Rejestracja i logowanie

Zamieszanie wokół powrotu pielgrzymki do Bełchatowa. Oburzeni parafianie piszą petycję do biskupa

Wydarzenia 25-06-2019 Autor: magjas
58

Parafianie z bełchatowskich kościołów piszą petycję do arcybiskupa metropolity łódzkiego Grzegorza Rysia. Wierni są oburzeni decyzją księży, którzy chcą, by pielgrzymka na Jasną Górę była pieszą tylko do Częstochowy. Spod Jasnej Góry pątnicy mieliby wrócić autokarami. "Prosimy Cię, nasz Arcypasterzu, o interwencję w tej sprawie, ponieważ obawiamy się, że przyzwolenie na taki stan rzeczy i coraz większe uzależnianie naszego wzbogacenia duchowego od względów materialno - finansowych może być w dłuższej perspektywie czasu początkiem końca istnienia Bełchatowskiej Pielgrzymki Pieszej na Jasną Górę, która przecież w znacznie trudniejszych, niebezpiecznych i uboższych dla naszej Ojczyzny czasach wędrowała nieprzerwanie w przeszłości przed tron Jasnogórskiej Pani..."- między innymi tak piszą wierni do arcybiskupa Rysia.

Na wstępie petycji, która dostępna jest on-line wierni podkreślają, że jest ona ich oddaloną inicjatywą i wynika z niezgodny na decyzje podjęte przez księży ze wszystkich bełchatowskich parafii.

- Dowiedzieliśmy się, że miejscowi kapłani podjęli decyzję o braku pieszego powrotu z Jasnej Góry, a plany zakładają powrót do Bełchatowa autokarami w Uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej 26 sierpnia o godz. 22:00. Na pieszą pielgrzymkę z Bełchatowa przed tron Jasnogórskiej Matki czekamy z utęsknieniem przez cały rok. Najlepszym tego potwierdzeniem są bełchatowscy pielgrzymi, którzy pokonali tę trasę na własnych nogach już blisko 50 razy i nie wyobrażają sobie życia bez pielgrzymowania do Królowej Polski. Wielu ludzi z dużym wyprzedzeniem wypisuje wnioski urlopowe, aby cieszyć się tymi rekolekcjami w drodze - naszymi rekolekcjami, bo przecież wspólnotę pielgrzymkową tworzymy my - wierni. Jest nam bardzo przykro, że wszelkie decyzje zostały podjęte za naszymi plecami i że zostaliśmy postawieni przed faktem dokonanym. Nikt na żadne spotkanie nas nie zaprosił, jakbyśmy się w ogóle nie liczyli i nie mieli nic do powiedzenia w tej ważnej dla nas sprawie, a przecież poza uczestnikami pielgrzymki ogrom ludzi tworzy ją od strony organizacyjnej, np. nagłaśniamy pielgrzymkę w internecie, prowadzimy zapisy, ciężko pracują służby porządkowe, transportowe, medyczne, muzyczne itd. (…) Dowiedzieliśmy się, że problemem są pieniądze... To bardzo przykre, że naszą wiarę i chęć uczestnictwa w powrocie pieszym naszej pielgrzymki przelicza się na złotówki, a nikt nie myśli o naszym duchowym pragnieniu, aby podjąć jeszcze większy trud pątniczy i w ramach dziękczynienia za doznane przed Cudownym Wizerunkiem Królowej Polski łaski wracać pieszo do naszych domów i rodzin. Wielu uważa, że mamy tak blisko Jasną Górę, iż nie przystoi wracać nam autokarami - piszą wierni z Bełchatowa w swojej petycji.

Zgodnie z informacjami z dokumentu, którego adresatem jest metropolita łódzki wynika, że decyzje o powrocie autokarami kapłani podjęli bez konsultacji z wiernymi, „za ich plecami”. Parafianie podkreślają, że są księżą wdzięczni za codzienną posługę, ale takie działanie budzi ich ostry sprzeciw.

- Jesteśmy otwarci na propozycje. Jeśli kapłani uważają, że jest nas mniej, nic nie stoi na przeszkodzie, aby w drodze powrotnej połączyć ze sobą poszczególne grupy, adekwatnie do ilości osób wracających. Nie ma sytuacji bez wyjścia. Tym bardziej należy o tym pamiętać, że kapłani zostaną kiedyś posłani do innych miast lub miejscowości na inne placówki, a my - bełchatowska społeczność pielgrzymów pozostanie, ale wówczas ciężko będzie odwrócić i zniwelować negatywne skutki raz podjętej decyzji... - argumentują parafianie.

Pod petycją podpisało się już ponad dwieście osób. Dokument jest dostępny na stronie avaaz.org Petycje Obywatelskie (KLIK), trudno określić kiedy i przez kogo został opublikowany. Osoby, które się pod nim podpisują on-line również są anonimowe.

W ogłoszeniach parafialnych, które zostały odczytane po niedzielnych nabożeństwach w bełchatowskich kościołach oficjalnie księża poinformowali o tym, że pielgrzymka z Jasnej Góry będzie wracać autokarami. O całą sprawę zapytaliśmy zarówno w łódzkiej kurii jak i u osób, które związane są z organizacją bełchatowskiej pielgrzymki.

- Jest to inicjatywa wiernych i w tej chwili trudno się ustosunkować do wersji elektronicznej. Oficjalnie żadne dokumenty do nas nie wpłynęły. Jeśli tak będzie z pewnością będzie odpowiedź – poinformował nas ks. Paweł Kłys, rzecznik prasowy łódzkiej kurii

Z kolei osoby zaangażowane w organizację pielgrzymki podkreślają, że rokrocznie w marsz na Jasną Górę z Bełchatowa rusza ponad pięciuset pielgrzymów, pieszo wraca garstka - sto, sto pięćdziesiąt osób maksymalnie. Co prawda podczas wejścia do samego Bełchatowa, pielgrzymka znów jest pokaźna, natomiast, jak relacjonują uczestnicy, wynika to z faktu, iż część pielgrzymów, którzy wrócili wcześniej samochodami, dołączają znów do wchodzących pątników kilka kilometrów przed Bełchatowem. Problemem jest to, że organizacyjnie trzeba ponieść wysiłek, jakby przez cały czas maszerowała "pełna" grupa osób. Podczas dwudniowej podróży należy zabezpieczyć noclegi, służbę drogową - to wszystko wymaga nie tylko nakładów finansowych, ale także zaangażowanych ludzi, których z roku na rok jest po prostu coraz mniej.

- Od kilku lat liczba powracających pielgrzymów maleje i w związku z tym w tym roku powrót pielgrzymki odbędzie się autokarami. Przewodnicy grup nie widzą innego rozwiązania. Księża organizujący pielgrzymki z innych miast podjęli taką decyzję już wcześniej. W pielgrzymce bełchatowskiej była już podjęta próba łączenia grup w drodze powrotnej, ale niestety okazało się to niemożliwe. Wszelkie informacje związane z pielgrzymką będą udzielane przy zapisach – informuje oficjalne ogłoszenie, które odczytano po nabożeństwach w bełchatowskich kościołach.

- Od wielu lat wśród bełchatowskich pielgrzymów obecna jest praktyka powrotu autokarami czy samochodami i robi tak bardzo wiele osób. Dziwi mnie to nagłe oburzenie niektórych parafian – podkreśla z kolei jedna z osób, która od wielu lat angażuje się w organizację pielgrzymki. - Ja sama od kilku już lat, przez wzgląd na mój stan, decyduje się wracać autokarem, zresztą nie tylko parafie naszego dekanatu przyjmują takie rozwiązanie.

W tym roku wierni z Bełchatowa na Jasną Górę ruszą w 126. Pieszą Pielgrzymkę. Rokrocznie przez cały wakacyjny okres w marsz, który kończy się wejściem do Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej angażują się tysiące pątników z całej Polski, większość z nich przybywa do Częstochowy ok. 13 sierpnia, bełchatowianie ruszają w drogę po 20 sierpnia.

 

komentarze (58)
Dodaj komentarz

Dzieckojebcom nie chce się dreptać spowrotem bo wierni będą spłukani po Jasnej Górze i na ofiarę nie będą sypać. Jednym słowem nie opłaca się...

ciekawe co pani adamowiczicz pani dulkiewicz by powiedziala na twoj wpis czy POwidziala by cos o mowie naienawici TY PIERDOLONA ****O ? 

W Bełchatowie ktos wypuszcza smrod i zarabia na tym kase a my musimy ten smrod wachac i sie denerwowac.

niby jest XXIw a tu ciemnogrod i CZARNA GORA

Ja im pożyczę mój samolot, bo na pewno będą bardzo zmęczeni po tych 60m marszu i kilku dniach na jasnej górze.

ty sie lecz psychiatrycznie debilu! naprawde nie nazywasz sie Rydzyk i nie masz żadnego samolotu! idz do lekarza człowieku

czemu redakcja milczy o tym smrodzie co sie w bełchatowie zadomowił ? 

Ktoś wie, czemu na plaży gówno wisi w powietrzu, a po leżakach nie porozkładali?

Bo redakcja nie czyta komentarzy.

Bo im Pierzchała z Matysem zabroniliemoji)

Racja, śmierdzi codziennie i cisza

Co złego w autobusie? Kibole jadą na pielgrzymkę BMW z bejsbolem i racami w bagażniku.

Pielgrzymowanie na Jasną Górę to tradycja, którą należy pielęgnować i gdyby tylko garstka osób wracała na nogach należy jej to umożliwić

Przecież nikt nikomu nie zabrania wracać na pieszo, mają taką możliwość. Na siłę do autobusu nikt nie będzie wrzucany. Ale do pieszego powrotu garstki ludzi nie trzeba angażować wielu innych osób, szanujmy się

Głupich nie sieją. Sami się rodzą.

Po pierwsze dane że wraca 50-100 osób są nie prawdziwe. Z Bełchatowa wychodzi około 700 a wraca mniej więcej około 400. Koszt autobusu na jedną osobę to około 15 zł co nam już daje kwotę 6000 zł. A co z całym sprzętem typu nawet nagłośnienie ? Autobus to nie wagon morski, zabierze ludzi i bagaż podręczny czyli potrzebne dodatkowe transporty czyli dodatkowe koszty. Jeśli nic się nie uda zmienić to niech ci bardzo walczący kapłani się nie zdziwią że od kolejnego roku nie będzie czterech grup (biała,niebieska,zielona,czerwono-zolta) tylko jedna ,, Bełchatów,, licząca max 200 osób. I tak oto będzie zanikać bełchatowska pielgrzymka. Pozdrawiam, Bełchatowski pielgrzym z 20 letnim stażem...

Jeśli ktoś nie pójdzie na Pielgrzymkę w ogóle z tego względu że nie ma powrotu, czyli nie pójdzie nawet na Jasną Górę, to świadczy tylko o tym "pielgrzymie".

Nie wiem na jakiej Pielgrzymce ty byłeś, że mówisz o powrocie 400 osób. Liczyliśmy każdego roku ludzi i w 2018 ŁĄCZNIE z obsługą i księżmi wracało 200 osób z 700. Chyba że liczysz na ostatnim odcinku Elektrownia - Bełchatów to tak, wtedy Pielgrzymka się cudownie rozrasta, ale przez dwa dni idzie sto kilkadziesiąt osób. Pozdrawiam, pielgrzym z 18 letnim stażem

zamknij ryj dzbanie ja tez liczylem i 400 wychodzi na starcie ale nie twoja wina ze nie umiesz liczyc Pozdrawiam, pielgrzym z 19 letnim stażem

Sami pchaja pieniądze i uczą Kościół wygody a teraz lament . Dno pielgrzymi spojrzcie za plecy swoje i wsiadajcie w pksy

Aecypasterzu. Dobre

Na kacu ciezko sie idzie

W Kościele rządzi materializm tylko pielgrzymi cierpią dla proboszcza liczą się pieniądze a szkoda tylko bogaci o nich się słyszy na mszy władza samorząd nawet niewierzący ale o nich się mówi a Chrystus głosił ze bogacze pójdą do piekła się smażyć szkoda pielgrzymow

SKANDAL niezabierzecie nam POLSKI niezabierzecie nam TRADYCJI NIE TECZOWA NIE LAICKA WIELKA POLSKA KATOLICKA .!

Za długo na słoneczku?

Dobry pomysł z tymi autokarami. Jestem jak najbardziej ZA emoji

A kilka lat temu, jak w drodze powrotnej zostały połączone grupy czerwono-żółta z niebieską, to było wielkie oburzenie. Ciekawe, czy teraz te same osoby podpisały się w petycji, że są gotowe wracać jedną grupą...

Rozumiem ze autobusy to nie są koszty !

oburzaja sie jak autobusy im chca podstawić, ale nie oburzaja się jak sukienkowi dzieci molestują

Twoja stara Ciebie molestowała jak mały byłeś.

jakieś konkrety debilu?

Nie da się samymu na nogach bez księdza?

Zgubiom się. Przecie to same pisowce.

Nie zgubią się. Do Bełchatowa wystarczy iść za smrodem.

Elegancko. Z Jasnej Góry bełchatowianie wrócą autokarami jak kibole.

Tak jak codziennie tysiące ludzi wracają do domów autokarami z pracy, np. z kopalni czy elektrowni, normalnie jak jakaś hołota i kibole. Brawo za merytoryczny komentarz

W ogłoszeniach w niedziele mowili ze pielgrzymi nie chca laczenia grup- to nie prawda! Chcemy wrwcac i mozemy wracac jako jedna grupa!

Z wczasow sie wraca autobusem a nie z pielgrzymki

My idziemy z Grocholicami i słyszałem że sporo znajomych też z nimi zamierza pielgrzymować

Bez powrotu to nie to samo

Niestety przez takie coś Bełchatowska pielgrzymka będzie sie rozpadać.. Dużo ludzi wraca autami, ale sporo chce wracać! I tego powonniśmy się trzymać.

Po łaski się idzie i łaski trzeba zanieść z powrotem do domów. To jest cudny czas, czas zmian, rekolrkcji, modlitwy, ofiary. Czekamy na niego cały rok z utęsknieniem i czasem mówimy że aż nie chce się wracać, żeby ta pielgrzymka trwała. To teraz jeszcze bardziej nam ją chcą skrócić :/

Jak to wraca mniej niż wychodziło? Wliczyliście te wszystkie zaciążone kobitki?

i gdzie to usłyszałeś na marszu ****ów w warszawie?

"która przecież w znacznie trudniejszych, niebezpiecznych i uboższych dla naszej Ojczyzny czasach", no k****, jak to? W pislamie piniondzów nie ma? Z pińcet plusa nie ma? Peło dalej wam kradnie? A może proboszcz czy pińciu wikarych za dużo z tacy wzieło dla siebie?

Mnnie akurat PiSss okradł mimo że nie byłem pracownikiem tzw resortów siłowych, ciekawe kto to zrobił ? 

500 złjest DLA DZIECKA pedale **** zboku BEZ dziecfi hahahaha boli smieciu bedzietny ateisto boli co ? 

Księdzu sie zamarzyło dupke wozic?? Oj przewraca sie w glowach - niedlugo msze beda online odprawiac bo na ambone bedzie sie ciezko wspiac, bo tacy biedni zapracowani, podane do stolu maja, posprzatane... co za czasy nadchodza.

- Co to jest: długie, kolorowe i sra po krzakach?

W zależności od wersji w tej zagadce było jeszcze coś o hałasowaniu, śmierdzeniu, śmieceniu i blokowaniu drogi...

W ogóle powinien być zakaz chodzenia takich grup po ulicach. Przy obecnym natężniu ruchu jest to stwarzanie niebezpieczeństwa zarówno dla pieszych jak i kierowców. A ulica służy do poruszania się pojazdów a nie do spacerowania. A tu znowu czeka nas wysluchiwanie wyjącego towarzystwa skoro świt przy wyjściu na spacer, zablokowane drogi w i tak już zakorkowanych miastach itp... Jak ktoś ma nieodpartą chęć zrobienia kilkudziesięciu km pieszo to może sobie chodzić do woli po placu na Jasnej Górze. Tam ani piesi ani ich zawodzenie nie będzie nikomu przeszkadzac.

Jak sam nie idziesz to nie oceniaj a pijanych coraz więcej na drogach to nie przeszkadza ale pielgrzymka jest udręką . Co wy ludzie wypisujecie za komuny walczono o wiarę a dziś rzuca się takie przekleństwa dokąd ten świat zmierza

Za komuny to bylo wlasnie to!

Grocholicace wracają zapraszamy!!!!

co to za pielgrzymka autobusem? to sa **** wczasy a nie pielgrzymka maja racje oburzeni

Mógłabyś napisać większymi literami bo nic nie widać... ?

Litery są duże tylko czcionka w kolorze białym.

dodaj komentarz
Czytaj także