategoria dziczy (dzików).

młode wilki mówi się o młodych, ambitnych,idących po trupach do celu. o was mówi się menele z blokowisk. nie myl pojęć

O wilkach opowiadał Zając emoji

to moje owczarki niemieckie na spacerze.

Ja pierdziele, najpierw kaczory a teraz jeszcze wilki. Brakuje jeszcze wielbłądów w tym mieście.

Zwabiły ich parówki smoleńskie nowy przysmak Antoniego z Warszawy.

Człowieku czy tak już Ci wali na łeb, że nawet w tym artykule musisz dodać pseudo-polityczny komentarz?

To nie jemu wali na łeb. Antoni już 10 lat dochodzi do prawdy razem ze swoim prezesem. I co z tego wynika? Nic. Poza tym, że biorą za to kupę kasy!!!

co to ma wspolnego z artykulem umyslowo uposledzony lewaku?

Zajac wołk emoji

Wilk jest potrzebny, oczyści okolice z wałęsających się bezpańskich zwierząt i unormuje populację dzikiej zwierzyny w naszych lasach.

dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie sprawy obraźliwych komentarzy są zgłaszane przez poszkodowanych na policję. Większość autorów wpisów zostaje namierzona na podstawie adresów IP i ukarana.
Czytaj także