Rejestracja i logowanie

Drogówka kontra kierowcy TIRów. Ci drudzy mają dość policyjnej akcji i uruchamiają "Protest 69". To może oznaczać spore kłopoty dla podróżujących

Wydarzenia 16-08-2018 Autor: magjas Foto: pixabay
10
Drogówka kontra kierowcy TIRów. Ci drudzy mają dość policyjnej akcji i uruchamiają

Z początkiem sierpnia policjanci w całym kraju rozpoczęli akcję TIR - mówiąc najkrócej funkcjonariusze "drogówek" wzięli pod lupę zachowania kierowców ciężarówek na drogach ekspresowych i autostradach. Sypią się mandaty dla tych, którzy blokują lewy pas ruchu i wyprzedzają pomimo obowiązującego zakazu. W naszym województwie wzmożone kontrole prowadzone się na trasach: A1, A2, S8 i S14.Tymczasem kierowcy w piątek 17 sierpnia postanowili jasno wyrazić swój sprzeciw na prowadzoną policyjną - jak to sami określają - "nagonkę". W całym kraju włączają się w "Protest 69". 

Tym - na ten moment jednodniowym działaniem - tirowcy mówią dość, za masowe karanie ich między innymi za zbyt długie wyprzedzanie lewym pasem. Akcja może poważnie sparaliżować ruch na polskich autostradach, drogach ekspresowych i w dużych miastach, bo ciężarówki pojadą dziś o 10 km wolniej niż maksymalna dopuszczalna prędkość na danej drodze. Zgodnie z założeniem nie będą jednak wyprzedzać i wjeżdżać na lewy pas.

Tymczasem jak informują policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi w ciągu kilkunastu pierwszych dni wzmożonych kontroli funkcjonariusze skontrolowali ponad 460 tirów.

- Zdarzenia drogowe z udziałem pojazdów ciężarowych należą niezmiennie do tych najtragiczniejszych w skutkach. Nieprzestrzeganie przepisów, zmęczenie wynikające z przekroczenia dozwolonego czasu pracy kierowcy, nadmierna prędkość, przeładowanie, alkohol i stan techniczny pojazdu, to wciąż główne przyczyny tych wypadków - informują policjanci z KWP w Łodzi

Choć przez nasz powiat ani autostrada ani droga ekspresowa nie przebiega, to funkcjonariusze z bełchatowskiej komendy wspierają akcję, kilka razy w tygodniu patrolując odcinek "ekspresowej ósemki" między Piotrkowem Trybunalskim, a Tomaszowem Mazowieckim. Ale na tym nie koniec działań, bo i w obrębie naszego miasta i okolicznych miejscowości ruch TIRów jest ogromny, a jak pokazują doświadczenia - nie trzeba dwóch, czy trzech pasów ruchu, by kierowcy łamali przepisy, nieraz bardzo radykalnie.

Marcin Kucner z bełchatowskiej drogówki zwraca uwagę na problemy wynikające choćby z remontów i modernizacji dróg w powiecie. Budowa nowego ronda wymusiła na przykład zmianę organizacji ruchu i zdjęcia zakazu poruszania się aut o dużym tonażu w obrębie mniejszych ulic.

- Na odcinku ulicy Zamoście mamy szereg zgłoszeń od mieszkańców, którzy skarżą się, że pojazdy ciężarowe przekraczają prędkość. Sporo kontroli tych aut w tamtym rejonie przeprowadzamy. Bardzo dużo pojazdów ciężarowych kontrolujemy też w gminie Kleszczów. Z uwagi na remont drogi wojewódzkiej 484, gdzie droga od Kaliska do Kamieńska jest całkowicie zamknięta, ruch poprzez objazdy skierował się przez teren tej wspomnianej gminy. Tam też jest ogromny problem z prędkością, z uwagi na dobrej jakości, szerokie drogi bardzo wielu kierowców znacząco ją przekracza. Kilka razy policjanci zatrzymali kierowców TIRów, którzy w obszarze zabudowanym przekraczali prędkość o 50 km/h - informuje Marcin Kucner, naczelnik wydziału ruchu drogowego KPP w Bełchatowie

To przypadki drastyczne, ale jak dodaje Kucner nagminną sytuacją jest ta, w której kierowcy ciężarówek mają zdecydowanie za ciężką nogę. Ponadto policjanci cały czas kontrolują kierowców w ramach działania jak "Alkohol i narkotyki".

- W zeszłym miesiącu skupialiśmy się na kierowcach autobusów, czego efektem było chociażby zatrzymanie kierowcy przewozu pracowniczego, który prowadził pojazd pod wpływem alkoholu (o sprawie pisaliśmy TUTAJ). Teraz wzięliśmy pod lupę kierowców TIRów - dodaje naczelnik Kucner

A o tym, że kierowcy zawodowi jeżdżący ciężarówkami mają i w tym zakresie "za uszami" może świadczyć przypadek z tego tygodnia, kiedy to kierowca TIRa zjechał do przydrożnego rowu w miejscowości Osina w gminie Kluki (artykuł TUTAJ). Maił 1,5 promila alkoholu. Szczęśliwie skończyło się "tylko" na kłopotach z wyciąganiem potężnego zestawu.

Powracając do prowadzonej akcji TIR, policjanci nie mówią, kiedy te działania się zakończą - mają być realizowane do odwołania. Mundurowi przypominają jednocześnie, że niestosowanie się do zakazu wyprzedzania jest wykroczeniem, za które grozi mandat w wysokości do 500 złotych i 5 punktów karnych.

Warto dodać, że w okresie wzmożonego, wakacyjnego ruchu (od 29 czerwca do 2 września) na terytorium kraju obowiązują ograniczenia dla kierowców ciężarówek. Zakaz dotyczy pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 12 ton, z wyłączeniem autobusów, na obszarze całego kraju w dniach: w piątek (od godz. 18.00 do godz. 22.00), w sobotę (od godz. 8.00 do godz. 14.00) i w niedzielę (od godz. 8.00 do godz. 22.00).

komentarze (10)
Dodaj komentarz

To teraz my, kierowcy samochodów osobowych, róbmy protest że policja nas kontroluje i dostajemy mandaty za przekroczenie prędkości, nie zapięte pasy i rozmawianie przez telefon.

Sprawdzanie na alkohol to tak ,ale na prochy..... to tyko tak piszą

W Niemczech jest zakaz wyprzedzania tira przez tira i się jakoś do tego stosują , a tu lament,ech borowcy,nie żal mi was.

No to chyba w Niemczech nie byłeś

Za utrudnianie ruchu powinni zabierać im prawo jazdy i wysyłać na badania psychotechniczne. Niejednokrotnie kierowcy tirów w d u pi e mają osobowki bo im nic nie zrobią nie raz słyszałem od kierowcy glomba. Czy takie myślenie nie powinno skutkować zabranie prawa jazdy.

Kierowcy robią protest, dlatego że policja pilnuje przestrzegania przepisów. PARANOJA

Jako kierowca osobówki popieram protest. Wszyscy jesteśmy użytkownikami dróg i powinniśmy być bardziej wyrozumiali. Bardziej drażni mnie burak pędzący na złamanie karku i mrugający światłami niż wyprzedzające się samochody ciężarowe.

głą..e a cz pomyślałeś że "tir" ma ograniczoną prędkość (z reguły do 80km/h) jadąc na autostradzie w Polsce możesz 140km/h to co z tymi 60km/h jak ci wyjedzie ???

W pewnych sytuacjach na pewno powinniśmy być wyrozumiali,no,ale chyba nie w takiej sytuacji gdzie kierowca TIRA wjeżdża do rowu,twierdzi,że chciał zjechać na odpoczynek,podczas kontroli ma 1,5 promila ..... Teraz ,gdy policja prowadzi wzmożone kontrole,kierowcy twierdzą,że jest zorganizowana na nich "nagonka".

Ale jaki burak,cukrowy,czy ćwikłowy ???

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->