Rejestracja i logowanie

Po tragedii w Koszalinie, strażacy skontrolowali bełchatowskie escape roomy. Są zastrzeżenia i kara

Wydarzenia 07-01-2019 Autor: mjs Foto: poglądowe
18
Po tragedii w Koszalinie, strażacy skontrolowali bełchatowskie escape roomy. Są zastrzeżenia i kara

Po piątkowej tragedii w Koszalinie przez całą Polskę przetacza się fala kontroli tzw. escape roomów. W naszym mieście są trzy takie miejsca. Już w sobotę i niedzielę bełchatowscy strażacy dokonali szczegółowego przeglądu dwóch pokojów zagadek. Do trzeciego, zaplanowanego na dziś nie dojdzie, bo właściciel od kilku tygodni nie prowadzi działalności.

Strażacy, podobnie jak w całym kraju sprawdzali między innymi czy lokale są wyposażone w butle z gazem (to właśnie jej wybuch był powodem tragedii w Koszalinie) czy posiadają i w jaki sposób są oznaczone wyjścia ewakuacyjne. Ponadto służby przyglądają się stanowi technicznemu budynków, instrukcjom przeciwpożarowym i instalacjom w lokalach. Jakie wnioski wyciągnięto w Bełchatowie?

- Prowadzone czynności w dwóch lokalach w dniach 5 i 6 stycznia wykazały łącznie dziesięć nieprawidłowości. Trzy z nich dotyczyły warunków ewakuacji, reszta dotyczyła spraw drobniejszych, bardziej porządkowych – wyjaśnia Wojciech Maciejewski z Państwowej Straży Pożarnej. - W związku z kontrolami nałożyliśmy jeden mandat karny

Zgodnie z przepisami właściciele escape roomów mają teraz 14 dni na wyeliminowanie nieprawidłowości. W przypadku bełchatowskich pokojów zagadek żadnemu nie wydano zakazu działalności.

Z kolei na terenie całego województwa łódzkiego do niedzieli strażacy skontrolowali dziewiętnaście espace roomów. Jak podkreślają mundurowi, w każdym ze skontrolowanych obiektów wykryto nieprawidłowości, łącznie mieli blisko sześćdziesiąt uwag i zastrzeżeń, wystawiono cztery mandaty.

komentarze (18)
Dodaj komentarz

Przecież obiekt do użytku poszedł i jakaś osoba to podpisała. Kierownik budowy , kominiarz , straż itd. Za **** dziadów i wyroki.

Tylko dlaczego w nagłówku jest napisane, że w Bełchatowie sprawdzono escape roomy i nałożono karę, a tak naprawdę z artykułu wynika, że kary nałożono na terenie województwa Łódzkiego, a nie w samym Bełchatowie? W Bełchatowie nie odnotowano żadnej kary, więc skąd tak głupi nagłówek?

Bo w belchatowie nalozono kare tępaku

DOKŁADNIE!! Tytuł artykułu wprowadza w błąd

Gdzie te niby zabawne lokale sa?

Zawsze jak coś się stanie później sa kontrole...to samo było z odśnieżanie dachów, teraz jakoś nikogo nie widzę, chodniki oblodzone, mimo że właściciele prpzobowiązaniywatnych posesji zobowiązani są aby chodnik odsniezyc, no cóż , ....

czemu wszystkie kontrole są po tragedii a nie przed

Bhp-owcy i inspekcje pracy są tylko od łapówek a nie od kontroli, podobnie jak sanepid, również nie widzi nigdzie uchybień.

A gdzie służby były wcześniej?? Przecież te lokale nie powstały w naszym mieście wczoraj tylko działają na rynku już jakiś czas. Dlaczego gdy stanie się tragedia to są dopiero kontrole. Co będzie następne??? A może warto przeprowadzać wyrywkowe kontrole w lokalach a nie czekać aż znowu coś się stanie

zamknac w diabli po problemie

A tzw. figloraj'e , w których zostawiamy nasze pociechy ?? Puki nie stanie się tragedia nikt ich nie sprawdza. A tam też jest brak możliwości jakiejkolwiek ewakuacji. Na kilka, czy kilkanaście dzieci jest jeden opiekun, co On jest w stanie zrobić w razie paniki, zagrożenia ??

Czytałeś regulamin? Dziecko pozostaje pod opieką rodzica.

W którym figloraju w Bełchatowie możesz zostawić dziecko pod opieką obsługi i sobie gdzieś pójść?

Raj Urwisa; )

Z regulaminu: "11. Za bezpieczną zabawę dzieci znajdujących się w bawialni odpowiadają rodzice lub pełnoletni opiekunowie. Rodzice\Opiekunowie mogą pozostawić dzieci w bawialni wyłącznie na swoją własną odpowiedzialność i za zgodą personelu" = w razie wypadku - pretensje wyłącznie do siebie.

Planeta tyśków

Takie butle z gazem to w co drugiej budzie na rynku są. Bedą kontrole czy dopiero jak ktoś się spali?

Mogli by tak wszystko skontrolować i co w drugim sklepie były by takie same mandaty i zastrzeżenia tylko za nimi stoją armie prawników i duże korporację i ten temat tak łatwo by nie przeszedł. BHP w Polsce to kpina i mało śmieszny żart.

dodaj komentarz
Czytaj także