Rejestracja i logowanie

Drużyna Elektrowni Bełchatów po raz kolejny zwycięża w ogólnopolskim konkursie BHP

Wydarzenia 25-10-2019 Autor: PGE GiEK SA Foto: PGE GiEK SA
6
Drużyna Elektrowni Bełchatów po raz kolejny zwycięża w ogólnopolskim konkursie BHP

Już po raz czwarty z rzędu pracownicy Elektrowni Bełchatów, oddziału spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna z Grupy PGE, zwyciężyli w klasyfikacji drużynowej podczas Ogólnopolskiego Konkursu Wiedzy o Bezpieczeństwie Pracy w Elektrowniach i Elektrociepłowniach.

W konkursowej rywalizacji wzięło udział 42 pracowników z polskich elektrowni i elektrociepłowni zawodowych, którzy rozwiązywali test z dziedziny technicznego bezpieczeństwa pracy, prawa pracy oraz ochrony zdrowia i środowiska pracy. Od 4 lat drużyna Elektrowni Bełchatów jest wśród swoich konkurentów niekwestionowanym liderem, potwierdzając jak ważne są bezpieczeństwo i higiena pracy w codziennym funkcjonowaniu zakładu, który zapewnia energię elektryczną co piątemu gospodarstwu domowemu w Polsce.

Robert Ostrowski, prezes zarządu PGE GiEK podkreślił wielką wagę przykładaną do organizacji codziennej bezpiecznej pracy w oddziałach spółki – Bezpieczeństwo pracowników to priorytet w Grupie Kapitałowej PGE. Zagwarantowanie bezpiecznych warunków pracy i promowanie wzorców zgodnych z zasadami BHP to zadanie każdego odpowiedzialnego pracodawcy. Praca w branży energetycznej i górniczej jest szczególnie wymagająca, ze względu na zagrożenia z jakimi na co dzień spotykają się nasi pracownicy. Naszym zadaniem, jako pracodawcy są nie tylko działania prewencyjne ale również promowanie wśród pracowników kultury bezpiecznej pracy. Większa wiedza i świadomość pracowników to jeden ze sposobów na zminimalizowanie ryzyka wypadku w czasie codziennej pracy. Wymierne efekty podejmowanych przez nas działań widać w statystykach dotyczących wypadkowości w oddziałach PGE GiEK które utrzymują się na stałym, bardzo niskim poziomie.

Członkowie drużyny bełchatowskiej elektrowni - Adam Rudzki, Tomasz Kmieć i Jerzy Góźdź uzyskując 155 punktów zdominowali nie tylko rywalizację drużynową ale zajęli również wysokie miejsca w klasyfikacji indywidualnej. Drugie miejsce zdobył Adam Rudzki, który od trzech lat zajmuje miejsca na podium konkursu. Szósty był Tomasz Kmieć a siódme miejsce zajął Jerzy Góźdź – reprezentujący elektrownię w konkursie nieprzerwanie od 2014 roku. Kierownikiem zespołu był Jan Rogalski, główny specjalista ds. BHP w Elektrowni Bełchatów.

- Udział w konkursie naszych pracowników, ich sukcesy i duże zaangażowanie w poszerzaniu wiedzy z obszaru BHP przekłada się na wysoki poziom bezpieczeństwa pracy w Elektrowni Bełchatów [...] Praca w każdej elektrowni wymaga określonych predyspozycji oraz uprawnień. Podnoszenie kwalifikacji, świadomości i zaangażowania pracowników na rzecz poprawy bezpieczeństwa pracy i higieny pracy, to zadanie zarówno pracodawcy, jak i bezpośredniego przełożonego, który organizuje stanowisko pracy tak, aby spełnione były wymagania przepisów i zasad BHP – powiedział Andrzej Legeżyński, dyrektor Elektrowni Bełchatów.

XXII edycja Konkursu organizowanego przez Towarzystwo Gospodarcze Polskie Elektrownie odbyła się 17 października w Bukowinie Tatrzańskiej. Tegorocznym gospodarzem konkursu była Elektrownia Łaziska, oddział spółki Tauron Wytwarzanie.

komentarze (6)
Dodaj komentarz

To jak zwykle taka prawda z "przymrużeniem oka". Ponad 80% drobniejszych wypadków jest ukrywana i te dwa z piątku nie trafią do dokumentacji BHP, bo jakieś tam rozcięcie, uraz, czy inne skaleczenie nie mogą pozbawić nagrody grupy wysoko wynagradzanych pasożytów. Wiedza teoretyczna jest na pokaz. Praktyka pokazuje brak panowania nad bezpieczeństwem ruchu kołowego, a już traktowanie pracowników Elektrowni jak zatrudnionych w sanatorium jest skandalem akceptowanym przez służby BHP zawodowe i społeczne (nieuchronnie skorumpowane). Pan prezes Ostrowski niech tylko jeden dzień przepracuje w KWB przy wydobyciu, a następnie przy remoncie kapitalnym młyna węglowego gdzie monterzy po 20 latach maja już aż połowę wydolności płuc i liczne inne patologie zdrowotne. Ten stan zawdzięczamy zdziczeniu władzy na wszystkich szczeblach - liczy się tylko wynik "konkursowy" (czyli afiszowa maskarada) a nie człowiek . Dlatego właśnie Polska jest ja krawędzi, jak w 17-tym wieku...

Najgorsze to wypadki na stołówce poparzone jęzory od zupki z wkładką zbyt pazernie wchłaniane i ewentualnie z gorszych rzeczy to niewygodne pidżamki na nocnej zmianie..

Ty juz sie chyba poparzyles bo bredzisz a jesli jestes straznikiem w elbescie to spojrz na siebie i kolegow jak obijacie sie po szatniach przy maszynowniach dzwigow moze komenddant zainteresowal by sie

Propaganda jak za PRL-u

Niezła ściema z tymi wypadkami .był są i będą wszystko utajnione taka prawda

Bo zawsze po wypadku zanim przyjdzie Behapowiec, przynoszą rannemu szelki.

dodaj komentarz
Czytaj także