Rejestracja i logowanie

Pracowite chorobowe - ZUS kontroluje zwolnienia lekarskie

Wydarzenia 23-08-2018 Autor: kci/ez
6
Pracowite chorobowe - ZUS kontroluje zwolnienia lekarskie

W pierwszym półroczu tego roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych w województwie łódzkim przeprowadził kontrolę zwolnień lekarskich m.in. pod względem prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich. Wówczas zakwestionowano prawie dwa razy tyle zwolnień co w roku ubiegłym. Wyniki kontroli nasuwają jeden wniosek: idziemy na L4, żeby... pracować. Jak to możliwe?

Zgodnie z ustawą o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego, w razie choroby i macierzyństwa Zakład Ubezpieczeń Społecznych ma obowiązek prowadzić systematyczną kontrolę zarówno prawidłowości orzekania o czasowej niezdolności do pracy, jak i prawidłowości wykorzystania zwolnień lekarskich. W przypadku pierwszego rodzaju kontroli, lekarze orzecznicy ZUS weryfikują czy osoba korzystająca ze zwolnienia lekarskiego jest nadal chora i tym samym niezdolna do pracy, a w przypadku drugiej z kontroli pracownicy ZUS sprawdzają, czy osoba wykorzystuje zwolnienie zgodnie z jego przeznaczeniem, a nie wykonuje np. pracy.

W ramach kontroli orzekania o czasowej niezdolności do pracy w I poł. 2018 r. na terenie woj. łódzkiego przeprowadzono 10,5 tys. kontroli. W związku z prawidłowością wykorzystywania zwolnień natomiast skontrolowanych zostało niemal 7,8 tys. osób.

- Jak zauważyli nasi kontrolerzy, osoby, które straciły zasiłek, bo w czasie zwolnienia wykonywały pracę zarobkową, często tłumaczyły się tym, że znalazły się w pracy „tylko na chwilę”. Tak było z prowadzącymi działalność gospodarczą. Swoją obecność w firmie uzasadniali tym, że weszli na chwilkę bo: przechodzili obok zakładu i chcieli wziąć tylko jeden dokument, musieli zastąpić pracownika, bo ten koniecznie musiał wyjść. Tłumaczono też, że pracodawca chciał w drodze do lekarza sprawdzić pracowników, dlatego zajrzał na chwilkę lub wszedł tylko na chwilkę skorzystać z komputera - czytamy w raporcie ZUS.

To nie jedyny taki przypadek. Podczas jednej z kontroli okazało się, że mężczyzna prowadzący własny warsztat samochodowy zastany w czasie naprawy auta oświadczył, że naprawia klimatyzację we własnym samochodzie. Jak informuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych, niestety nie mógł on potwierdzić, że auto jest jego, gdyż żona zabrała dowód rejestracyjny i do czasu wydania decyzji odmawiającej prawa do zasiłku, nie przedstawił tego dokumentu. W trakcie innej kontroli wyszło na jaw, że kobieta zatrudniona w szwalni pracowała w czasie zwolnienia lekarskiego. Zastana w pracy tłumaczyła swoją obecność w firmie koniecznością dokonania poprawek w uszytej wcześniej przez nią partii odzieży. Kobieta dodała, że została do pracy wezwana przez swojego pracodawcę. Właściciel firmy został zastany w jej siedzibie. Tłumaczył, że wszedł do zakładu w drodze do lekarza, bo zostawił w pracy badania lekarskie, które miał okazać w przychodni. Mimo kontroli jednak się tymi wynikami nie okazał. Kolejnym ciekawszym przypadkiem była kobieta korzystająca z zasiłku chorobowego stojąca za ladą w sklepie swojej córki i obsługująca klientów. W trakcie kontroli zeznała, że w drodze wyjątku zastąpiła córkę, która musiała na godzinę wyjechać.

W I półroczu w województwie łódzkim obniżone zostały zasiłki chorobowe i  świadczenia rehabilitacyjne 2940 osobom, na łączną kwotę 6,4 mln zł. Rok wcześniej zasiłki obniżono 3470 osobom na łączną kwotę 7,1 mln zł.

komentarze (6)
Dodaj komentarz

A może nie płacić składek tylko każdy sam opłaca wizyty lekarskie, płatne szpitale, odkłada na emerytury? Wtedy nie będzie kontroli z ZUS, nie będzie niskich zasiłków.

Jedna wielka banda!!!! Dajcie ludziach normalnie żyć, godne zarobki ewentualnie zasiłki!!! Moi rodzice odprowadzali przez całe życie składki , mama i tata nie dożyli emerytury- gdzie są te pieniądze???!!!!!! Złodzieje !!!! A jak przejąłem spadek po nich to bank upomniał się o swoje i trzeba było oddać!!!! Banda zlodzieji , cały nasz rząd i ta unię w powietrze!!!!!

Prowadzac działalność na niskim zusie przy zajściu w ciążę na zwolnieniu dadzą człowiekowi 400zł z czego zdrowotna 320zł trafia do nich spowrotem. Zostaje 80zł na cały miesiąc, jak za taką kwotę przeżyć, może jakiś prezes ZUSu sobie spróbuje? Jeśli ma się pracującego partnera to jeszcze może człowiek da radę. Może warto by było nagłośnić to jak ZUS nas okrada. Gdyby dawali człowiekowi godne zasiłki to nikt by nie kombinował, wiedząc, że spokojnje miesiąc przeżyje, taka jest prawda.

Prowadzę firmę i byłem kiedyś na spotkaniu z zusem podczas którego mówili o tym właśnie że pracodawcy bardzo nadciągają ZUS i pracują podczas chorobowego. Zadałem pytanie że oczywiście mogę rozumieć że jak jestem na chorobowym to mogę nie wysyłać do ZUS deklaracji zgłoszeniowych i rozliczeniowych no i oczywiście pieniądze na składki ubezpieczeniowe też przeleje jak wrócę z chorobowego. Panie się oburzyły pytaniem. Cały nasz system jest tak stworzony żeby kombinować. Przepisy tego uczą ludzi. A później zdziwienie że jak oni mogli być w pracy. Cała wypowiedź ZUS nakierowana na pracodawców A założę się że w całej ilości zwolnieńzwolnień zwolnienia od pracodawców stanowią promil.

a kiedy sprawdzą ilu chorych nie wzięło l4 a powinno i siedzi w pracy zamiast zdrowieć?

A kiedy kontrole w zusie?

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->