Rejestracja i logowanie

Pokazał policjantom, że jest pijany, po czym... odjechał samochodem spod komendy

Wydarzenia 18-02-2019 Autor: rk/KPP Bełchatów
5
Pokazał policjantom, że jest pijany, po czym... odjechał samochodem spod komendy

Młody mężczyzna wszedł w miniony piątek do bełchatowskiej komendy, aby sprawdzić stan trzeźwości. Alkomat wskazał, że jest pod wpływem alkoholu. Nie przejęty zbytnio tym wynikiem, mężczyzna wsiadł za kierownicę i odjechał.

15 stycznia o 16:40 uwagę policjanta z bełchatowskiej drogówki zwrócił mężczyzna, który w poczekalni komendy badał swój stan trzeźwości. Od mężczyzny wyczuwalna była woń alkoholu, a kontrolka na urządzeniu do badania wyraźnie wskazywała, że jest "pod wpływem".

- Po takim sprawdzeniu trzeźwości mężczyzna wyszedł z komendy policji i poszedł w stronę parkingu samochodowego. Wkrótce okazało się, że jest to kierowca forda mondeo. 23-latek wjechał prosto w ręce policji - informuje KPP Bełchatów.

Pijany kierujący wpadł w ręce mundurowych na os. Słonecznym. Policjanci sprawdzili dokładnie jego stan trzeźwości. Wynik na alkomacie pokazał 1 promil. Nieodpowiedzialny 23-latek stracił już prawo jazdy. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.

komentarze (5)
Dodaj komentarz

Skoro policjant na komendzie już widzial/podejrzewał stan nietrzeźwości to nie powinien pozwolić na to, by wsiadł do auta S tym samym naraził potencjalnych kierujących i pieszych na niebezpieczeństwo! Chłopak dojechał aż na Słoneczne a policja mi na to pozwoliła. Skandal! I to mają być stroze prawa! Ukarany powinien zostać policjant za brak reakcji

Chciał dobrze. ... wyszło jako to wychodzi po pijanemu

Tylko po jakiego ****a się badał? Mógł chociaż ominąć pały

Podstawiać śmieciarke?

Podstaw.Trzeba utylizować.

dodaj komentarz
Czytaj także