Rejestracja i logowanie

Uwięziony w windzie w centrum Bełchatowa. Straż pożarna ruszyła z pomocą

Wydarzenia 23-04-2018 Autor: r.k Foto: r.k
4
Uwięziony w windzie w centrum Bełchatowa. Straż pożarna ruszyła z pomocą

Nietypowa interwencja strażaków w jednym z budynków handlowych w centrum Bełchatowa. W windzie towarowej wypełnionej paczkami utknął... kurier. Doręczyciel spędził w uwięzieniu kilkadziesiąt minut.

 

Sytuacja miała miejsce w miniony piątek. Pracownicy obiektu handlowego nie byli w stanie pomóc kurierowi, więc do pomocy została wezwana straż pożarna.

- Kurier najprawdopodobniej przeładował windę, chcąc jednym kursem przewieźć zdecydowanie za dużo paczek jakie miał dostarczyć. Dźwig tuż po tym jak ruszył, odmówił posłuszeństwa. Pracownicy obecni w budynku nie byli w stanie uruchomić windy, zadzwonili więc po nas - wyjaśnia Wojciech Maciejewski z Państwowej Straży Pożarnej w Bełchatowie.

Interwencja strażaków okazała się jednak zbędna. Chwilę po przybyciu służb, do budynku przy ulicy Kościuszki przyjechał właściciel nieruchomości z kluczami od maszynowni. Dźwig uruchomiono, a pechowy kurier odzyskał wolność.

komentarze (4)
Dodaj komentarz

Bez przesady, windy maja '' limit'' kilkuset kilogramów, a kurier z paczkami tyle na pewno nie ważył

Należy zawsze wsiadać do windy w towarzystwie jakiejś seksownej pani, żeby w razie takiej awarii mieć się czym zająć ☺

O kurde! To nie tylko mi się to zdarzyło?! U mnie rekord - 40 minut... Tyle pomoc jechała..

Jak by byla przeladowana to by nie ruszyła winda jest wyposazona w czujnik przeciążenia

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->