Rejestracja i logowanie

Rozpalił ognisko przy drodze i skopał policyjny radiowóz. Wszystko zaczęło się od kłótni dziewczyną...

Wydarzenia 30-04-2020 Autor: Greg Foto: Zdjęcie poglądowe/Archiwum
11
Rozpalił ognisko przy drodze i skopał policyjny radiowóz. Wszystko zaczęło się od kłótni dziewczyną...

Na niecodzienny pomysł wpadł 35-letni mieszkaniec powiatu bełchatowskiego, który rozpalił ognisko przy drodze wojewódzkiej 473. To był jednak dopiero początek kłopotów. Pijany mężczyzna szarpał się z interweniującymi policjantami i zniszczył radiowóz. Grozi mu nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło przy drodze wojewódzkiej 473 w pobliżu węzła S8-Teodory. Policja w Łasku otrzymała zgłoszenie, że ktoś wypala gałęzie przy drodze. Gdy stróże prawa dojeżdżali na miejsce zauważyli, że mężczyzna polał substancją asfalt i pobocze, a po chwili podpalił to miejsce. Pojawił się ogień, obok płonęły też gałęzie. Na miejscu pojawiła się straż pożarna, która ugasiła ognisko

- Policjanci ustalili, że 35-latek po kłótni z partnerką w trakcie podróży kazał się zatrzymać kierującej i nie chciał z nią wracać do domu. Jak twierdził, ognisko rozpalił, bo zaczęło robić mu się zimno. Mężczyzna był pobudzony, nie chciał podać swoich danych, nie wykonywał poleceń stróżów prawa i próbował uciec z miejsca zdarzenia – informuje Komenda Powiatowa Policji w Łasku.

W końcu policjanci obezwładnili agresywnego 35-latka, który próbując się uwolnić, zarysował karoserię radiowozu, a będąc już w pojeździe kopał w tylne drzwi. Agresywny mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie ponad 1,8 promila alkoholu.

Po wytrzeźwieniu 35-latek, mieszkaniec powiatu bełchatowskiego, usłyszał zarzut zniszczenia mienia, za co grozić mu może nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Wydarzenia

komentarze (11)
Dodaj komentarz

to nie ja ja jezdze tylko rowerem

Kara powinna być taka że zastanowiłby się czy nie wyjdzie z długu.

Kvietniow na prezydenta!!!!!

Zaloze sie ze to jakis Zelowiok... :-D

A czy był nachlany? Czy pił bimber ? Szukam deski do podkłady tramka chleje do upadłego i będę chlal Zyj chwilą buhhhaaa

nienawidzę noszenia tych maseczek bo mi śmierdzi z ryja i dostaje tym prosto po nosie

Narodowa Ułańska Fantazja

Styrta się poli....

no i dobrze zrobił. yebac policję!!!

"27 kwietnia około godziny 20:30 dyżurny z Łasku otrzymał zgłoszenie o tym, że w pobliżu węzła S8-Teodory przy drodze DW473 ktoś wypala gałęzie. - Kiedy mundurowi dojeżdżali na miejsce interwencji zauważyli, że jakiś mężczyzna polał substancją asfalt oraz fragment pobocza i podpala to miejsce. Od razu pojawił się ogień. Obok paliła się też sterta gałęzi i unosiły się kłęby dymu. Straż pożarna, która przyjechała na miejsce zajęła się ugaszaniem ognia. Policjanci ustalili, że 35-latek po kłótni z partnerką w trakcie podróży kazał się zatrzymać kierującej i nie chciał z nią wracać do domu. Jak twierdził, ognisko rozpalił, bo zaczęło robić mu się zimno. Mężczyzna był pobudzony, nie chciał podać swoich danych, nie wykonywał poleceń stróżów prawa i próbował uciec z miejsca zdarzenia. Policjanci obezwładnili agresywnego 35-latka, który próbując się uwolnić, zarysował karoserię radiowozu, a będąc już w pojeździe kopał w tylne drzwi uszkadzając je. Agresor trafił do policyjnego aresztu. Miał w organizmie ponad 1,8 promila alkoholu - mówi asp. Katarzyna Staśkowska, rzecznik KPP w Łasku."

I to właśnie z ostatniej chwili....Bo z Łasku do Bełchatowa to piechur informacje nosi a za to że w maseczce to może pokonać tylko 10 kilometrów dziennie....

dodaj komentarz
Czytaj także