Rejestracja i logowanie

Ostra krytyka Urzędów Pracy: "Nie pomagają znaleźć zatrudnienia"

Wydarzenia 22-02-2019 Autor: kci/ksz
115
Ostra krytyka Urzędów Pracy:

Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport, w którym wskazuje, że urzędnicy PUP-y w Polsce pomagają mało komu.

Raport pokazuje, że urzędy wysyłają ludzi na staże, szkolenia i prace interwencyjne, a ci zwykle po kilku miesiącach znowu pojawiają się przy okienkach w pośredniakach. NIK skontrolowała 21 powiatowych urzędów pracy, a wnioski są mocno niepokojące. Okazuje się, że (przynajmniej w badanym okresie 2014-2017) pomoc w znajdowaniu pracy jest co najmniej nieefektywna.

Choć różne formy pomocy cieszą się dużą popularnością (na przykład odbyto 855 tys. staży), to nie gwarantują zatrudnienia w dłuższej perspektywie. Najmniej skuteczne okazały się roboty publiczne - co prawda ich uczestnicy po zakończeniu zwykle (w 76,5 proc. przypadków) znajdowali pracę, to po 2 latach okazywało się, że utrzymało ją zaledwie 9,5 proc. osób.

Dużo skuteczniejsze okazują się tzw. nowe formy aktywizacji, jak bon zatrudnieniowy (gwarancja dla potencjalnego pracodawcy zwrotu części kosztów wynagrodzenia i ubezpieczenia zatrudnionej osoby bezrobotnej), czy bon na zasiedlenie (gwarancja sfinansowania kosztów zamieszkania w związku z podjęciem pracy). 72 proc. osób, które skorzystały z tych bonów, przez co najmniej dwa lata nie wracało do pośredniaków. Niestety, urzędy przeznaczyły na nie niespełna 5 proc. swoich środków finansowych.

Z pełnym raportem zapoznać można się na stronie Najwyższej Izby Kontroli - KLIKNIJ TUTAJ.

A Wy, jakie macie doświadczenia z pośredniakiem?

komentarze (115)
Dodaj komentarz

Moim zdaniem ten urzad to jedna wielka pomylka i te Panie ktore tam pracuja wiecznie zmeczone i obrazone na caly swiat niedosc ze pracuja krotko to jeszcze w trakcie pracy robia zakupy do domu zlikwidowac a i te oferty pracy rece opadaja

Urzad pracy w Bełchatowie zaproponował mi prace gdzie musiałabym pracowac za darmo bez zadnego wynagrodzenia.

No niesamowite wręcz, że urząd coś takiego zaproponował, zachęcam zgłosić to do PIP albo i jeszcze dalej.

Blond Beatka xd jest zadowolona ubrala sie w rzeczy Tommyego i myśli że ktoś się nie skapnie że ma koło 5 dych lat hehe i beke ma z lamusow co przychodzą z nadziejami na lepsze jutro ciekawa pracę skieruje na pół etatu w Radomsku xd

Jedyne co fajne w UP to testy zawodowe, i nic więcej. Jak myślałem o dotacji na działalność, to mnie zbyto jeszcze bez papierka. A jak mnie wysłali do fotografa, to się gość załamał, bo chciał kogoś z programem graficznym. Jeszcze pokusiłem się na zdjęcia u niego, które wyszły tragicznie i mi powinni zwyczajnie za nie oddać. Urzędy zatrudniają, owszem, urzędników.

Jestem kobietą i mam wykształcenie techniczne (budowlane). Kilka lat temu zarejestrowałam się w PUP. Szukałam zajęcia w mojej branży. Przez 10 miesięcy został mi zaproponowany staż w salonie kosmetycznym, praca sprzątaczki i na stołówce, bo (cytat): "to są przecież kobiece zajęcia, dlaczego nie chce pani skorzystać?". Kobieta zza biurka nie mogła zrozumieć dlaczego chcę się pchać do "męskiej" roboty. Pracę znalazłam sama.

Bo te tępe dzidy powinny co najwyżej na mięsnym kiełbasy kroić...

ja mialem skierowanie z urzędu i chwalę sobie teraz pracę

a co urząd winny że takie ofert są wysyłane? wszystko zależy od rynku pracy

Urzad pracy potrzebował technika budowlanego. Ja jestem technikiem, ale z elektryki. Dla nich to nie ma różnicy, technik to technik. Upierałem się, że to nie dla mnie. Na siłę umówili mnie z prqcodawcą. Pracodawca przyjechał i pojechał wkurzony. Pewnie jak byłoby zapotrzeboeanie na chirurga a przyszedlby okulista to tez by go wzieli. W końcu to lekarz i to lekarz. Tylko pytanie kto chciałby byc przez okuliste operowanym...

Hahaha :d w Pl jest wszystko możliwe

Skoro taki zbędny to czemu są kolejki do rejestracji a z pensji pań idą podatki na tych co nie pracują i biorą 500+

Bo trzeba się zarejestrować żeby mieć ubezpieczenie, po nic więcej. Większość pań które tam pracują nie nadają się do niczego. Urzędnicy zapomnieli, że to oni są tam dla nas a nie my dla nich.

Gdyby UP znalazł wszystkim pracę to okazałby się zbędny, a jego pracownicy staliby się jedynymi bezrobotnymi. Logiczne więc, że duża liczba bezrobotnych jest temu urzędowi potrzebna. Reasumując UP, zamiast zmniejszać bezrobocie zwiększa je i to za nasze pieniądze. Jest on nie tylko zbędny, ale i szkodliwy dla rynku pracy.

Zresztą i tak wszystko się teraz załatwia przez internet, wysyła CV też i szuka ofert pracy tez,to do czego ta instytucja??? W skali całego kraju to są gigantyczne oszczędności...

Tak na marginesie dla wszystkich zainteresowanych panie w rejestracji pracują za najniższą krajową, czy ktoś jest chętny do pracy bo na ostatnim konkursie nie było nikogo

Ciekawe gdzie niby było info o tej ofercie pracy? bo jestem chętny, spełniam wymagania i szukam pracy od kilku miesięcy, tylko ze NIGDZIE takiej oferty nie było wiec nie peirdol

Jaka praca taka płaca..... cóż....

tak, urzędnik państwowy za odpowiedzialną pracę dostaje minimalną krajową, chyba jesteś niepoważny

Ale ile robią godzin zamiast 8 to 4 bo spacerują po korytarzach i po **** się drapią

bzdury i kłamstwa, jakim konkursie?

Raz mi się zdarzyło, że się zarejestrowałam. Zrobiłam to tylko dlatego, że na stronie PUP zobaczyłam fajną ofertę pracy, jednak była ona przeznaczona jedynie dla osób zarejestrowanych w PUP. No mówię ok, idę się zarejestrować i będzie ok. Tak zrobiłam. Po czasie, który spędziłam w urzędzie na zarejestrowaniu się mówię do Pani, że interesuje mnie jedna z ich ofert, konkretnie podałam która. Pani wytłumaczyła, po czym udałam się do pracodawcy na rozmowę. Wszystko pasowało, wykształcenie, doświadczenie, poza jednym. Pracodawca oczekiwał mężczyzny, ponieważ jego zdaniem to stanowisko będzie bardziej pasowało do faceta. Coś racji w tym było ponieważ mówił że czasem coś dźwignąć trzeba itp. I oczywiście jak sam mówił podkreślał to w szczegółach ogłoszenia (widocznych tylko dla PUP). No to wracam do tej Pani, mówię jej co i jak, na co ona otwiera ten swój segregator, patrzy na to ogłoszenie i mówi "Aaa... No faktycznie" Tak oto PUP pomaga w znalezieniu pracy emoji

Z tego co mi wiadomo to jak pracodawca zaznacza że oferta jest np dla mężczyzn, to jest to dyskryminacja i taka oferta musi być usunięta. I nie jest to widzimisię pani z okienka tylko kochanego PiSu, który wspiera 500 zł za nicnierobienie

Odpowiedzią jest poprawność polityczna w prawie. To moja branża więc temat znam od podszewki. Pup nie mógł w ofercie napisać praca dla mężczyzny nawet jeśli pracodawca tego by oczekiwał. Ustawa jasno określa że nie można nikogo wykluczać z procesu rekrutacyjnego że względu na wyznanie, pochodzenie, orientację i płeć właśnie. Nielegalnym zatem byłoby dodanie takiej informacji w ogłoszeniu mimo że to wydaje się być normalne. I stąd nie było tej informacji w ofercie.

ale w druga srone to juz moze byc ot taka europejska "rownosc" i "rownouprawnienie" jest masa ogloszen gdzie pisze ewidentnie zatrudnie: Panią, dziewczyne, kobiete, ekspedientkę, kasjerkę, sprzedawczynię, szwaczkę, kelnerkę, sekretarkę, itp.

Pani Janik jest wporzo

bykowa to jeden z wiekszych chamów w tym tzw. "urzędzie"

Chodzilem do jednej z prestiżowych szkół w Bełchatowie i urzad pracy mi pomogl znaleźć zajęcie. Teraz zarabiam lekko ponad 10 000 zł. Bez nich bym zarabial nadal 2000 na reke ...

Nie każdy ma takie znajomosci jak ty

To jakie to są te prestiżowe szkoły?? Broniewski to na pewno już nie,tam to jest dopiero patologia...niestety;-(

Chyba na kwartał

O kur... to gdzie w tej mieścinie masz te prestiżowe szkoły? W latach 80-90 był to Energetyk ale obecnie to gdzie? Bo chyba nie mówisz o Bronku emoji

Urząd pracy do niczego nie potrzebny

Dawno temu...byłam zarejestrowana w urzędzie pracy..jako młody jeszcze wtedy człowiek naprawdę wierzyłam, że pomogą mi znaleźć pracę. W ciągu 8 miesięcy, nie dostałam żadnego telefonu żadnej, informacji infirmacji. Po 2 wizytach zapytałam Pania pracującą w urzędzie, że skoro brak ofert dla mnie to może zaproponuje mi coś innego jakies szkolenie, kurs co kolejek co ułatwi mi dalsze poszukiwania i poszerzy moja wiedzę, a tym samym zwiększy możliwości. Odpowiedziała mi, że kursy sa,ale tylko dla mężczyzn...zdziwiło mnie to ponieważ bezrobocie wśród kobiet w naszym mieście znacznie przekracza to wśród mężczyzn. Dlaczego więc dla najliczniejszej grupy bezrobotnych nie są i organizowane szkolenia i kursy? Bądź jest ich tak mało, a oszczzednosci, którymi urząd się chwali tak duże? To od czego jest urząd pracy ? Od oszczędzania ?

Witam wszystkich, jestem Wiesław mam 74lata, czytam i widzę ten spór o pracę. Ja sam chcialem być sobie kowalem losu, więc otworzyłem swój biznes. Zatrudniłem 4 osoby i tak powstała mały biznesie, teraz ja i moim pracownicy przechodzimy na emeryturę! Mogę oddać za darmo mój mały biznes, a dokładnie są to stragany na Allegro i OLX. Da się zarobić i godnie żyć! Jakby ktoś chcial ten biznes to zapraszam! Siedziba firmy jest pod mostem na kolejowej rzeczki rakówka! Pozdrawiam nierobów!

Nigdy nie byłam na stażu, ani nie dostałam pracy przez Urząd Pracy

Wszystko zależy jakich pracodawcow mamy. A prawda taka ze praca jest.

Jestem pracodawcom i nie narzekam na pup. Panie tam pracujące mi doradzaja z jakich form moge skorzystac. Trzeba tylko chcieć. A ludzie różni przychodza do pracy wiadomo ale kazdemu nalezy dac szanse

"pracodawcOM"? O_o

Teraz są agencje pracy.Te urzędy to przeżytek.

agencje wstać sobie w d..e pozdrawiam

W Bełchatowie tylko Widzew

Haha jakis żydek z gksu odpisal XD jeszcze nie wyginęli

Bo to jest do zlikwidowania ale by się oszczędziło pieniędzy,które idą na urzednikow,którzy tak naprawdę nie słyszałam, żeby komukolwiek znaleźli pracę....

bo nie pomagają wcale a wcale znaleźć pracy w tamtym roku bełchatowski PUP głosił wszem i wobec, że ma na swoim koncie oszczędności liczone w milionach, ale po co to komu? dla szpanu? tyle jest możliwych kursów do zrefundowania ludziom chętnym do rozwoju osobistego, ale nie, lepiej zaciskać pasa i się chwalić ile to się nie zaoszczędziło, patałachy

pup to mafia, jak to jest ze sa tam tylko oferty dzidowskie za najnizsza krajowa ciezka praca fizyczna albo dla specjalistow ktorych po prostu nie ma. a jak sie zglosi jakis pracodawca z ajaks "ciut lepsza, ciekawsza" oferta pracy to takie oferty sa gdzies przetrzymywane i opozniane by pewnie dac taka prace znajomką? bo jak wytlumaczyc fakt ze jak raz na ruski rok pojawi sie jakas normalna porzadna oferta pracy to udajac sie do pracodawcy w tym samym dniu kiedy oferte opublikowano pracodawca stwierdza ze juz ma wybranego pracownika?

Zgadza się. Ciekawsze oferty są rozsyłane przez pracujące tam panie, po swoich znajomych. Zanim ogłoszenie się ukaże. Wiem, bo widziałem takie działanie emoji

Przecież to normalne, nie wiem skąd to zdziwienie xD

Jak by nie było ubezpiecznia zdrowotnego w pup to by wcale bezrobotych nie bylo.

Oferty "pracy" od "pracodawców" Celowo w cudzysłowiu bo z pracodawcami i praca to ma mało wspólnego bliżej im do współczesnego niewolnictwa i wyzysku, a nazywanie zapomogi w wysokości najniższej krajowej wynagrodzeniem to już całkowita kpina. W ogłoszeniach płacz i lament ze nie mogo znaleźć a szukają pracownika, tylko ze pozniej na rozmowie okazuje sie ze to co bylo napisane w ogłoszeniu to naprawdę hehe no wiecie taki "chwyt marketingowy" bo sie okazuje że wie Pan ja to dam Panu 3/4 etatu albo 1/4 albo 9/25 zebyc Pan czasem nie był u mnie pelnoprawnym pracownikiem ale pracował to Pan bedzie u mnie na dwa etaty bo to wyjdzie z 250 godzin w miesiacu OKI? i wiesz pan w sumie to Pan nie bedziesz mial umowy prace w rozumieniu kodeksu pracy bo ja Panu za te nagdzoniny to tylko zaplace tak jak wychodzi godzinowka czyli jakies 8-10zl na godzine o "setkach" pan zapomnij! tak wiec bedziesz pan u mnie robil oficjalnie na 3/4 etatu pon - pt 8-16 ale faktycznie bedzies pan u mnie robil po 12 godzin dziennie i to codziennie w nocy w niedziel e i swieta i ja panu dam WYNAGRODZENIE cale 2400 na reke super prawda? no i jak sie odmówi to pan pracodawca leci du gazet i telewizji ze musi szukac ukraincow bo plakowo sie robic nie chce

... do urzędu pracy to tylko po ubezpieczenie raczej, a szukanie pracy bardziej na własną rękę. ,,Złożyłem wniosek w urzędzie to będę siedział z **** i czekał, aż będą do mnie dzwonić z ofertami" pfff szukajcie pracy na własną rękę... nie ma co liczyć na Państwo ...

Dobrze, tylko niech to pierd... państwo mi tego nie utrudnia. Co to znaczy praca na czarno. Okazuje się że praca, nawet w warunkach jakie mi odpowiadają ale nie państwu. Jest czymś nielegalnym. Praca jest nielegalna??? Co to kur... ma być. Leżenie i robienie bachorów za to jest promowane.

Nie odkładasz składek na emerytury posłów i innych obywateli..

Rynek pracy w okregu belchatowskim wyglada tak: sa 2 rodzaje ofert, pierwsza grupa to oferty gówniane, druga to specjalistyczne. W pierwszej grupie to oferty typu: ochroniarz (trzeba byc niepełnosprawnym ale sprawnym fizycznie sic!), magazynier (najlepiej byc niepełnosprawnym ale sprawnym fizycznie i umiec jezdzic wozkiem sic!), sprzedawca w markecie (trzeba umiec wszystko, byc kasjerem, sprzątaczem, magazynierem, ksiegowym, ochroniarzem, handlowcem i ksiegowym w jednym), pracownik produkcji( (tez najlepiej byc niepełnosprawnym ale sprawnym fizycznie sic! godzic sie na ponizanie słowne, dyspozycuyjknosc 365 dni w roku 7 dni w tygo 24h na dobe, tyrac jak murzyn na plantacjio bawelny) do tego znaczna czesc tych ofert jest tak naprawde spoza belchatowa gdzie trzeba dojechac przy cenie paliwa ktora pożre ci 1/3 całęj wypłaty albo i połowe! sa to czesto oferty tylko tymczasowe z zlozeniem z gory o zwolnieniu pracownika po jakioms czasie, ofert typu 3/4 5/6 7/8 etatu by pracownik defacto nie byl pracownikiem, umowy zlecenia, umowy agencuyjne przez agencje pracy czyli bez zadnych "dodatków. Druga grupa ofert czyli specjalistyczne to taka sama ****nia i robienie woła z pracownika tyle ze z wyzsza wyplata bo w pierwszej gupie mozemy liczyc na bajeczne 2200-2400 brutto to w drugiej mozna nawet 3000 brutto zarobic ale sa to oferty tylko i wylacznie fizyczne dla mezczyzn typu spawacz i monter rusztowań

W sedno mordo, pozdrówki !

bez przesady idzie lato bedzie praca jako sprzedawca lodów i pracownik myjni emoji

acha czasem sie znajdzie pracownik biurowy czyli komputerek kawka i herbatka prawda? ale tu trzeba zawsze znac (bo glupi pracodawca NIE ZNA) jezyk obcy angielski bardzo dobrze i najlepiej jeszcze niemiecki i ukrainski i to wszystko za super 2200-2400 brutto emoji

Połowa tych niemiłych pań z pośredniaka powinno ustawić się w kolejce przy okienku dla poszukujących pracy.

PUP w tej mieścinie to mafijny układzik z lokalnym biznesikiem. Te same firmy, te same oferty wracające jak bumerang co 3 miesiące. Bo na taki okres, najczęściej zobowiązuje się w umowie z PUP pracodawca zatrudnić. Nawet dostaje za to miesięczne dofinansowanie ok 3k za miesiąc. Chodzi tylko wyłudzanie pieniędzy przy pomocy frajerów, posyłanych do firemek jako podkładka. A oferty? Kiedyś dostałem ofertę na jakiejś pipidówie. Dojazd możliwy tylko samochodem, ale go nie mam. Cizia z PUP, ale przecież ma Pan prawo jazdy? Ręce opadają, jakie tam idiotki pracują. Pracownicy PUP doskonale wiedzą o zatrudnianiu na czarno. Kiedyś zgłosiłem, że na rozmowie gość proponuje mi pracę na czarno. Cizia w okienku mówi, ale my nie mamy możliwości kontroli. Mówię, ale macie możliwość i obowiązek powiadomienia odpowiednich władz o tym. Jeszcze byłem przez tę cizię straszony. Zlikwidować to dziadostwo. Dziś praca jest wszędzie, jedynie nie w PUP. A w tej mieścinie, dodatkowo tylko po znajomości. Ludzie tam chodzą tylko dla ubezpieczenia. Wprowadzić ubezpieczenie powszechnie dostępne, to nikt tam nie pójdzie. I najlepsze. Byłem w PUP w lipcu, pytam, może jakieś szkolenie bym w tym czasie zrobił? Ta mi mówi, że takie rzeczy to na początku stycznia są już rozplanowane. To pytam, mam teraz planować własne bezrobocie według planu działania PUP? Poza tym, szkolenia są g... warte. Jakieś podstawowe i przestarzałe. Kiedyś szef firmy mi powiedział. Mnie nie stać na szkolenie specjalistyczne. A takie jest tobie potrzebne na stanowisku. I gdyby PUP, na to dał mi dofinansowanie. To podstawowe uprawnienia sam ci opłacę. Bo to kosztuje 2000 a ja muszę mieć 15 000.

100% prawdy! Zgadzam sie ze wszystkim co napisałeś! a jakies dyrdymaly o patoli ktorej sie nie chce pracowac to wypisuja jakies zjebki co im sie przyfarcilo w zyciu i pracuja przez cale zycie w jednym zakladzie jka np kopalnia i nie maj POJECIA o rynku pracy i szukaniu pracy!

Nic mi się nie przyfarcilo w pracy. Mało tego widzę jak wygląda rynek pracy i to kto i ile chce zarabiać. Sama ciężka praca doszłam do tego co mam i wypraszamy sobie teksty o przyfarceniu. Za to jest wiele osób które niewiele umieją ale wymagania to mają powyżej moich. Problem w tym że im dalej idziesz tym bardziej widzisz ile nie wiesz.

to sobie wyszkol pracownika i płać uczciwie to będzie u ciebie pracował.A takich pracodawców zw świecą szukać

A może za rączke zaprowadzić do pracodawcy, za biurkiem posadzić i kawki przynieść, co za ludzie nic we własnym zakresie nie zrobią tylko wymagają, dupę w troki i odwiedzić paru pracodawców, a nie liczyć na urząd pracy że ekstra robotę załatwią.

No właśnie a PUP dostanie za to z mojej kieszeni i jeszcze śmie pisać -żenada.

A skąd wiesz, że nie robią? Po Twoim wpisie można wywnioskować, że nie jesteś zbyt inteligentną osobą. Jeśli brakuje Ci mądrości to może warto być chociaż miłym? Poza tym gdyby nie bezrobotni to Twój urząd nie miałby racji bytu a Ty straciłabyś pracę, która i tak zapewne masz po znajomości.

Jak bym liczył na Pup to bym z głodu zdechł i pod mostem mieszkał, jak sam sobie nie ogarniesz roboty to na kokosy nie masz co liczyć z urzędu pracy.

Zgadzam się z Tobą. Tylko ton Twojej pierwszej wypowiedzi aż krzyczy, że WSZYSCY bezrobotni tylko czekają aż im spadnie z nieba...każdemu w tych czasach potrzebne są pieniądze i wątpię, że ktoś długo jedzie na UP.

No niestety jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz. Takie mamy czasy, jeśli chcesz dobrą pracę, to musisz sam sobie znaleźć. Na urząd i nasz rząd nie ma co liczyć.

Jaki szef taki urząd, wystarczy sprawdzić nazwiska, stara gwardia z czasów uprzedniej władzy, opozycji - po i psl jakoś jeszcze ich nikt nie wymienił. A póki tego nie zrobią to nic się w Bełchatowskim up nie zmieni.

Widzę, że urzędnicy sobie sami komplementy piszą hahahaha

piszesz o edytce?

milicje jeszcze wziąć pod lupe bezczelną propagande sadzą o multi srulti itd.

Urząd Pracy w Piotrkowie Trybunalskim to dopiero porażka. Pani ER. jest tak chamska i niemiła, że aż brak słów. Pracy ci nie znajdą, a jeszcze zgoją, upkorzą.

Wie ktoś o jakiejś pracy i przyjęciach za rozsądne pieniądze dla mężczyzn produkcja itp ? 

nie ma takich w tym powiecie

Wejdz na strone pupu albo olx

Ja krotko bylam os bezrobotna bo pani doradca zaraz mi cos znalazla Akurat pracodawca szukal takiej osoby z kwalifikacjami jak ja Wszystko zalezy od pracodawcow A urzedniczki byly spoko i te co rejestrowaly i potem doradca Nie taki urząd straszny

Na oś. Dolnośląskim dziadek wyskoczył.

UP ...zlikwidować . To instytucja która i tak nie pomoże . W krajach "zaawansowanej Europy " w takich instytucjach ksero czy Internet jest dostępne po za tym odchaczasz się internetowo .oferty pracy są żałosne tzn. za najniższą krajową kostka brukowa lub płyty na cmentarzu układać. Kto chce to pracę ma i pracuje . Zlikwidować tą organizację i niech personel sobie radzi skoro taki obeznany w rynku.

W pup mozna korzystać z tego a wiem bo sam korzystalem z punktu z internetem i ofertami

Ludzie nie pozwalajcie na chamstwo ze strony urzędników. Im więcej będziecie pozwalać na ublizanie czy niegrzeczne zachowanie ze strony urzędników, tym granica będzie się przesuwać na waszą niekorzyść. To samo tyczy się wobec lekarzy czy księży. To nie są żadne święte krowy!!

wszystko zależy od człowieka

ja się cieszę bo mam robotę i tyle

ostatnio wchodziłem na stronę i naprawdę mają dużo róznych ofert jak ktoś nic nie ma to wybierze i z tego a panie tam pracujące raczej ok emoji

na olx/praca też dużo

Przez brak odpowiednich kompetencji pracowników PUP w Bełchatowie oraz interwencji u samej p. Dyrektor urzędu przerwali mi bezpodstawnie staż a sprawa musiała znaleźć finał w sądzie. Urząd do likwidacji od zaraz!!! https://www.rp.pl/Praca-emerytury-renty/303319978-Kontrakt-z-wojskiem-nie-pozbawia-statusu-bezrobotnego.html

Prawda jest taka, że niektóre decyzję urzędu zależą od własnego widzi mi się.

raczej od przepisów które czasem są nie spójne

ja akurat miałem skierownie na rogowiec i dostałem robote i jestem zadowolony

Ten urząd to jest dramat i tyle w temacie. A o zachowaniu urzędniczek wobec petenta można by książkę napisać...

ja tam nie mam złych doświadczeń z urzędniczkami zawsze pomocne i raczej miłe

też tak myślę jestem pracodawcom i zawsze pani mi pomagają

krótka piłka ALBO ROBISZ ZA PÓŁ DARMO - ALBO CIĘ WYKOPIĄ Z tzw, urzędu pracy -hahahaha i o zasiłku możesz pomarzyć .

Toż to szok i niedowierzanie a tak naprawdę każdy kto szuka pracy jest tego świadomy ze ostatnim miejscem gdzie ja znajdzie jest urząd pracy

UP zamiast wyjść do pracodawców, w miasto, do innych urzędników to siedzą i czekają az oferty do nich przyjda. poza tym te panie takie nie są optymistyczne dla ludzi którzy tej pracy szukaja.

To jest tak Mirek ma firmę i słabo płaci bo musi się nachapac wiec daje ogłoszenie do up przyjme spawacza ze znajomością rysunku za najniższą a z kolei up wysyła pana mietka który jest fachowcem w tej dziedzinie bo spawa juz 25 lat ale właśnie zjechał z kontraktu i poszedł się zarejestrować by mieć ubezpieczenie i spokojnie poszukać jakiejś dobrej pracy na miejscu.Na rozmowie z mirkiem Mietek mówi chyba żeś się złodzieju z c h u j em na łby pozamienial i tak pan Mietek zrobił 3 razy i został w y j e ba ny z urzędu pracy

Pan Mirek musi sobie rezydencje wybudować i kupić nowego merca a ludzie niech pracują za free najlepiej. Pracowałem u takich, byli młodzi a niestety bardzo szybko w życiu chcieli mieć wszystko. A szef uważał, że pracownika należy wycisnąć do granic możliwości dopóki się nie zes***a. Takich mamy bełchatowskich prywaciarzy. Z daleka od tej dziury.

ja akurat dostałam ofertę stażu w prywatnej firmie i fajnie na początku bo się czegoś nauczyłąm i pracuję tutaj już od ponad 3 lat. oby tylko pracodawcy byli w porządku to środki zawsze się znajdą by utrzymać pracownika

Ale UP nie jest od znajdowania ludziom pracy – Jest to instytucja zajmująca się badaniem i analizowaniem rynku pracy, udzielaniem informacji osobom bezrobotnym oraz zajmująca się pośrednictwem zawodowym; Ktos kto chce pracować poradzi sobie bez ich pośrednictwa bez skrzywionych min Pań przy okienku Trzeba tylko chciec A i nie wstydzić się bo nic w tym złego mieć mgr i sprzątać na kopalni żadna praca nie hańbi

Oj żebyś wiedział(a). Nie widziałam rownie trafnego opisu tej instytucji. Prace znajdziesz jak chcesz bez żadnego UP. Jedyne do czego się jeszcze nadają to do ogarniania pieniędzy na założenie działalności ale tutaj tez warunki są z 4 liter. Bycie bezrobotnym przez rok i nagle otrzymanie pieniędzy na działalność? To się nie kompiluje, głównie dlatego że osoba bezrobotna przez rok jest już długotrwałe bezrobotna, ma już dość nadwątloną wiarę we własne możliwości.

A od czego jest PUP co ty bredzisz!

Niestety Nie Bredzę! jak nie wierzysz poswięć teoszkę czasu poczytaj co nieco a i przejdź się do UP sam się przekonasz

Ha ha ha ha" UP nie jest od znajdowania ludziom pracy" Instytucja nierobów za nasza kasę. Urzędnik w UP nawet nie mgr ale sprzątać nie będzie (ma przecież warunki cieplarniane)- choćby w Kopalni. Ot filozofia.

Urzędy pracy jako instytucja powstała na początku lat 90, bo ludzie często nie potrafili się odnaleźć w nowej rzeczywistości i potrzebowali, aby ktoś ich za rękę poprowadził. Dzisiaj, w czasach gdy bezrobocie jest rekordowo małe, takie coś jest praktycznie niepotrzebne. Mało tego, dochodzi do absurdów jak oferty pracy za granicą (!). Mogę sobie tylko wyobrazić jakie są koszty utrzymywania takich urzędów, nierzadko molochów. Ewentualnie, cyfryzacja takiej instytucji pozwoliłaby na pewną oszczędność - na same papiery, których zużywa się tam TONY to jest majątek.

Tak prawdę mówiąc 2 razy podchodziłam do UP żeby się zarejestrować. Więcej czasu mi zajęło załatwienie chyba 2-3 zaświadczeń, które są z zadu, niż znalezienie pracy. Za trzecim razem dzwoniłam żeby zapytać o warunki uczestnictwa w jakimś kursie księgowym i okazało się że warunki są jakieś z zadu. Poszłam na te kursy za swoje pieniądze i mam. Nie dotrzymała bym też warunku o pracy w tym zawodzie bo jestem programista a kursy księgowe były mi potrzebne do pracy. Natomiast większość warunków uczestnictwa w kursach z UP nie przystaje do warunków rynkowych.

Problem w tym, że im więcej komputerów tym więcej papierów. Zwłaszcza odkąd wprowadzono RODO. I to działa nie tylko w UP, wszędzie gdzie trzeba trochę administracji pojawia się sterta papierów do podpisania. Dowolna sprawa, nawet najdrobniejsza, zmienia się w sławne poszukiwanie zaświadczenia A38 w Domu który czyni szalonym.

Mogę się wypowiedzieć w imieniu Pracodawców. Niestety, ale instytucja taka jak Powiatowe Urzędy pracy to raczej niepotrzebne marnowanie pieniędzy podatników. Osoby zarejestrowane w większości nie chcą podjąć pracy i od wejścia ze skierowaniem mówią: "Proszę napisać że się nie nadaję " - niestety w większości beneficjenci 500+. Z całym szacunkiem to nie jest wina pracowników Urzędu że mamy takie społeczeństwo, ale tez nie widzę sensu żeby ta instytucja się rozbudowywała.

na 99,9% NIE JESTEŚ żadnym pracodawca!

prawda, ktos potrzebuje pracy to ja znajdzie, wiekszosc takich liczy albo na kokosy za nic nie robienie, albo jakas praca uwlacza ich gosnosci, ale kwalifikacji i umiejetnosci nie ma, albo po prostu jak Pan wspomina ludzie szeroko korzystajacy z socjalu..

Dokładnie, paniusie siedzą tylko przy kawce , a na petenta patrzą jak na intruza, jak na natrętnego owada.

Złodzieje i leserki w tym urzędzie! Kawka gadulec i komputerek. Żadnych ciekawy ofert nic tylko toseny humaxy za 1000zl co nikt nie chce bo chlanie kosztuje więcej niż ich wypłata. Zaproponowała mi jedna dama z przodu liceum z tylu muzeum pani Beatka pracę w mleczarni w Radomsku na pół etatu !!! Skandal zwolnić i zatrudnic takie co chcą pomóc człowiekowi bezinteresownie!!!

Mówi się z przodu prosektorium, z tyłu krematorium emoji

tak naprawdę to zależy wszystko od PRACODAWCÓW

Dokladnie, nie rozumiem tego płaczu że oferty pracy słabe, pup nie prowadzi swoich przedsiebiorstw tylko zbiera oferty z zakladow gdzie potrzebuja ludzi, i tu niestety, pojawiaja sie slabe oferty typu produkcje itd..dobrze platna praca, na dobrych warunkach wymaga jakiegos doswiadczenia i wykwalifikowania, i rzadko potrzebuje az takiej reklamy..ale najlepiej narzekac jak to jest w kraju zle i liczyc na posadke typu picie kawy caly dzien, nic nie robienie i 2,5 na reke bo sie nalezy i samo przyjdzie, brawa za mentalnosc...jedyne co w tym systemie nie do konca sie sprawdza, to to, ze niektore firmy biora ludzi tylko na staze np. co roku, przepisy w tym przypadku powinny sie zmienic, po co maja zatrudniac skoro wezma kogos nowego nastaz za pol darmo

dodaj komentarz
Czytaj także