Rejestracja i logowanie

61-latek jeździł pijany ulicami Bełchatowa. Zanim go aresztowano zdążył nieźle narozrabiać

Wydarzenia 16-07-2019 Autor: mjs Foto: KPP Bełchatów
11
61-latek jeździł pijany ulicami Bełchatowa. Zanim go aresztowano zdążył nieźle narozrabiać

Do policyjnego aresztu trafił 61-letni bełchatowianin, który kierował samochodem mając w organizmie 2 promile alkoholu i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. To nie jedyne grzechy jakie na sumieniu miał ten kierowca, mężczyzna odpowie bowiem za spowodowanie dwóch kolizji drogowych.

15 lipca o godz. 13.00 policjanci z ruchu drogowego pojechali na miejsce kolizji drogowej w Bełchatowie na ulicy Wojska Polskiego. Mundurowi na miejscu zastali kierującą oplem astrą.

- Funkcjonariusze ustalili, że kierujący oplem corsą, który jechał z przeciwnego kierunku nie zachował bezpiecznego odstępu, doprowadził do kolizji drogowej i odjechał z miejsca zdarzenia. Pokrzywdzona poinformowała, że zachowanie sprawcy kolizji i styl jazdy wskazywał, że mężczyzna może znajdować się pod wpływem alkoholu – informuje Iwona Kaszewska z KPP w Bełchatowie.

Policjanci ustalili właściciela opla corsy i odnaleźli auto. Stało zaparkowane na jednym z osiedli. Samochód był pozamykany, a uszkodzenia wskazywały, że uczestniczyło ono w kolizji drogowej.

- Jednak kierowca corsy jakby zapadł się pod ziemię. 3 godziny później, dyżurny bełchatowskiej policji otrzymał kolejne zgłoszenie o kolejnej kolizji drogowej z udziałem tego samego auta. Na skrzyżowaniu ulicy Dąbrowskiego z ulicą Czyżewskiego kierowca corsy tym razem wjechał w tył forda. Policyjne badanie stanu trzeźwości wykazało, że sprawca miał 2 promile alkoholu w organizmie. Okazało się też, ze 61-latek ma czynny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych – wyjaśnia Kaszewska.

Bełchatowianin trafił do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu usłyszał policyjne zarzuty. Za prowadzenie pojazdów w stanie nietrzeźwości grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Odpowie też za spowodowanie dwóch kolizji drogowych.

komentarze (11)
Dodaj komentarz

A to Denis rozrabiaka

Czyli co? Po pijaku spowodował wypadek, uciekł i się schował. Policja znalazła auto, ale właściciela nie. Po czym pijany, 61 letni dziadzia, skubnął im sprzed nosa swoje własne auto i spowodował drugi wypadek? Normalnie MAJAMI WAJS XD A czy stróżowie prawa są pewni, że siedzi w areszcie? Żeby znowu im nie zwiał i trzeciego wypadku nie spowodował... "Spieszmy się łapać pijanych 61 latków, tak szybko się zapadają pod ziemię" - ks. Twardowski. XD

Do jeżdżących po alkoholu i innych używkach: zgłaszam na policję KAŻDY taki przypadek. Nie istotne jak mi się spieszy. Szukam kamer i innych dowodów, żeby wyeliminować pijanych z dróg. To nie jest takie trudne. Zachęcam wszystkich kierowców do tego.

Śmierć pijanym.kierowcom

Pewnie bezwzględny prokurator "zwierzak" dowali mu odszkodowanie, dozór i palcem zrobi "aaa ty, nu nu nu, niedobry pijaczku"

Przecież zakaz już ma dozywotni to będzie teraz mieć dwa zakazy na następne życie.

Ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych A teraz będzie miał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Czyli z kilkuletniego zakazu zrobia mu dożywotni emoji

Bełchatowska prokuratura jutro Go wypuści. Zalozymy się?

Niech go wypuści, bo będzie miał sporo pieniędzy do oddania towarzystwu ubezpieczeniowemu - w takim przypadku następuje regres. Całą kasę, którą wyplacą poszkodowanym będzie musiał oddać z własnej kieszeni. Musi iść do pracy i oddawać pieniądze, a nie do kicia.

Gość ma cieplo. Nie wypłaci się.

Takiego gościa tak bym potraktował że **** zapamiętał y to do końca życia jaki stary taki glipi Im

dodaj komentarz
Czytaj także