Rejestracja i logowanie

Wyrwał kamery w policyjnym areszcie, groził funkcjonariuszom, a usłyszy znacznie więcej zarzutów

Wydarzenia 26-01-2019 Autor: rk/KPP Bełchatów Foto: KPP Bełchatów
17
Wyrwał kamery w policyjnym areszcie, groził funkcjonariuszom, a usłyszy znacznie więcej zarzutów

Policjanci zatrzymali agresywnego kierowcę opla, który miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. 29-latek znieważył funkcjonariuszy policji, groził, a kiedy znalazł się w policyjnym areszcie zniszczył kamery monitoringu.

Do zdarzenia doszło w piątek 25 stycznia. Tuż po północy bełchatowscy policjanci podczas patrolu w miejscowości Kurnos zauważyli opla, którego kierujący poruszał się bez światła mijania. Kiedy go skontrolowali okazało się, że 29-latek ma ponad półtora promila alkoholu w organizmie. Agresywny bełchatowianin używając wulgaryzmów obrażał interweniujących funkcjonariuszy i kierował groźby pod adresem jednego z nich. Takim zachowaniem naraził się na dodatkową odpowiedzialność. Agresor szybko trafił do policyjnego aresztu, co dodatkowo pobudziło jego złość. Swoją frustrację wyładował na kamerach monitoringu w policyjnej celi dla zatrzymanych. Usłyszał już zarzuty. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grożą mu 2 lata pozbawienia wolności, zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi oraz wysoka grzywna. Ponadto odpowie za groźby i znieważenie funkcjonariuszy policji podczas i w związku z wykonywaniem przez nich czynności służbowych, za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Odpowie także za uszkodzenie mienia, które zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności.

komentarze (17)
Dodaj komentarz

Tatejsze problemy zostają bez echa teraz chlopaszka K chce udupic bo wie że to mu ujdzie na sucho dotelewizj z tym trzeba

Gliniarza do łódzkiej zgłosić to nie pierwsza afera w bełchatowskiej komendzie kryminalni już raz pokazali co potrafia

Najwiecej jak zwykle maja do powiedzenia ci ktorzy nie maja pojecia o sprawie a prawda jest taka ze to pies jest przegrywem zyciowym ktory dokucza wielu osobom tylko dlatego ze widzi lub widzial w nich zagrozenie znam K od dawna i bywam takze w sklepie w ktorym to sie zaczelo i duzo osob jest sklonna zeznawac. K nie prowadzil tego auta tylko siedzial sobie i pil tyle ze pies jak zreszta zapowiadal wczesniej celowo tak napisal no i w****il kierowce wiec uslyszal pare slow

Nie znasz sytuacji ani czlowieka to nie oceniaj. Moze i jechal po pijaku ale nie znaczy odrazu ze byl tez nacpany. A do zwyzywanoa jednego z tych funkcjonariuszy mial widocznie powody. Konflikt osobisty nie daje gliniarzowi prawa do nekania obywateli.

Jak wiadomo policja użyła pałek i chłopak się zdenerwował

Panowie policjanci zapomnieli że na wyposażeniu mają pałki?

Co tam patrol robił w nocy? Tam żywej duszy nie ma więc zagrożenie żadne, n atomiast w Warce była jakaś rozruba -czemu tu policji nie było? Myślę, że działania kierowcy były przemyślane, tylko się nie spodziewał.Z resztą.....dawniej co drugi jeździł na podwójnym gazie po wsiach i nikomu to nie przeszkadzało a dzisiaj szukają jeleni zamiast łapać bandytów, agresorów.

Co tam robil patrol? Jeden z tych policjantów prześladuje pewna dziewczyne ktora tam mieszka a ze kierowca opla sie z nia kreci to powstal konflikt miedzy nimi ktorego nastepstwem jest napisanie tych wszystkich rzeczy zeby mu zniszczyc zycie

Hahaha zajebiste podejście. Policjanci złapali pijanego kierowcę?- Nieroby, dziady łun był anjołem! Ongiś wsio pijane jeździło i było dobrze! Ja tam zawistny nie jestem i nie życzę Ci kolego źle. Ale Twojej matce jak najbardziej. Lohła poddać się skrobance ale nieee. Mam nadzieję, że pijany dobry kierowca co to nic nie jest winien w miejscu gdzie nic się nie dzieje i nie ma zagrożenia ją śmiertelnie potrąci na Twoich oczach i policja wzruszy ramionami i powie, nic tu się nie dzieje, szkoda chłopaka, jedziemy do warki bo chyba się bijo. XD

Dokładnie ,dobrze napisałeś (aś).

Po prostu nie wyraził zgody na nagrywanie.

Dopalki zaczynaja sie objawiac jakie zmiany robia ludziom w glowach. A policja z nimi nie walczy skutecznie

Miał szczęście że nie został zastzrlony.Takich debili sie nie zamyka w więzieniu.Oj miał szczęście.

Dokładnie,skoro jechał nawalony ,to był świadomy tego,że może a nawet chce kogoś zabić ,wiec i jemu prawo do życia nie bardzo przysługuje.

Chętnie go z utylizujemy.

Ciekawe co sobie wcześniej oprócz kilku piwek p r z y je b ał ?

Nieźle koleżce palemka odpalila. Co ten debaturat robi z uzwojeniem. Powodzenia emoji

dodaj komentarz
Czytaj także