Rejestracja i logowanie

Tablica wdzięczności dla Bełchatowa w samym środku Afryki. Bełchatowianie rekordzistami!

Wydarzenia 18-07-2018 Autor: magjas Foto: "Zbieramto w parafii"
8

Od 2 lat przy parafii Matki Kościoła i św. Barbary w Bełchatowie organizowane są zbiórki makulatury i innych surowców wtórnych, dzięki którym finansowane są budowy studni w Czadzie. Jak się okazuje bełchatowianie są w tym działaniu absolutnymi rekordzistami! Dzięki ich aktywności ludność tego afrykańskiego kraju wzbogaciła się na przestrzeni ostatnich miesięcy o cztery kolejne życiodajne źródła.

Ostatnie studnie dzięki bełchatowianom powstały w Djomol i Tchongi. Wdzięczni Czadyjczycy wspólnie z misjonarzami Sekretariatu Misji Zagranicznych Księży Sercanów stworzyli w związku z tym pamiątkowe tablice będące świadectwem tego działania. Na jednej z fotografii, na tablicy pod którą siedzi gromadka dzieci wyraźne podziękowanie dla parafian i księży z Bełchatowa. Powód tej wdzięczności jest nieprzypadkowy, bo jak donoszą misjonarze zaangażowani w ramach akcji "Zbieramto w parafii":

- Absolutnymi rekordzistami w tym dziele są wierni z Parafii NMP Matki Kościoła i św. Barbary w Bełchatowie, którzy wybudowali już cztery studnie w Czadzie - piszą na oficjalnej stronie organizatorzy akcji

Ostatnia zbiórka jaka odbyła się w parafii na osiedlu Dolnośląskim została przeprowadzona w czerwcu, wówczas bełchatowianom udało się na budowę studni pozyskać kwotę 3 tysięcy złotych. To, jak informują organizatorzy, że "Zbieramto w parafii" absolutny rekord na skalę wszystkich ośmiu parafii zaangażowanych w czerwcowe akcje.

Zbiórki makulatury, elektorśmieci i innych surowców wtórnych są w Bełchatowie prowadzone regularnie od dwóch lat. Co kilka miesięcy w weekend na parkingu pod kościołem na Dolnośląskim "parkują" kontenery, które szybko zapełniają się zbędnymi materiałami. To co dla nas jest śmieciem, jak się okazuje ma realną wartość, którą udaje się przekuć w konkret.

- Stawianie studni w Czadzie nie jest fanaberią. Z każdym nowym ujęciem wody powiększa się przestrzeń życia - życia przez małe i duże „ż”. W pierwszej kolejności mieszkańcy tego pustynnego kraju zyskują na poziomie egzystencjalnym, bytowym. Mogą napić się czystej wody, umyć się, uprać ubranie, a nie iść wiele kilometrów w skwarze, by te wszystkie czynności załatwić za pomocą zanieczyszczonego źródła. Ale jest też „życie” pisane z wielkiej litery, czyli Jezus Chrystus. Człowiek spragniony, głodny, nie jest w stanie efektywnie przyjąć Jego nauki, ewangelizacja takich osób jest zatem mocno utrudniona. Nasi Darczyńcy ilekroć przynoszą nam pozorne „śmieci” (zepsuty sprzęt elektroniczny lub zniszczoną biżuterię), tylekroć wspierają służbę duszpasterską ks. Jakuba Szałka i ks. Mariana Wenty pracujących na naszej misji w Czadzie - wyjaśniają organizatorzy z akcji "Zbieramto w parafii"

Warto dodać, że w bełchatowskiej akcji uczestniczy też parafia Miłosierdzia Bożego na osiedlu Binków.

 

 

 

 

komentarze (8)
Dodaj komentarz

Dużo osób wypina się na Kościół a szczególnie na księży, którzy w wielu przypadkach nie świecą wzorcem(szczególnie tych mających twardy cennik za ,,usługi " lub mających kobiety na boku a mówiących innym jak powinni postępować w zyciu).Natomiast trzeba być kompletnym ignorantem, aby narzekać na Sercanów w Bełchatowie. Niosą oni realną ponoć ludziom nie tylko w parafii ale także jak na przedstawionym przykładzie w Afryce.Tu nie ma cennika i choć na Dolnoslaskim parafia bogata ksiądz nigdy nie powie stawki.Reszta parafii na terenie kraju może i powinna brać z nich przykład.

Ilu murzynów potrzeba żeby wykopać studnię ? ZERO !!

To są też ludzie tylko mają inny kolor skóry murzyn to tak rasizmem traca

Za jeden dzień wojny w Syrii, czy gdzieś indziej można wybudować dużo studni ....

To te korki nadają się do jedzenia? Jakie kolory?

Taki jesteś głupiutki,czy tylko udajesz ???

Brawo parafianie z dolnego

Cieszę się, że mogę pomóc tym biednym ludziom, zbieram korki i elektrośmieci emoji

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->