Rejestracja i logowanie

Katastrofa stała się faktem! PGE Skra nie obroni tytułu

Wydarzenia 30-03-2019 Autor: Badys
27
Katastrofa stała się faktem! PGE Skra nie obroni tytułu

Bełchatowscy siatkarze nie mieli nic do powiedzenia w drugim meczu 1/4 finału rozgrywek PlusLigi z Jastrzębskim Węglem, przegrywając przed własną publiką 0:3, co oznacza odpadnięcie z rozgrywek o mistrzostwo kraju. Ostatni raz żółto-czarni poza najlepszą czwórką znaleźli się sześć lat temu.

Pierwszy set w całości do zapomnienia dla siatkarzy z Bełchatowa, którzy zaczęli bardzo nerwowo i po kilku niedokładnych przyjęciach, w tym dwóch bezpośrednich błędach libero Kacpra Piechockiego, przegrywali już 3:8. Mniej więcej pięciopunktowa różnica utrzymywała się praktycznie na przesteni całej partii, która zaskakująco łatwo padła łupem przyjezdnych (20:25). O losach inauguracyjnej odsłony przesądziły błędy własne, których żółto-czarni popełnili aż dziewięć, o cztery więcej od jastrzębian. W pozostałych elementach mieliśmy praktycznie równowagę.

Druga partia to niemal wierna kopia tej pierwszej. Różnica taka, że tym razem Jastrzębski Węgiel swoją przewagę budował stopniowo. Zaczęło się od asa Guni na Piechockim, potem była jeszcze punktowa zagrywka Konarskiego, błąd Ebadipoura i atak z przechodzącej Fromma po złym przyjęciu Orczyka, który zastąpił na chwilę Szalpuka. Tak zrobiło się 13:8 dla drużyny gości. Po dwóch punktowych blokach Kosoka na Wlazłym oraz asach Kampy na Piechockim i Szalpuku koniec końców skończyło się na jeszcze większej demolce niż w secie otwarcia (25:15).

Przed trzecim setem Roberto Piazza zdecydował się na radykalne ruchy, ściągając z parkietu Mariusza Wlazłego i podstawowego libero. Zmiany te dały nowy impuls drużynie. Jego efektem pierwsze dwupunktowe prowadzenie bełchatowian w meczu (13:11). Trwało ono jednak tylko chwilę, bo po asie Lyneela na Milczarku mieliśmy znowu remis (13:13). Od stanu 19:19 jastrzębianie wygrali pięć kolejnych akcji i to oni po chwili  mogli cieszyć się ze zwycięstwa w trzeciej partii (25:21) i całym sobotnim pojedynku (3:0).

Teraz przed Jastrzębskim Węglem rywalizacja z ONICO Warszawa o wielki finał rozgrywek PlusLigi. Siatkarze z Bełchatowa zagrają zaledwie o piąte miejsce.

Wcześniej jednak przed podopiecznymi Roberto Piazzy i Michała Winiarskiego konfrontacja z Cucine Lube Civitanovą w pierwszym spotkaniu półfinałów Ligi Mistrzów CEV. To już w w środę 3 kwietnia o godzinie 18:00 w łódzkiej Atlas Arenie!

Dopiero po zakończeniu tej rywalizacji przyjdzie czas na podsumowanie sezonu 2018/19 w wykonaniu PGE Skry Bełchatów.

 

PGE Skra Bełchatów vs Jastrzębski Węgiel 0:3 (20:25; 15:25; 21:25)

PGE Skra: Łomacz, Kochanowski, Ebadipour, Wlazły, Kłos, Szalpuk, Piechocki (L) oraz Droszyński, Teppan, Orczyk, Milczarek (L).
Jastrzębski Węgiel: Kampa, Kosok, Lyneel, Konarski, Gunia, Fromm, Popiwczak (L) oraz Rusek.

komentarze (27)
Dodaj komentarz

Tragedia,Piechocki,lomacz,klos i orczyk do Częstochowy.

Konradzie ty mój

Własne interesy ponad dobro klubu tyle w temacie.

Punkt zwrotny w Skrze nastąpił przy zwolnieniu Pawła Zatorskiego i zatrudnieniu "najlepszego" libero Kacpra Piechockiego. Równia pochyła. Aż do dna...

Jedno marzenie ? Żeby dziady spadły do 3 ligi i każdy miał ich gdzieś bo nikogo ta skra nie interesuje . Ave GKS 1977

Przecież dziady grają w III lidze (obecnie II liga) emoji Cała GejKSa !

to, że Ciebie nie obchodzi nie znaczy, że kogoś innego też. zamij się swoją gieksą i nie wypowiadaj się za innych ludzi.

gdy 3 lata temu F.Conte postawił trafną diagnozę to wyrzucono go z klubu

Libero do wymiany .Kacperek do lopaty.Wlazly tez niech sobie odpocznie bo nic nie gra.

to i tak lepiej niż GejKSa emoji

Kacperek - tu jest boski a trzeba zapier... ć, a nie " PLAC 16" i żenujące jedzenie.

Libero do wymiany !. Potrzebujemy kogoś na lewą stronę ! A trener mógłby brać czas wcześniej ? a nie wtedy kiedy się już za późno.....

Ważne, że kasa się zgadza Panie Prezesie. **** z wynikami !

Kacper - won!

W Bełchatowie tylko GKS!!!

A co to ? Gdzie toto gra ?

Noooo to teraz dopiero się Kacprowi posypią oferty. Może nawet Zaksa się skusi albo jakiś włoski klub? W końcu najlepszy libero w lidze jak to stwierdził 3 mc temu prezes czyt. tata. I to cedzenie słów przez komentatorów żeby tylko się nie narazić a co nie daj boże prawdy powiedziec. Jakaś poprawność polityczno-sportowa zawitała w Polsacie? I chyba to było najbardziej zabawne w tym meczuemoji))Tak dalej Skra a na pewno będzie jeszcze lepiej i kibiców wam przybędzie, że władze będą zmuszone rozbudować tą hale albo nawet zbudować nowąemoji))))) kochani bądźmy dla siebie mili bo my głupi ludzie nie mamy racji tylko prezes, wlazly i młody piechocki.

Klubem rządzi Piechocki senior, który zatrudnił synusia, delikatnie mówiąc słabego Libero, trenerem jest gościu, który boi się zdjąć synalka prezesa-przepis na porażkę murowany. Jak można trzymać na boisku Libero z 20% przyjęciem i 0% obrona w polu? Przewietrzmy to towarzystwo i będzie tylko lepiej.

brawo brawo brawo hehehehehe

czas na gruntowne zmiany w Skrze.bo staczamy sie po rowni pochylej....

i to bardzo gruntowne,zaczynając od samej góry

Z najsłabszym libero w lidze daleko zajść nie można..

Piechocki synusia nie usunie z zespołu, nawet jak by płacili za niego krocie. Najgorszy libero plus ligi i 38 w rankingu wszystkich libero. Powinien wesprzeć te dzieci przy polerowaniu parkietu. Biega po tym boisku i cieszy się jak małpa z banana.

No właśnie,często wykonuje jakies ruchy,gesty "pod publiczkę",takie teatralne,które nic nie dają ... Trzeba grać,a nie gwiazdorzyć.

Trafnie go nazwales Cieszy sie i mysli ze jest gwiazda

Mając ta słabego trenera - (wystawiającego i libero ) to i tak dzięki umiejętnościom pozostałych zawodników zaszliśmy daleko , szkoda tylko że nie którzy przedłużyli kontrakty na kolejne dwa lata ( dwa lata bez dobrego rozgrywającego to bardzo długo ) ale i tak wykupię karnet na następny sezon .

Oj tam nikt nie moze byc caly czas najlepszy

dodaj komentarz
Czytaj także