Rejestracja i logowanie

Wykradziono dane osobowe z bełchatowskiego szpitala. Oszuści mogą zaciągnąć kredyty na pacjentów?

Wydarzenia 20-02-2019 Autor: rk
31
Wykradziono dane osobowe z bełchatowskiego szpitala. Oszuści mogą zaciągnąć kredyty na pacjentów?

Do kradzieży danych około 150 osób doszło z początkiem stycznia z Rejestracji Przychodni Lekarza POZ w Szpitalu Wojewódzkim im. Jana Pawła II w Bełchatowie. Sprawę bada policja, a bełchatowska placówka medyczna wydała komunikat, w którym informuje o zaistniałej sytuacji i ostrzega, że w najgorszym przypadku dane mogą posłużyć do zaciągnięcia zobowiązań finansowych.

 

Do kradzieży doszło prawdopodobnie 7 stycznia. To wówczas personel szpitalny zorientował się o braku rejestru wpisów, zawierających dane osób wnioskujących o udostępnienie dokumentacji medycznej. Po tygodniowym poszukiwaniu zaginionych rejestrów, stwierdzono, że prawdopodobnie zostały one skradzione. O fakcie 16 stycznia została poinformowana policja.

Nie jest jasne, w jaki sposób mogło dojść do kradzieży. Przypuszczalnie ktoś mógł zabrać rejestr podczas nieobecności obsługi w tzw. "okienku". Z przyczyn braku odpowiednich  zabezpieczeń, dokumenty znajdowały się w zasięgu osób zewnętrznych, znajdujących się w poczekalni. Inną możliwością jest wejście osoby postronnej do pomieszczenia, w którym aktualnie nie przebywał nikt z personelu.

Rzecznik szpitala, Katarzyna Babczyńska zapewnia, że po zaistniałej sytuacji placówka przeprowadziła audyt, po którym wprowadzono szereg działań zabezpieczających szpitalne dokumentacje, natomiast personel przeszedł dodatkowe szkolenia. Wszystko po to, aby uniknąć w przyszłości podobnych zdarzeń.

W skradzionym rejestrze znajdowały się newralgiczne dane tj. imię, nazwisko, PESEL oraz wzór podpisu. Jak zapewniają banki, nie jest to nadal komplet danych, który pozwoli na zaciągnięcie kredytu. Natomiast trzeba pamiętać, że istnieją również mniejsze instytucje finansowe, mające zaniżone zabezpieczenia w zakresie weryfikacji kredytobiorców.


 

Pełną treść komunikatu Szpitala Wojewódzkiego im. Jana Pawła II w Bełchatowie prezentujemy poniżej.

Szanowni Państwo,

Informujemy, iż w skutek kradzieży „Rejestru udostępnionej dokumentacji medycznej” z Rejestracji Przychodni Lekarza POZ w Szpitalu Wojewódzkim im. Jana Pawła II w Bełchatowie ujawnione zostały osobie nieuprawnionej dane osób, których dokumentacja medyczna była udostępniana. Zakres utraconych danych to imię, nazwisko, PESEL pacjenta oraz wzór podpisu osoby, której udostępniono dokumentację. Naruszenie dotyczy wyłącznie osób, których dane medyczne udostępniano w dniach od 17.11.2018 r. do 06.01.2019 r. w Rejestracji Przychodni Lekarza POZ oraz osób przez nich upoważnionych do udostępnienia danych medycznych.

Pragniemy podkreślić, że wśród utraconych danych nie było danych o stanie zdrowia.

Możliwymi konsekwencjami ujawnienia Państwa danych jest uzyskanie przez osoby trzecie pożyczek w instytucjach parabankowych, korzystanie z praw obywatelskich np. przy głosowaniu na cele budżetu obywatelskiego lub uzyskanie w innych placówkach niż Szpital Wojewódzki im. Jana Pawła II w Bełchatowie dostępu do dokumentacji medycznej.

Zawiadomiliśmy o popełnionym przestępstwie właściwe organy ścigania oraz zgłosiliśmy powyższy incydent Prezesowi Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Personel Rejestracji został ponownie przeszkolony z prawidłowych praktyk ochrony danych osobowych, zwiększyliśmy zabezpieczenia fizyczne przed kradzieżą oraz przeorganizowaliśmy tryb udostępniania dokumentacji medycznej.

Ponadto rekomendujemy Państwu:

- okresową weryfikację informacji o sobie w Biurach Informacji Gospodarczej tj. ERIF Biuro Informacji Gospodarczej, BIG InfoMonitor, Krajowy Rejestr Długów BIG, Krajowe Biuro Informacji Gospodarczej KBIG, Krajowa Informacja Długów Telekomunikacyjnych KIDT, BISNODE, celem monitorowania aktywności kredytowej;

- sprawdzenie Rejestrów udostępnionej dokumentacji medycznej w jednostkach ochrony zdrowia, z których Państwo korzystali (innych niż Szpitala Wojewódzki im. Jana Pawła II w Bełchatowie), w celu wykluczenia nieuprawnionego dostępu do danych medycznych;

Jest nam niezwykle przykro z powodu zaistniałej sytuacji. Dokładamy wszelkich starań, aby ograniczyć jej skutki. W razie jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt poprzez pocztę elektroniczną iod@szpital-belchatow.pl z Inspektorem Ochrony Danych mgr Arkadiuszem Darmachem.

komentarze (31)
Dodaj komentarz

ktos powinien zdrowo za to beknąć! co to znaczy, że moglo nie być w okienku kogoś z obslugi. to sie do cholery jasnej nie zostawia na wierzchu takich wrażliwych danych. ludzie, jest XXI wiek! do lekarza przychodzi duzo starszych schorowanych osób, to co oni teraz maja zrobić? szukac w necie po róznych BIK-ach, biurach informacji i tak dalej czy ktos na nich nabral pozyczek czy nie? granda i tyle! panienki z okienka powinny zostac dyscyplinarnie zwolnione, to sie jedna z druga raz dwa nauczą.

Wszyscy poszkodowani powinni zostać poifmowani oraz lista osób powinna być rozesłania do wszystkich placówek które mogą na tej podstawie udzielić kredytu . Wszystko na koszt szpitala. Ponadto szpital powinien zobowiązać się do pokrycia ewentualnych strat tym ludziom. Łaski nie robią. Ich wina .

Policja ich nie złapie to jest dla nich za trudne , 

Czy wszyscy poszkodowani zostali o tym fakcie poinformowani?

Skoro dane zostały skradzione a były przechowywane na papierze to przeciez brakuje danych żeby powiadomić poszkodowanych. Logika nie boli.

Ciekawe czy wyjaśniono już wyniki głosowania pierwszego budżetu obywatelskiego. Tego co wygrały inwestycje dla szpitala. Podobno wielu głosujących nie miało nawet pojęcia, że głosowało na szpital...

A czyja to wina że problem z czytaniem mają??? Skoro nie potrafia czytać to sami są sobie winni

Czy każda osoba, której sprawa dotyczy zostala poinformowana osobiscie? To chyba wymóg zgodnie z Rodo

Trzeba iść na milicję, MO. Nie zna życia, kto nie poznał smaku milicyjnej gumy.

Tak to jest jak panie w rejestracji tak są zajęte pracą że nie ma ich na stanowisku pracy.... Ale telefonu odebrać to żadnej nie ma.... I kto za to odpowie....

Do pacjenta prawo chodzą. po szpitalu na ploteczki wielce za pracowanie , szukają jakiegoś doktorka poderwać

A od kogo można dostać odszkodowanie w takiej sytuacji

Jak byl burdel 20 lat temu tak jest nadal

Coś mi tu śmierdzi bo na podanych stronach, (choćby pierwszej) trzeba podać swoje dane żeby uzyskać 3 darmowe informacje. Ilu ludzi weszło na wszystkie strony nie wiem , ale to wygląda na próbę wyłudzenia danych.

Do kogo sie zglosic ? Jedna z komentatorek ma racje czemu tak pozno o tym mowia?

Przecież jest w tym artykule napisane ze do inspektora ochrony danych szpitala...

Znowu na wiadukcie sie dzieje - policja negocjuje z facetem

O którego alfiorza chodzi ?

To jakie są pracownicy że wygrali dokumenty ukarać te osoby co były w pracy.

RODO... karac nie wyróżniać

jestem osobą której dane zostały skradzione i bardzo poważnie zastanawiam się czy złożyć pozew o odszkodowanie ,aby w przyszłości szpitale przychodnie bardziej dbały o bezpieczeństwo dokumentacji .

Proszę o informację jak pani się zoreientowala o fakcie kradzieży danych?

Otrzymałam podobnej treści pismo w lutym ze szpitala

Pewnie była w podanym okresie w przychodni.

Jak Pani to sprawdziła?

Jak to sprawdzić ?

Brawo Brawo Brawissimo cóż za spektakl a dlaczego akurat spektakl? Bo to jest jakaś komedia nasz szpital jak i nasza gmina z 20 mln zł długu

7 stycznia skradziono, a informują 1,5 miesiąca później? Coś mi tu śmierdzi...

Nawet jeśli dane posłużą do zaciagania zobowiązań... nawetbjak fakt ten został zgloszony na policję itp... to sądy i tak wypną sie na potencjalnych poszkodowanych. Taki kraj. I wtedy nagle wszystko jest zgodnie z prawem..

Znając życie nikt nie poniósł konsekfencji prawnych . Qrfa nie ma winnego !!!

Bravo, tylko pogratulować!

dodaj komentarz
Czytaj także