Rejestracja i logowanie

Kleszczowianin postanowił wyrównać porachunki z przeszłości. Za to co zrobił, może spędzić 5 lat za kratkami

Wydarzenia 30-04-2018 Autor: KPP Bełchatów
10
Kleszczowianin postanowił wyrównać porachunki z przeszłości. Za to co zrobił, może spędzić 5 lat za kratkami

Dzielnicowi z Kleszczowa zatrzymali 20-letniego mężczyznę, który skopał samochód innego mężczyzny, uszkadzając w pojeździe drzwi oraz lusterka . Pokrzywdzony wstępnie oszacował straty na 1500 złotych. 20-latkowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

W piątek, 27 kwietnia 2017 roku policjanci z posterunku w Kleszczowie zostali zawiadomieni o uszkodzeniu volkswagena przez młodego mężczyznę. Jak ustalili policjanci, cała sytuacja rozegrała się pod jednym ze sklepów przy ul. Głównej w Kleszczowie. 44-letni zgłaszający, mieszkaniec powiatu radomszczańskiego, przyjechał wraz ze swoim 22-letnim znajomym na zakupy. W tym czasie pod sklepem stała grupka młodych mężczyzn. W pewnym momencie, kiedy 22-latek pakował zakupy do bagażnika, podbiegł do niego jeden z nich i pomiędzy mężczyznami doszło do przepychanki. 22-latek schronił się w samochodzie zamykając za sobą drzwi, co bardzo rozwścieczyło atakującego. Zaczął on kopać w drzwi, uszkadzając karoserię i przy okazji lusterko.

Dzielnicowi natychmiast pojechali wraz ze zgłaszającym i jego znajomym w rejon sklepu, gdzie doszło do uszkodzenia pojazdu. W pobliżu przebywała grupa pięciu młodych mężczyzn. Zgłaszający wskazał sprawcę zamieszania. Był nim 20-letni mieszkaniec Kleszczowa. W chwili zatrzymania miał 1,2 promila alkoholu w organizmie. W rozmowie z funkcjonariuszami przyznał się do skopania volkswagena, bo jak oświadczył „chciał wyrównać porachunki z przeszłości”. Zamiast tego, trafił do policyjnego aresztu.

Wstępnie, uszkodzenie pojazdu wyceniono na 1500 złotych. 20-letni sprawca usłyszał zarzut uszkodzenia mienia. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

komentarze (10)
Dodaj komentarz

Ciekawa sprawa... tylko sprzed roku

Radomszczańska konfitura

Przyjedź autem taty pod sklep, zobaczymy czy poźniej zadzwonisz po policje, chojraku

Nie Kleszczowianin tylko Kleszczowiak.Nie Warszawianin a Warszawiak

Może na Ślunsku.

To jest **** smiese, jakas **** pojdzie zgwalci albo zabije to zawiasy dostanie, za**** polskie prawo

a grozi mu dożywocie. Czytaj ze zrozumieniem i mnie pluj.

Kiedyś panowie poszli by na solo a potem na piwo i sprawa by była rozwiązana a dzisiaj policja prokurator sąd i po co to komu.....

Ale jest gosc

Zwykłe międzywsiowe awanturki, na swojej wsi ty obijasz, na sąsiedniej jesteś obijany. Kiedyś takie rzeczy załatwiało się między sobą a teraz wszędzie konfidenci. Dali by sobie po strzale i po temacie a nie od razu na policję dzwonić z płaczem zwłaszcza jeśli to kontynuacja historii z przeszłości.

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->