Rejestracja i logowanie

70-latka zasłabła przed przychodnią na ul. 1 Maja. Mimo próśb o interwencję, lekarze nie pomogli...

Wydarzenia 16-04-2018 Autor: mj-s Foto: mj-s
89
70-latka zasłabła przed przychodnią na ul. 1 Maja. Mimo próśb o interwencję, lekarze nie pomogli...

W poniedziałkowe przedpołudnie, w centrum miasta, na ulicy 1 Maja zasłabła 70-letnia kobieta. Teoretycznie szczęście w nieszczęściu, bo do przykrego zdarzenia doszło pod drzwiami tamtejszej przychodni lekarskiej. Po pomoc było więc bardzo blisko, ale pacjentka nie doczekała się interwencji jej pracowników. Kobietą zajęli się najpierw policjanci, później zespół wezwanej karetki pogotowia.

Kobiecie musiało pomóc wezwane przez przechodnia pogotowie ratunkowe, bo w przychodni, pod drzwiami której doszło do zdarzenia, nie zareagowano, choć prośba o pomoc została skierowana do pracownic w rejestracji.

- Obok miejsca zdarzenia przejeżdżał patrol policji, którego zatrzymał przechodzień i poinformował funkcjonariuszy, że na przystanku autobusowym zasłabła kobieta. Policjanci ustalili, że pogotowie ratunkowe już zostało wezwane, funkcjonariusze oczekiwali na przyjazd załogi medycznej, monitorując stan zdrowia kobiety. Z rozmów policjantów z przechodniami jasno wynikało, że ci poprosili pracowników przychodni o interwencję, ale takowej się nie doczekano – wyjaśnia Marcin Kucner, naczelnik wydziału ruchu drogowego KPP w Bełchatowie

Z pytaniem jak mogło dojść do tak kuriozalnej sytuacji zwróciliśmy się do pracowników przychodni. Jej kierownik, Mirosław Leszczyński nie ukrywał zaskoczenia i jak podkreślał w rozmowie, o całej sytuacji dowiedział się od nas, dziennikarzy.

- Po przyprowadzeniu krótkiego wywiadu wśród moich pracowników okazało się, że rzeczywiście w przychodni była nasza pacjentka, która  wcześniej korzystała z naszych usług i to ona przekazała informację, że na przystanku zasłabła osoba, jednocześnie informując pracownicę rejestracji, że już zostało wezwane pogotowie – mówi Mirosław Leszczyński, kierownik przychodni Twoje Centrum Medyczne i dodaje: - Nie było prośby o udzielenie pomocy lekarskiej i ta informacja niejako „utknęła” na poziomie rejestracji. Zarówno ja, jako osoba kierująca placówką jak i nasi lekarze nie mieliśmy wiedzy na ten takiej sytuacji, a ta z pewnością nie została dobrze zinterpretowana i przekazana lekarzom. Mogę tylko przeprosić.

Zespół pogotowia ratunkowego, który przyjechał na 1 Maja, udzielił 70-latce pomocy, przeprowadził w karetce rutynowe badania. Szczęśliwie okazało się, że kobiecie nic poważnego nie dolega i po kilkuminutowej interwencji pacjentka trafiła do domu.

- Niewątpliwie dzisiejsza sytuacja zmusi nas do zwrócenia uwagi i przeprowadzenia rozmów z naszym personelem – kończy Mirosław Leszczyński

komentarze (89)
Dodaj komentarz

Jezeli tak wam nie pasujepolska sluzba zdrowia proponuje zamieszkac w uk na kolanach do polski wrucicie

W Bełchatowie lekarze to tacy którzy nie mają szans np. w Łodzi i tutaj sobie znaleźli miejsce. Karierowicze.

Kierownik tej placówki nadaje sie do zwolnienia nic sobie nie robi ze skarg i jest bardzo arogancki alkocholik ktory ma wyrok za jazde pod wplywem alkocholu.Pierwszy w kolejnosci nadaje sie do zwolnienia

Ludzie przestancie chorowac, problem zniknie

Wszyscy tylko wylewać pomyje potrafią. Jak wam tak źle w tej przychodni to się przedeklarujcie do innej.

Żal mi was ludzie...po pierwsze to tam się ciągle zmieniają tzw. recepcjonistki ! Nie zapytacie dlaczego? Umowa zlecenie + ciągle darcie (cenzura) rozwydrzonych pacjentów przez telefon+ praca z nadludzmi czyli lekarzami , ktorzy mają zawsze rację! No tak co was to obchodzi przecież wam się wszystko nalezy. Nic nie jest zawsze czarne albo białe więc fajnie jest osądzać innych nie będąc na ich miejscu. A Panu kierownikowi gratuluję zwalenia winy jak zwykle na "robaczków'.

Pracowalam kiedys w rejestracji ......dzieki Bogu kiedys !!!!...potwierdzam przedmowce ciagle awantury a u lekarza pacjenci grzeczni i w **** wchodza...a Ty za najnizsza krajowa wysluchiwac musisz zali na sluzbe zdrowia ...odlegle terminy itp...ehh szkoda gadac..Nara!!

Panie w rejestracji raczej nie są personelem medycznym.Może wypadałoby zatrudnić na ich miejsce lekarzy. ...wszyscy byliby szczęśliwi! !

Dokładnie..

A powinny????

TUSKA wina

Te panie z przychodni to zachowuja sie jakbyb tam za kare siedzialy. A jak sie im zwroci uwage to jeszcze pretensje maja

Panie w rejestracji mają swój świat. Jakby nie wiedziały po co tam siedzą. Chyba ogólnie to każda niedouczona. Jedna porażka. Do zwolnienia wszystkie. Ludzie będą zdrowsi.

Pani Krysiu, skoro Pani taką douczona, to czemu Pani nie zgłosi tam się do pracy? Najlepiej na kierownicze stanowisko. Ludzie, te dziewczyny nie,mają nic do powiedzenia. Z góry mają wszystko narzucone, ilość pacjentów jaką mogą umówić każdego dnia, to kiedy otworzyć, a kiedy zamknąć placówkę, wszystko narzuca im kierownictwo. Myślicie, że to ich wina, że jest mało miejsc do lekarza? Przecież to szef decyduje, ilu lekarzy zatrudni. A one tylko umawiają do tych, do których są miejsca. Nie dosyć, że muszą wykonywać masę pracy, ogarniać pełno papierkowej roboty, to jeszcze słuchać chamstwa mieszkańców tego miasta, którzy potrafią być przy okienku mili, gdy czegoś potrzebują. Nie podoba się jak funkcjonuje przychodnia, to wypisać się i przenieść do drugiej. Nikt Wam nie broni. Ale nie, Wy tylko potraficie na zwykłego, szeregowego pracownika pluć, bez jakiejkolwiek refleksji.

Zatrudnić panią Krysie.Amen.

Ostatnio,gdy szłam do przychodni obok mnie szła pani z rejestracji rozmawiając przez telefon.Słyszałam wtedy jak pyta kogoś znajomego do którego lekarza i na którą godzinę ma umówić wizytę.Takie sytuacje wyjaśniają,dlaczego stojąc od szóstej rano przed przychodnią nawet w duże mrozy okazuje się przy rejestracji,że przypadło nam ostatnie miejsce do lekarza,bo już wszystko jest zajęte.Ogólnie WIELKIE OSZUSTWO!!!!!!!!

Rzeczywiscie wiekie oszustwo hehe a ja ostatnio slyszlalem jak pracownica tesco rozmawiala z kolezanka przez telefon informujac ja ze ma dostawe swiezego miesa z szynki i jej lepszy kawalek odlozy... to ci dopiero oszustwo!! ...

Mało przychodni w mieście? Wszyscy tylko potrafią narzekać, ale zmienić placówki to już się nie chce. Paranoja. Ja byłam niezadowolona z jednej, przepisałam się do innej. Co Panią blokuje? Skoro jest Pani niezadowolona z tej placówki, to trzeba poszukać innej. I po kłopocie.

Nie mądruj się ....

A co, swojego zdania wyrazić nie mogę? Takie teksty, to sobie rzucaj u siebie w domu.

Racja! Wszyscy tacy niezadowoleni, tacy źli, to niech zmienią przychodnie! Anonimowym chamem każdy potrafi być, ale użyć mózgu już ciężko. Dziewczyny robią swoją robotę, a to że służba zdrowia działa u nas tak, a nie inaczej, to już na pewno nie ich wina.

Święta prawda. Po co wylewać "pomyje" na miłe panie. Państwo chyba powinni raczej zastanowić się nad systemem zdrowia, a nie oskarżać ludzi na pierwszej linii "frontu".

Nierozpoczęcie resuscytacji w sytuacji, gdy jest ona niezbędna dla ratowania życia bądź zapobieżenia ciężkiemu uszczerbkowi na zdrowiu ofiary, powoduje, że narażamy się na odpowiedzialność karną za przestępstwo nieudzielenia pomocy zagrożone karą pozbawienia wolności do 3 lat. o nieudzielenia pomocy z art. 162 § 1 k.k.

Ta pani podobno zasłabła a nie straciła przytomność ,była wydolna oddechowo to o jakiej resuscytacji Pan pisze?

A pamiętam jak przychodnia startowała. Dziś telefon dziś wizyta. Hahaha prehistoria.

bo dopiero startowała... a teraz ?! jeszcze nigdy nie zostałem przyjęty na godzinę na którą zostałem zarejestrowany, i nie chodzi mi o 5 czy 15 minut spóźnienia bo to by było normalne. z resztą "panie" z rejestracji też zostawiają wiele do życzenia...

Lekarze też już uciekają z tej przychodni. Najlepsza pediatra już tam nie przyjmuje.

A co to za najlepszy pediatra??? Tam od lat pracuje Pani Grzegory -Trzcińska i to jest zły pediatra?

Byli lepsi

Tzn.Która pediatra?

Dr. Rodaszyńska

taka świetna ze nawet nie oddzwania jak ktoś do niej dzwoni a Dr Gerzegory zawsze oddzwania

Bo nie ma pacjentów

Skoro dr Rodaszyńska jest taka świetna, a już tam nie pracuje, to niech i Pani się wydeklaruje. Wszyscy będą zadowoleni.

Dobrego lekarza nie lubią koleżanki z pracy co ?

Całe szczęście że przyjmuje prywatnie.

tylko nie oddzwania emoji

Ta przychodnia to jedna wielka porażka ,dodzwonić sie tam to graniczy z cudem a jak człowiek chory i osobiście sie pofatyguje o 7:45 to juz nie ma miejsc i trzeba na drugi dzień stać od 6 rano w kolejce zeby się dostać .Ja miałam taki przypadek stałam od 6 rano w kolejce bylam druga miałam szczęście i sie dostałam na godz 15:00 wiec wyszykowałam sie i poszłam pod gabinet w ktorym przyjmował lekarz .Czekałam bo w gabinecie byl juz pacjent czekam i czekam słychać gadkę śmiechy rozmowa toczyła sie nie na tematy które w gabinetach pierwszego kontaktu powinny mieć miejsce (pacjentka chyba pomyliła lekarza zamiast do terapeuty przyszla do lekarza ogólnego czekałam 40 minut ).W końcu moja kolej wchodzę mówię nazwisko a pani doktor z tekstem ze nie ma mojej karty i czy na pewno jestem zarejestrowana mówię ze na sto procent bo stałam w kolejce od 6 rano .Dzwoni do rejestracji mowi moje nazwisko i dostaję odpowiedz ale pani została zapisana do innego lekarza a ja na to jak to możliwe skoro bylam druga w kolejce powiedziałam do kogo maja mnie zapisać i tak niby zrobili bo pani w rejestracji podała mi numer gabinetu .Moim zdaniem to mnie przepisali do innego lekarza zeby zrobić miejsce dla kogoś znajomego. Bo jak to inaczej nazwać WIELKA JEDNA MASAKRA TA PRZYCHODNIA DYREKTOR TEJ PRZYCHODNI POWINIEN TAM ZAPROWADZIĆ PORZĄDEK (

porażka 2 w kolejce i na 15 to te na wcześniejsze goldziny osoby były pisane chyba dzień przed tragedia.

Bo jak człowiek w potrzebie to myśli że jak będzie miły i grzeczny to się doczeka. Ja się kiedyś nauczyłem że trzeba mieć odrobinę chamstwa i sukinsyństwa we krwi, zrobić awanturę, zezwać od oferm i zarządać żeby wreszcie ruszyły du.py do swoich obowiązków to na pewno by zadziałało. Już kiedyś sam to odkryłem że jak jesteś chamski, szczekasz, wyzywasz i awanturujesz się to paniusie chodzą jak szwajcarskie zegareczki a i lekarz od razu się znajdzie i cię jeszcze przepraszać będą za zamieszanie

No super komentarz!!!Jaki wysoki poziom kultury pacjentów. Jak te panie o których tak przychylnie wszyscy piszą mają kilku podobnych pacjentów dziennie to nie ma się co dziwić, że nie przejawiają zbyt dużej empatii.

wielkie cwaniactwo jak to w służbie zdrowia... bez znajomości, pieniędzy nie ma co liczyć,

Czytam te wszystkie komentarze i nie wierzę.Ze względu na stan zdrowia bardzo często korzystam z usług tej przychodni.Nigdy nie zdarzyło się aby Panie w rejestracji jadły,czy też piły kawę.Nie zdarzyło się również aby były niemiłe!!! Zawsze starają się pomóc.Kolejki pod przychodnią świadczą jedynie o tym ,że w przychodni pracują dobrzy lekarze.Gdzie teraz nie ma kolejek????To raczej nie wina przychodni ,lecz chorych rządów i limitów jakie są narzucane na daną przychodnię.Co do sytuacji jaka miała miejsce na przystanku nie mogę się wypowiadać , gdyż nie było mnie tam i nie wiem jak było naprawdę.

Skoro tak wszyscy narzekają jaka to jest fatalna przychodnią to dlaczego do niej chodzą . Przecież każdy pacjent ma wybór złożenia deklaracji tam gdzie jego zdaniem jest lepiej

Kolejki świadczą o tym że jest za dużo zadeklarowanych pacjentów względem ilości lekarzy. Ale trzeba brać wszystkich jak leci bo są z tego pieniądze i finał z tego taki że do lekarza ogólnego terminy miesięczne. Więc zostało tylko o 5 rano w kolejkę.

Kto ci rozkazał chodzić konkretnie do tej przychodni? Celowali do ciebie z broni? Zanieś papier, że rezygnujesz i pójdź gdzieś indziej i podpisze papier...

nikt mi nie kazał. Jak deklarowałam się to nie mieli praktycznie pacjentów i tego samego dnia do lekarza się zapisywałam. A że później zadeklarowała się połowa Bełchatowa to nie miałam wpływu na to. Chyba oni powinni wiedzieć ilu pacjentów są wstanie przyjąć ich lekarze.

Pani wraca już do pracy a nie pisze komentarze bo ludzie w kolejce do okienka czekają ☺

Drogi Panie nie jestem pracownikiem tej przychodni a jedynie pacjentką.A odrobinę chamstwa proponuję zastosować u siebie w domu.Moze zadziała.

To tylko świadczy o kulturze osobistej . Pogratulować.

Pani nie była zadeklarowana w tej przychodni, dlatego się nią nie zainteresowali

Zgadzam się z niepochlebnymi komentarzami, przychodnia porażka. Nie wiem w jakim celu postawiono ten Ośrodek.. Ogolnie slużba zdrowia w tym miescie pozostawia wiele do życzenia

Tak to jest praca po znajomości.Tylko się pracować niechce.Na miejscu tych Pan to sam bym się zwolnił po takiej reklami.Tylko trzeba mieć jeszcze to cos ( Honor).

Zaproponuj tym Paniom super pracę na atrakcyjnych warunkach, to może i zmienią miejsce zatrudnienia. A póki nie mają innej, to pracują tam i pewnie cieszą się, że mają robotę. Ciężką i taką, w której muszą użerać się z chamami, ale jednak mają.

W Polsce jest ogolnie zle, a jesli chodzi o sluzbe zdrowia to juz w ogole, ale to ludzie ludzi nauczyli ze najwazniejsze jest to co w kopercie i tylko z takimi ludzmi sie rozmawia, inni skazani sa na porazke. W Czechach jest o wiele lepiej, lekarze pomagaja nie czekajac na koperty. Nie ma kolejek, jest lepiej. Inne podejscie. Pozdrawiam.

Panie w rejestracji mają głęboko w d..... pacjentów. Ciężko "księżniczkom" odebrać telefon a jak się pójdzie osobiście to trzeba swoje odczekać przy pustej rejestracji bo Panie gadają sobie w najlepsze na zapleczu. Kiedyś poszłam z dzieckiem które miało wysoką gorączkę bo nie odbierały telefonu, widziały że dziecko źle się czuje ale miały to w d.... usłyszałam tylko "NIE MA MIEJSC" mimo moich próśb żadna się nie ruszyła żeby spytać lekarza czy nas przyjmie. Dały mi jedynie "cenną" radę żebym pojechała wieczorem z dzieckiem na szpital.

Obowiazkiem rodzica jest, by zapytać lekarza, czy przyjmie dodatkowego pacjenta. Śmiech na sali, że jeszcze rejestratorka ma za MADKE takie rzeczy robić! Może jeszcze powinny same zbadać i receptę wypisać? Pani chore dziecko, więc to Pani powinna pukać od drzwi, do drzwi i zapytać, kto je przyjmie. Trudno, żeby tym miała zajmować się rejestratorka, gdy MADKA będzie stała jak kołek xD

Sama Pani mogła podejść pod gabinety i spytać lekarza czy przyjmie dziecko.Bo to lekarz podejmuje decyzje Panie w rejestracji mają limit pacjentów i zapisują tyłu pacjentów ilu mają narzucone odgórnie.

tak, tak ostatnio też miały limit 5 osób mogły zarejestrować. Jasne,że mogłam, przecież mnie było o wiele "łatwiej" podejść do lekarza z chorym dzieckiem na rękach niż "księżniczkom" z rejestracji ruszyć tyłki.

Przychodnia jedna z wielu najgorsza. Obsługa pań - tragiczna. ZASTANAWIAŁAM się czy właściciela, kierownika, nie przeszkadza taka obsługa. Ze pacjenci się skarżą, nie wiecznie panie są zajęte jedzeniem czekoladek bądź piciem kawy, oczywiście wszytsko dla ludzi. Ale wszystko powinno być robione z głową. Nigdy nie można się dodzwonić, pytanie co robią w tym czasie panie narecepcji. skoro za każdym razem jak się podejdzie osobiście to te panie siedzą i nic nie robia! Dla mnie osobiście - nie polecam.

Co to za czasy żeby ludzie od 6 stali do rejestracji

Nie jestem zaskoczona.dziecka 6 tygodnie.mi nie przyjęli bo mają ograniczona liczbę pacjentów .od razu kart3 zabrałam .I na szpital pojechałam z dzieckiem .Kto tam w ogóle się leczy .W Bcm zawsze jesteś przyjęta .Mafia

Zacznijmy od tego że panie pracujące w tej rejestracji są chyba do tego "zmuszane" wszystko robią z niechęcią a dodzwonić się tam graniczy z cudem (jak wiadomo są lepsze zajęcia niż obowiązki) i osobiście wychodzę z założenia że lekarze z przychodni to nie lekarzeemoji znieczulica jest wszędzie i to się nie zmieni będzie jeszcze gorzej.

Bo trzeba mieć zawsze kopertę przy sobie dla pana doktora!Brak słów dosłownie!Tylko kasa się liczy co za chory świat....

była kiedys gdzies w Polsce podobna sytuacja tyle, że z pożarem. Trzy domy dalej od jednostki straży pożarnej palił się dom jednorodzinny. Strażacy odmówili wyjazdu bez zgłoszenia telefonicznego 998 emoji

"Pan Kierownik" niech porozmawia ze swoim personelem o kulturze osobiostej swoich pracowników. Naprwde musi sie stac tragediia zeby przejrzec na oczy i zacząć przyjmować pacjentow ? Nie każdy ma możliwość isc i stac w kolejke od godz. 6.15. Slowa Pana kierownika: Zdrowie dzieci jest dla nas najwazniejsze.... chyba jednak nie..

Dwa lata temu byłam w podobnej sytuacji. Ja byłam na tyle świadoma, że sama weszłam do tej przychodni i poprosiłam o pomoc. Panie w rejestracji poinformowały mnie, że jeśli nie należę do tej przychodni to nie mogą mi pomóc, nawet odmówili mi wtedy zmierzenia ciśnienia bo tego też nie mogli ztobić skoro tu nie należę.

Panie w rejestracji nie są uprzejme, nie uśmiechają się i nie mają podejścia do pacjenta. Niestety to nie SPA!

"Policjanci oczekiwali..." Brawo.

Ta przychodnia to jedna wielka porazka .a w rejestracji panie sa tak nie mile ze pierwszy raz sie z takim czyms spodkalam ,a jedna z nich to czasem juz jest beszczelna nic tylko podac im kawke i to im pasuje a czlowiek tyle stoi by sie zarejestrowac do lekarza i tak nie ma miejsc .

Panie przychodzą wcześniej, ale wpuścić pacjentów w mróz np do przedsionka nie mogą. Tylko półtorej godz trzeba stać i marznac. Trzeba sobie kawkę zrobić, komputer uruchomić i dopiero bezczelnie otworzyć jeszcze 3 minuty po czasie

Panie w tym czasie przygotowują się do pracy jak w każdym innym miejscu pracy . A może Panie powinny otwierać wcześniej i cherbatke albo kawę serwować bo przecież kolejka stoi i pacjenci marzną?? Proszę się zastanowić i głupot nie wypisywać.Przychodnia jest czynna od 7.30 i tak jest otwierana .Jak ludzie zaczną ustawiać się w kolejce od 4 rano to może niech Panie z rejestracji podadzą swoje numery telefonów będziemy po Nie dzwonić bo przecież zimno i muszą otworzyć drzwi.

Te kobiety nie mogą wpuścić pacjenta przed oficjalnym otwarciem przychodni, gdyż w tym czasie przygotowują się do pracy. Idziesz do banku i nie domagasz się wejścia przed czasem, tylko oczekujesz na godzinę otwarcia. Dlaczego domagasz się, by w przychodni było inaczej? Ludzie, czy wyście mózgi pogubili?

Dokładnie jedna z Pan z tej rejestracji to przychodzi sobie chyba tylko do pracy na Internet A ludzie mogą stać i czekać

Cała ta przychodnia to wielka porażka. Dodzwonić się nie ma szans, zapisać na wizytę tylko po przybyciu osobiście. Panie z rejestracji pomimo kolejki nic sobie z tego nie robią i prowadzą prywatne rozmowy a przy biurkach nikogo!

Panie w rejestracji w tej przychodni powinny juz dawno być " wymienione ", zwłaszcza jedna pani !!!

Haa Twoje Centrum Medyczne... jasna sprawa że pomoga... hejtuje tą przychodnie. Tam sie dostać to porażka, a co dopiero o nagłym przypadku mówic. Uznaja sie za Centrum zdrowia?! Tak uzdrowi cie próba dostania sie do lekarza...

Szczęście tej kobiety że nie umarła bo Przeprosiny kierownika przychodni poszłyby na marne emoji

Szczęście tej kobiety że nie umarła bo Przeprosiny kierownika przychodni poszły y na marne emoji

Widzę, że redakcja daje nagłówki jak w onecie. Byle sensacje wzbudzić. ,,mimo próśb o interwencje lekarze nie pomogli". Ale w artykule napisano, że do lekarzy prośby nie dotarły. To nie jest rzetelne...

Obowiązkiem Pani na recepcji jest poinformować lekarza i udzielić pomocy a nie mieć to wszystko w **** widzę ze pracownik tej przychodni sie odezwal nie pozdrawiam emoji

Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Odniosłem się tylko do tytułu artykułu, który powinien być tak sformułowany, aby nie wprowadzać w błąd czytelników co oczywiście robi. W dalszej części artykułu jest wyraźnie napisane, że lekarze w tej placowce nie wiedzieli o zdarzeniu a informacja o zdarzeniu zatrzymała się w recepcji. Nie pierwszy raz Szanowna redakcja tak formułuje nagłówki żeby wzbudzić niezdrowe emocje u czytelników. I nie jestem pracownikiem, ale niestety klientem tejze przychodni. Z resztą Twojej wypowiedzi się jak najbardziej zgadzam. Również nie pozdrawiam.

Chyba że szanowna redakcja przeprowadziła śledztwo i jednak ustaliła, że któryś z lekarzy jednak wiedział mimo to nie pomógł -wtedy oczywiście cofnę wypowiedziane słowa. Ale na razie w świetle przedstawionych wypowiedzi tytul artykułu jest lekko powiedzieć nadinterpretacją.

To jest przychodnia zdrowia i nie ważne czy info otrzymała pani w recepcji czy sprzątaczka w kiblu. Od razu powinien być poinformowany presonel medyczny i z ogniem w **** wyskoczyć na przystanek. Co można chcieć od pani w recepcji??? Ona tylko tam rejestruje i całe szczęście że wie jak sobie podpaskę wymienić. Kiero ??? HMmmmm ....Dramat

Udzielenie pomocy to jest obowiązek z ustawy można postawić zarzut pracownikowi przychodni odmowy podjęcia próby ratowania życia ludzkiego.

Tak jak jest napisane żadnej prośby nie było. Została puszczona ploteczka, że osoba na przystanku zasłabła i karetka jest w drodze. Niby można kogoś tam wysłać dla świętego spokoju, ale z drugiej strony po co skoro już ktoś tam jest i udziela pomocy? Przyjść powiedzieć potrzebna jest pomoc bo ludzie nie wiedzą co robić to by zapewne przyszli, ale skoro była już osoba co udzielała pomocy to potrzebna jeszcze druga i trzecia? Może jeszcze ordynatora ze szpitala i chirurga do ewentualnej operacji na chodniku?

Ja bym się zastanowiła czy one potrafią udzielić w ogóle pierwszej pomocy.

One ??czyli kto ?No chyba , że to Pani koleżanki.Skoro Pani jest taka dobra z udzielania pierwszej pomocy to może zechce przeszkolić personel przychodni.

dodaj komentarz
Czytaj także